Kering i Hermès tracą na słabych wynikach. Wojna w Iranie osłabia sektor luksusowy

Kering i Hermès tracą na słabych wynikach. Wojna w Iranie osłabia sektor luksusowy
Vatsala Gaur
15 kwi 2026, 10:27 AM

Wspierane przez

Invezz
Kering (KER FP) – pozycja krótka

Sprzedać Kering. Wyniki pokazują, że sytuacja Gucci nadal się pogarsza (Gucci sales -8% rok do roku; Middle East retail -11%; w marcu ubytek wyniósł ~3% sprzedaży grupy). W związku z zakłóceniami w turystyce z Bliskiego Wschodu rozszerzającymi się na Europę oraz spadkami ruchu w centrach handlowych w Dubaju o 30–50%, rynek przeszacowuje ryzyko popytu na dobra luksusowe i czas potrzebny na odwrócenie trendu w Gucci. Ekspozycja Kering na region na poziomie ~5% przychodów jest stosunkowo niewielka, ale kluczowym zagrożeniem jest to, że wstrząs makro/ze strony turystyki jest na tyle szeroki, że opóźni odbudowę marż i utrzyma słabość Gucci.

Kluczowe ryzyko: Gucci stabilizuje się szybciej niż oczekiwano, a plan zarządu dotyczący marż i odwrócenia trendu przekona rynek mimo wojny.

Hermès (RMS FP) – pozycja krótka

Sprzedać Hermès. Nawet „odporna” marka zawiodła: przychody +5.6% przy stałych kursach wobec oczekiwanych +7.1%; wzrost znacząco spowolnił; sprzedaż na Bliskim Wschodzie -6%, a centra luksusowe w ZEA -40% w marcu. Kurs spadł o 14%, ponieważ wyniki potwierdzają, że popyt napędzany przez turystów słabnie poza Zatoką, obejmując między innymi Wielką Brytanię, Włochy i Szwajcarię. Jeśli wojna będzie dalej tłumić przepływy podróżnych, premium cenowe Hermès nie zrekompensuje w pełni spadku wolumenów i osłabienia popytu turystycznego.

Kluczowe ryzyko: Ruchy turystów szybko wracają do normy, a spółka ponownie przyspiesza wzrost w kolejnych kwartałach, odwracając narrację o osłabieniu popytu.

  • Akcje firm luksusowych gwałtownie spadły po wynikach Kering i Hermès.
  • Konflikt na Bliskim Wschodzie uderzył w turystykę, popyt i sprzedaż w kluczowym regionie wzrostu.
  • Analitycy ostrzegają, że odbicie może zostać opóźnione z powodu ryzyk geopolitycznych.

Akcje firm luksusowych gwałtownie spadły w środę po rozczarowujących wynikach Kering i Hermès za pierwszy kwartał, które uwypukliły narastające konsekwencje konfliktu na Bliskim Wschodzie dla wydatków luksusowych, turystyki i zaufania inwestorów.

Wyprzedaż, która objęła europejski sektor luksusowy, sygnalizuje rosnące obawy, że napięcia geopolityczne i niepewność makroekonomiczna torpedują nadzieje na ożywienie w branży wartej $400 billion.

Akcje Hermès spadły o 14%, podczas gdy Kering stracił 10%, ciągnąc w dół takie spółki jak Burberry, Christian Dior, LVMH i Moncler o 2–3% na indeksie Stoxx 600.

Wcześniej w tym tygodniu, lider sektora LVMH poinformował o słabszej sprzedaży w pierwszym kwartale, wskazując na zakłócenia w krajobrazie geopolitycznym i gospodarczym, w szczególności z powodu konfliktu na Bliskim Wschodzie.

Sektor luksusowy, który już zmagał się z napięciami handlowymi i trudnym otoczeniem gospodarczym, stoi teraz przed nową presją ze strony wojny w Iranie, która – jak wskazują analitycy – może osłabić popyt w regionie i ograniczyć wydatki turystów z Bliskiego Wschodu w Europie.

Słabość Gucci pogłębia presję na Kering

W centrum rozczarowujących wyników Kering znajdowała się utrzymująca się słabość jego flagowej marki Gucci, gdzie sprzedaż w pierwszym kwartale spadła o 8% w porównaniu z rokiem poprzednim.

Spółka podała, że wojna w Iranie osłabiła wydatki konsumentów z Bliskiego Wschodu i zahamowała podróże międzynarodowe, które są kluczowymi czynnikami popytu na produkty luksusowe.

Przychody detaliczne na Bliskim Wschodzie spadły o 11% w kwartale, pomimo solidnego wzrostu w pierwszych dwóch miesiącach roku przed eskalacją konfliktu 28 lutego.

Dyrektor finansowa Armelle Poulou powiedziała, że wojna odjęła około 3% całkowitej sprzedaży grupy w marcu, czyli około 1% za cały kwartał, z podobnym wpływem na Gucci.

Kering zwrócił uwagę, że Bliski Wschód odpowiada za około 5% jego całkowitych przychodów i podał, że uważnie monitoruje rozwój sytuacji.

