Spadek cen ropy nie potrwa; rynki spot wskazują na skok mimo rozejmu z Iranem
Sentyment AI: 78/100 Byczy
Ten wynik jest generowany na podstawie analizy treści artykułu napędzanej sztuczną inteligencją.
Wspierane przez
Zajmij ekspozycję na ropę kwaśną poprzez spread względem benchmarku kwaśnej ropy (np. WTI vs Dubai jest mniej bezpośredni; zamiast tego wyrazić ekspozycję poprzez zakup differencjałów związanych z ropą kwaśną, takich jak Urals/ESPO vs Brent, gdy są dostępne, lub długą pozycję na „sour premium” względem Brent). Uzasadnienie: artykuł wskazuje, że nabywcy ropy kwaśnej wciąż płacą premię z powodu niedoboru podaży spoza Zatoki, nawet jeśli ceny ogólnie się stabilizują — więc ulga wynikająca z zawieszenia broni nie rozwiąże szybko napiętości dotyczącej ropy kwaśnej.
Kluczowe ryzyko: Szybki wzrost podaży ropy kwaśnej spoza Zatoki (lub załamanie popytu rafineryjnego), który skurczy premię za ropę kwaśną mimo ryzyka związanego z Ormuzem.
Sprzedaj kontrakty terminowe Brent na najbliższy miesiąc (np. ICE Brent M1) i kup kontrakty na drugi miesiąc (M2), aby zagrać przekaz „ulgę zdyskontowano, napiętość fizyczna utrzymuje się”. Artykuł sygnalizuje rozbieżność między rynkiem terminowym a fizycznym: kontrakty terminowe spadły szybko po zawieszeniu broni, natomiast differencjały, stawki frachtowe i premie za ropę kwaśną pozostają mocne — przednia część krzywej niesie premię za strach/opcjonalność, która powinna szybciej wrócić do średniej niż napiętość fizyczna.
Kluczowe ryzyko: Wznowienie działań zbrojnych i ponowny wzrost premii za strach na przedniej części krzywej, co poszerzy krzywą zamiast powrotu do średniej.
- Ceny ropy prawdopodobnie nie spadną dalej, gdy ryzyka związane z Ormuzem pozostają.
- Nowa opłata tranzytowa Iranu w wysokości $2 million i wysokie ryzyko ataków dronów utrzymują ceny na podwyższonym poziomie.
- Rynki fizyczne pozostają napięte; wskaźniki odzwierciedlają ostrożność pomimo ulgi po zawieszeniu broni.
Jeśli dostawy z Zatoki Perskiej pozostaną zablokowane, oczekuje się ponownego wzrostu cen ropy.
Eksperci uważają również, że ceny prawdopodobnie nie spadną znacznie poniżej poziomów z tego tygodnia.
Wcześniej w tym tygodniu ceny ropy odnotowały najsilniejszy spadek od 2020 r. w reakcji na dwutygodniowe porozumienie o zawieszeniu broni między USA a Iranem.
„Jeśli cieśnina zostanie ponownie otwarta, można oczekiwać spadku cen. Jednak ceny raczej nie zejdą znacząco poniżej tego tygodniowego minimum” — powiedział Carsten Fritsch, analityk surowcowy w Commerzbank AG.
Ryzyka tranzytu i nowe opłaty utrudniają ponowne otwarcie cieśniny
Eksperci wskazali, że w cenach obecna jest premia za ryzyko ze względu na niepewność co do bezpieczeństwa statków przejeżdżających przez Cieśninę Ormuz, nawet jeśli zostanie ona w pełni otwarta.
Iran wprowadza nowe regulacje, np. wymóg uzyskania zgody na tranzyt cieśniny. Dyskutuje się też o nałożeniu opłaty tranzytowej, która może wynieść nawet $2 million za tankowiec.
Analitycy Rystad Energy stwierdzili, że opłata tranzytowa będzie miała wokół siebie „dyplomatyczną otoczkę”, nawet jeśli ubezpieczyciele i armatorzy będą wymagać dowodów bezpieczeństwa dla swoich statków.
„Nawet w ciągu tych dwóch tygodni oczekuje się, że aktywność wznowi się w sposób stopniowy, a nie natychmiastowy” — napisali analitycy Rystad w komentarzu przesłanym e-mailem.
W nadchodzących dniach uwaga skupi się na ruchu przez Cieśninę Ormuz, ponieważ ryzyko ataków dronów ze strony Gwardii Rewolucyjnej pozostaje wysokie.
Szczególną uwagę zwraca wysoki poziom chińskich importów ropy naftowej po marcowym zamknięciu Cieśniny Ormuz, zwłaszcza w porównaniu z wolumenami przerobu ropy.
Powszechne niedowierzanie wobec porozumienia o zawieszeniu broni jest widoczne: podobno od początku kruchego rozejmu w środę w nocy wypłynęła jedynie niewielka liczba statków, mimo że rozejm był już wielokrotnie naruszany.
