Ropa rośnie o 4%; ING: w najgorszym wypadku dostawy mogą być wstrzymane do maja
- Ceny ropy rosną o ponad 4% w związku z narastającymi obawami o podaż w Cieśninie Ormuz.
- ING prognozuje, że w agresywnym scenariuszu przepływy mogą być wstrzymane do końca maja.
- IEA proponuje większe wykorzystanie rezerw strategicznych ropy, aby ograniczyć wzrost kosztów.
Ceny ropy we wtorek wzrosły o ponad 2%, odbijając po wcześniejszych stratach, gdy narastały obawy o ograniczoną podaż — Cieśnina Ormuz była w dużej mierze zamknięta, a kluczowi sojusznicy USA odmawiali zobowiązania wsparcia morskiego dla tankowców w tym newralgicznym korytarzu żeglugowym.
Kontrakty futures na Brent we wtorek wzrosły o ponad 4%, przekraczając poziom $104 za baryłkę po zamknięciu niemal 3% niżej w poprzedniej sesji.
Ropa West Texas Intermediate (WTI) również drożała — o 4,6% do $96.77 za baryłkę — po spadku o ponad 5% w poniedziałek.
Mimo że niektóre statki przepływały przez Cieśninę Ormuz, napięcia pozostawały wysokie i brak było pewności co do przyszłości tego kluczowego wąskiego gardła.
Ceny ropy utrzymywały się na podwyższonym poziomie, z Brent powyżej $100 za baryłkę, co wskazuje, że obawy o podaż związane z Cieśniną Ormuz stały się rzeczywiście dominującym czynnikiem na rynku ropy.
Napięcia geopolityczne i zakłócenia w handlu światowym
Konflikt między USA i Izraelem a Iranem, wchodzący obecnie w trzeci tydzień, poważnie zakłócił ruch przez Cieśninę Ormuz.
To newralgiczne gardło, przez które przebiega około 20% światowego handlu ropą i skroplonym gazem ziemnym (LNG), doświadcza istotnych zakłóceń.
Trwająca sytuacja wzbudziła obawy o możliwe braki podaży, wzrost kosztów energii oraz wynikające z tego przyspieszenie inflacji.
"Ryzyka pozostają poważne: wystarczy, że jedna irańska milicja wystrzeli rakietę lub umieści minę na przepływającym tankowcu, by ponownie rozniecić całą sytuację" — napisał w nocie analityk rynkowy IG, Tony Sycamore.
Prezydent USA Donald Trump skrytykował w poniedziałek kilku amerykańskich sojuszników za odmowę wysłania okrętów wojennych, które miałyby eskortować żeglugę przez Cieśninę Ormuz.
Prezydent oskarżył zachodnich partnerów o niewdzięczność, twierdząc, że ich decyzja zapadła po dekadach amerykańskiego wsparcia.
Bezpośrednie skutki rynkowe i obawy o bezpieczeństwo
Benchmarki ropy z Bliskiego Wschodu wzrosły do bezprecedensowych poziomów, czyniąc ropę z tego regionu najdroższą na świecie.
Handlowcy przypisują tę eskalację cen przede wszystkim ograniczonej dostępności surowca do dostawy.
Dodatkowe wsparcie dla cen pojawiło się po pożarze w Strefie Przemysłu Naftowego w Fujairah, który wybuchł po ataku dronów w azjatyckich godzinach porannych na rynkach.
Nie zgłoszono jednak żadnych ofiar tego incydentu.
Według doniesień Iran domaga się zwrotu trzech tankowców zatrzymanych w lutym w Indiach.
Jak podał Reuters, jest to część szerszych negocjacji mających na celu zapewnienie bezpiecznego tranzytu statków pod indyjską banderą lub zmierzających do Indii przez Zatokę Perską i Cieśninę Ormuz.
W powiązanym rozwoju w zakresie bezpieczeństwa energetycznego światowy szef Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA) zaproponował, by kraje członkowskie rozważyły uwolnienie dodatkowej ropy z rezerw strategicznych.
To miałoby uzupełnić 400 milionów baryłek, które już zobowiązano się wycofać — środek mający pomóc w opanowaniu rosnących kosztów energii.
Analitycy ING Group prognozują, że długotrwałe zakłócenia w znacznym stopniu przełożą się na wyższe ceny ropy w nadchodzących tygodniach.
"Jako że znajdujemy się teraz w trzecim tygodniu konfliktu i nie ma oznak wznowienia przepływów energetycznych, musieliśmy gruntownie przemyśleć nasze scenariusze, włącznie z wariantem bazowym", powiedział Warren Patterson, szef strategii surowcowej w ING Group, w raporcie.
Scenariusze prognoz zakłóceń podaży
W scenariuszu numer jeden ING (wariant bazowy) przepływy przez Cieśninę Ormuz są wstrzymane do końca marca z powodu intensywnych walk między USA–Izraelem a Iranem.
Następują uderzenia o niższej intensywności i działania dyplomatyczne, co pozwala na stopniowe ożywienie w drugim kwartale.
Produkcja i przepływy wracają do poziomów bliskich normalnym dopiero w trzecim kwartale, wspierane dalszym wykorzystaniem rurociągów omijających Cieśninę i zmniejszeniem presji na eskorty morskie.
W scenariuszu numer dwa (najbardziej optymistycznym) przepływy ropy są w dużej mierze zakłócone do końca marca, poprawiają się w kwietniu i są bliskie normalnym do maja.
Wymaga to bardzo szybkiej deeskalacji oraz gwałtownego zwiększenia podaży ropy i LNG, co może być zbyt optymistyczne, biorąc pod uwagę czas potrzebny na zwiększenie mocy produkcyjnych i dostępność jednostek pływających.
W bardziej agresywnym scenariuszu konflikty o wysokiej intensywności ciągną się do kwietnia, po czym następuje przedłużony, niskiego stopnia konflikt z ograniczoną dyplomacją, podał ING.
Kontynuowane ataki zaburzają przepływy energii przez dłuższy okres.
Ograniczone uszkodzenia infrastruktury regionalnej także spowolnią powrót dostaw z Zatoki Perskiej do normy, dodano.
W scenariuszu trzecim prognozuje się, że przepływy energetyczne pozostaną niemal całkowicie zatrzymane do końca maja, po czym nastąpi powolne, stopniowe ożywienie między czerwcem a sierpniem.
"W tym scenariuszu ceny ropy skoczą do rekordowych poziomów, a ich utrzymywanie się na podwyższonym poziomie będzie konieczne, aby zrównoważyć rynek poprzez redukcję popytu, zważywszy na ograniczone rozwiązania po stronie podaży" — powiedział Patterson.
Dostawy paliw do Europy odporne, ale kruche po załamaniu dostaw z Bliskiego Wschodu
Prognoza ceny srebra: zbliża się death cross przed danymi o inflacji w USA
Cena złota traci kluczowe wsparcie przed amerykańskim CPI — spadnie do $4,000?
Citi obniża 3-miesięczny cel dla złota do $4,000 z powodu słabszego popytu
Przegląd surowców: ropa spada ponad 3% po wstrzymaniu ataków Iran–Izrael; złoto tanieje
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.