Kryzys na wyspie Kharg może przerwać 90% irańskiego eksportu ropy — ostrzega Rystad
- Produkcja ropy na Bliskim Wschodzie spadła o 8.5 million bpd z powodu konfliktu.
- Rystad Energy ostrzega przed spadkiem irańskich wysyłek ropy o 80–90%.
- Odpływy tankowców z Cieśniny Ormuz spadły do zaledwie 1–2 dziennie.
Potencjalny atak na infrastrukturę na wyspie Kharg mógłby spowodować katastrofalny spadek irańskiego eksportu ropy naftowej, a Rystad Energy ostrzega przed możliwym zmniejszeniem wysyłek o 80 do 90% w razie skierowania ataku na ten obiekt w przypadku odnowienia konfliktu.
Napięcia na Bliskim Wschodzie nasiliły się po niedawnej akcji militarnej USA przeciwko wyspie Kharg, głównemu irańskiemu węzłowi eksportowemu ropy naftowej w Zatoce.
Prawdopodobnie operacja celowo ominęła obiekty eksportowe ropy, aby uniknąć natychmiastowego zakłócenia globalnych przepływów ropy i wywołania kolejnego skoku cen surowców.
„Nawet krótkotrwałe ograniczenie ruchu tankowców natychmiast zaostrza sytuację równowagi – irański eksport wykazuje dużą wrażliwość na ryzyko geopolityczne, a Iran zwiększył wysyłki do 2.1 mln baryłek dziennie (bpd) w przygotowaniu na gwałtowny spadek, który spodziewali się nastąpić po amerykańskim ataku” – napisał w komentarzu przesłanym e‑mailem Aditya Saraswat, dyrektor ds. badań w regionie MENA w Rystad Energy.
Według analizy Rystad irańskie wysyłki zazwyczaj wahają się między 1.2 a 1.6 mln baryłek dziennie (bpd).
Jednak w okresach nasilenia zewnętrznego ryzyka obserwowano wyraźne skoki w wolumenach eksportu.
Na przykład w czerwcu 2025 roku wysyłki krótkotrwale przekroczyły 2 mln baryłek dziennie (bpd), podała norweska agencja wywiadu energetycznego.
Stało się to, gdy USA i Izrael uderzyły w irańskie instalacje nuklearne oraz rafinerię przy polu gazowym South Pars (największym na świecie).
Odpowiedź Iranu wymierzona w kluczową infrastrukturę obejścia
Oba przypadki zwiększonych wysyłek zbiegały się z potencjalnymi atakami zewnętrznymi lub szeroką eskalacją regionalną, co sugeruje, że Iran przyspieszył eksporty, póki trasy żeglugowe były nadal dostępne.
Po atakach na wyspę Kharg Iran szybko się odwetował, uderzając w infrastrukturę obejścia, która utrzymywała przepływ ropy z Zatoki.
Atak z 14 marca na port Fujairah w ZEA jest powszechnie postrzegany jako bezpośrednia odpowiedź Iranu i wpisuje się w wcześniejsze groźby Teheranu, by uderzyć w regionalne obiekty energetyczne powiązane z USA.
Załadunki ropy w Fujairah, zwykle obsługujące 1 million bpd ropy Murban i kluczowe dla eksportu ZEA, zostały wstrzymane po ataku dronów i pożarze — to drugi poważny atak od początku konfliktu.
Rafineria Ruwais, przetwarzająca około 922,000 bpd płynów i głównie przerabiająca ropę Murban, była celem wcześniej w tygodniu, począwszy od 9 marca, podała agencja.
„Logika jest prosta. Przy skutecznym zamknięciu Cieśniny Ormuz rurociąg ADCOP ZEA do Fujairah i saudyjski East‑West Pipeline do Yanbu reprezentują ostatnie 6.5 million barrels per day zdolności eksportowej pozostającej w Zatoce — łącznie 6,5 mln baryłek dziennie” — napisał Rystad Energy w analizie.
Fujairah przetwarza do 1.8 million bpd za pośrednictwem ADCOP, podczas gdy Yanbu obsługuje do 5 million bpd przekierowanych saudyjskich eksportów Arab Light.
Korytarz Yanbu poważnie zagrożony przez Bab al‑Mandeb
Rystad ostrzegł, że korytarz Yanbu stoi przed odrębnym, lecz równie poważnym zagrożeniem.
Aby dotrzeć na rynki azjatyckie, ropa eksportowana z Yanbu musi przejść przez Bab al‑Mandeb.
W tym rejonie jemeńska grupa bojowników Huti dysponuje udokumentowaną i szeroko stosowaną zdolnością do ataków na żeglugę handlową, co demonstrowała przez cały 2024 rok i na początku 2025 roku.
„Już z przedwojennej bazy 21 million bpd na Bliskim Wschodzie pozostało obecnie tylko 12.5 million bpd, czyli spadek o 40% w nieco ponad dwa tygodnie. Jednak wartość 12.5 million bpd nie jest bezpieczna” — zauważył Rystad.
„Najnowsze dane eksportowe sugerują też, że region już wcześniej zwiększał wysyłki blisko ostatnich szczytów w oczekiwaniu na ataki.”
W styczniu i w lutym 2026 roku eksporty ropy z Arabii Saudyjskiej, Iraku, ZEA, Kuwejtu i Omanu osiągnęły najwyższy poziom od początku 2023 roku, średnio 16.6 million barrels per day (bpd), wykazały dane Rystad.
Ten wzrost odzwierciedla załadunki dokonywane z wyprzedzeniem, prawdopodobnie w oczekiwaniu na spodziewane nasilenie napięć w regionie.
ZEA przyczyniły się do tego wzrostu rekordową wielkością eksportu wynoszącą około 3.3 million bpd.
Z kolei eksporty Arabii Saudyjskiej oszacowano na około 7 million bpd, co według danych stanowi 500,000 bpd mniej niż szczyt osiągnięty wcześniej w tej dekadzie.
Załamanie ruchu tankowców
Zakłócenia infrastruktury eksportowej i tras tranzytowych spowodowały utratę produkcji przekraczającą 8.5 million bpd w regionie, co obecnie prowadzi do zmniejszenia przepływów eksportowych.
Ponadto eskalacja i następne faktyczne zamknięcie wąskiego gardła Cieśniny Ormuz spowodowały gwałtowny spadek ruchu tankowców.
Mimo rosnących napięć odpływy tankowców z ropą pozostały względnie stabilne przez większość lutego, zwykle między 12 a 18 statkami dziennie, co sugerowało, że początkowo producenci z Zatoki utrzymywali przepływy eksportowe, według Rystad.
„Od 1 marca odpływy zapadły do zaledwie jednego‑dwóch tankowców dziennie, a w kilku dniach ruch był niemal zerowy” — dodała agencja.
„Jeśli sytuacja się utrzyma, spadek odpływów może w nadchodzących tygodniach przełożyć się na kolejne straty eksportowe, gdy producenci będą mieli coraz większe trudności z wysyłką ropy z Zatoki.”
Surowce: Złoto najniżej od 23 marca; ropa odbija
Akcje Plug Power gwałtownie odwróciły trend: kupować przy spadku czy sprzedawać przy odbiciu?
Brent może skoczyć do 150 USD przy załamaniu zapasów i zamkniętej Cieśninie Hormuz
Dlaczego cena ropy WTI spada po atakach USA, Izraela i Iranu
Dostawy paliw do Europy odporne, ale kruche po załamaniu dostaw z Bliskiego Wschodu
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.