Firmy żeglugowe ostrożne
Zachodnie linie żeglugowe i firmy tankowcowe domagają się gwarancji bezpieczeństwa i w swoich publicznych oświadczeniach zachowują powściągliwość.
Tymczasem Maersk, drugi co do wielkości operator kontenerowy na świecie, poinformował na początku tygodnia, że potrzebuje większej jasności i nie ma jeszcze pełnej pewności morskiej co do tranzytu przez tę drogę wodną.
Rolf Habben-Jansen, CEO niemieckiej linii żeglugowej Hapag-Lloyd, powiedział klientom w środę, że jest za wcześnie, aby ocenić, jak duży ruch będzie mógł korzystać z tej kluczowej drogi wodnej. Ostrożnie zaznaczył, że pełne przywrócenie sieci zajmie co najmniej sześć tygodni, nawet jeśli niektóre statki wkrótce opuszczą Zatokę.
Powyższy scenariusz zakłada, oczywiście, że wrogości nie zostaną wznowione po zakończeniu zawieszenia broni.
Tymczasem dane firmy Kpler, specjalizującej się w monitorowaniu ruchu statków, wskazywały, że tuż przed wejściem w życie zawieszenia broni w Zatoce „utknęło” 187 załadowanych tankowców.
Przewożony wolumen ropy naftowej i produktów naftowych wynosi 172 mln baryłek. Według wyliczeń Commerzbanku ta ilość odpowiada mniej więcej typowemu 8–9-dniowemu wolumenowi tranzytowemu przez cieśninę przed blokadą.
Ponadto Międzynarodowa Organizacja Morska (IMO) ostrzegła, że opłata tranzytowa nałożona przez Iran stworzyłaby niebezpieczny precedens, a także prezydent USA Donald Trump sprzeciwił się takiej opłacie.
Prawdopodobnie minie trochę czasu, zanim Cieśnina Ormuz znów będzie bezpieczna do żeglugi. To wskazuje na wyższe ceny ropy.
Rozbieżność między rynkiem terminowym a fizycznym
Jeżeli i kiedy cieśnina zostanie ponownie otwarta, proces stopniowego przywracania ruchu będzie miał istotne konsekwencje dla rynków ropy, tworząc rozbieżność między rynkiem terminowym a fizycznym.
Na przykład po ogłoszeniu dwutygodniowego zawieszenia broni rynek terminowy niemal natychmiast zadziałał, wyceniając ulgę, podczas gdy wskaźniki fizyczne nadal wykazywały ostrożność, według Rystad.
Mimo spadku ceny spot Brent, kluczowe wskaźniki rynkowe wskazują na utrzymującą się napiętość. Natychmiastowe różnice cen fizycznych (differencjały) mają pozostać mocne, stawki za przewóz tankowcami są podwyższone, a nabywcy ropy kwaśnej wciąż płacą premię.
Ta premia wynika z niedoboru podaży globalnej poza regionem Zatoki, co daje poczucie bezpieczeństwa dostaw.
Ta rozbieżność podkreśla, że spadek postrzeganego ryzyka geopolitycznego niekoniecznie przekłada się na szybkie zmniejszenie ryzyk operacyjnych na rynku ropy, według norweskiej firmy zajmującej się wywiadem energetycznym.
Kontrakty terminowe odnotowałyby najszybszą i najsilniejszą reakcję w scenariuszu eskalacji, przede wszystkim dlatego, że ich wycena odzwierciedla prawdopodobieństwo, opcjonalność i strach, według Rystad Energy.
Najwyższą premię obserwuje się zwykle na przedniej części krzywej terminowej. To tam handlowcy dyskontują ryzyka takie jak natychmiastowe zakłócenie podaży, ingerencje w tankowce, opóźnienia przez Cieśninę Ormuz oraz możliwość szerszego konfliktu militarnego w regionie, stwierdzili analitycy Rystad.
Dlatego scenariusze czteromiesięczne i sześciomiesięczne zyskały na wartości i pozostały silne w stosunku do linii sprzed wojny oraz przypadku zawieszenia broni.
Te trajektorie oznaczają więcej niż tylko utracone baryłki; sygnalizują, jak rynek wycenia czas, nieprzewidywalność oraz rosnące prawdopodobieństwo, że zakłócenie rozszerzy się poza krótkie, izolowane zdarzenie.
Prognoza ceny srebra: zbliża się death cross przed danymi o inflacji w USA
Cena złota traci kluczowe wsparcie przed amerykańskim CPI — spadnie do $4,000?
Citi obniża 3-miesięczny cel dla złota do $4,000 z powodu słabszego popytu
Przegląd surowców: ropa spada ponad 3% po wstrzymaniu ataków Iran–Izrael; złoto tanieje
Rynek ropy gotowy na niedobory — zapasy maleją, konflikt trwa
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.