„Chociaż w niektórych obszarach wystąpiły tymczasowe zakłócenia, cała sieć detaliczna jest dziś operacyjna” – podała spółka, dodając, że „poza lokalnym oddziaływaniem” szerszym zmartwieniem są trendy w turystyce globalnej i otoczenie makroekonomiczne.

Pomimo niepewnego otoczenia Kering powtórzył cel powrotu do wzrostu i poprawy marż w tym roku.

Jednak analitycy pozostają ostrożni co do tempa odbicia.

„Choć prognozy zostały potwierdzone, harmonogram odwrócenia sytuacji w Gucci pozostaje niepewny i najprawdopodobniej będzie stopniowy, wobec trudnego otoczenia makro i trwających napięć geopolitycznych” – napisali analitycy Citi, odnosząc się do trwających wyzwań strukturalnych marki.

Gucci, niegdyś główne źródło zysków Kering, widzi, że jego sprzedaż kwartalna mniej więcej zmalała o połowę w porównaniu z poziomami z 2023 r., odzwierciedlając skutki agresywnych podwyżek cen, zmiany estetyki i rotacji w zarządzie, które zraziły część klientów.

Spowolnienie Hermès sygnalizuje szersze napięcia w sektorze

Tymczasem Hermès odnotował spowolnienie wzrostu sprzedaży, co sugeruje, że nawet najbardziej odporne podmioty w sektorze nie są odporne na szoki geopolityczne.

Spółka przedstawiła przychody w wysokości 4.07 billion euros ($4.80 billion) za pierwszy kwartał, co odpowiada wzrostowi o 5,6% przy stałych kursach walutowych.

Jednak wynik nie spełnił oczekiwań analityków na poziomie 4.16 billion euros i oznaczał spowolnienie w porównaniu ze wzrostem o 9,8% zarejestrowanym w poprzednim kwartale.

Przy bieżących kursach walut sprzedaż spadła o 1% rok do roku, gdy wahania kursów wymazały 290 million euros przychodów.

Wzrost w kluczowych kategoriach produktów, w tym torebkach Birkin i Kelly, jedwabnych apaszkach i perfumach, wyniósł 6%, poniżej oczekiwanych przez analityków 7,1%.

Spółka przypisała część słabości spadkowi napływu turystów związanemu z konfliktem.

Sprzedaż na Bliskim Wschodzie spadła o 6% do 160 million euros, podczas gdy popyt w kluczowych destynacjach turystycznych, takich jak Wielka Brytania, Włochy i Szwajcaria, również osłabł.

„Bliski Wschód, gdzie spadek wyniósł 6%, oczywiście został znacząco dotknięty wydarzeniami geopolitycznymi dotyczącymi regionu w marcu” – powiedział dyrektor finansowy Eric du Halgouet.

Dodał, że sprzedaż w centrach handlowych z segmentu luksusowego w Zjednoczonych Emiratach Arabskich spadła w marcu o 40%.

Zakłócenia na Bliskim Wschodzie uderzają w turystykę i wydatki

Bliski Wschód był jedną z najszybciej rozwijających się stref dla marek luksusowych w ostatnich latach, odpowiadając za około 5% globalnej konsumpcji.

Konflikt jednak zaburzył wzorce podróży i zaufanie konsumentów, podważając kluczowy filar popytu.

„To zdecydowanie była strategiczna strefa. Wszystko było w porządku” – powiedziała Carole Madjo, szefowa badań nad luksusem w Barclays, w rozmowie z Reuters.

Obraz ten uległ gwałtownej zmianie w ostatnich tygodniach.

Sprzedaż w największych centrach handlowych w Dubaju i Abu Zabi znacząco spadła, a niektóre marki raportowały spadki na poziomie 30–50% w Mall of the Emirates w marcu, podał Reuters, powołując się na źródła.

Skutki wykraczają poza sam region.

Turyści z Bliskiego Wschodu należą do największych globalnych wydawców, a ich ograniczone podróże uderzyły w sprzedaż dóbr luksusowych w Europie, szczególnie w miastach i punktach sprzedaży na lotniskach, które w dużej mierze zależą od odwiedzających z zagranicy.

Dubaj, kluczowe centrum handlu i turystyki luksusowej, został również bezpośrednio dotknięty konfliktem.

Zakłócenia infrastruktury i obawy o bezpieczeństwo nadszarpnęły jego wizerunek jako stabilnej destynacji, a analitycy ostrzegają, że odbudowa może potrwać miesiące, nawet jeśli napięcia złagodzą się.

Nadzieje na odbicie napotykają na nową niepewność

Najnowsze wyniki podkreślają kruche położenie sektora luksusowego, który już zmagał się ze spowalniającym popytem, napięciami handlowymi i niepewnością gospodarczą.

Od zakończenia powojennego boomu luksusowego w 2022 roku łączna kapitalizacja rynkowa LVMH i Kering spadła o ponad 100 billion euros.

Sprzedaż w całej branży spadła o 2% w ubiegłym roku, według Bain & Company, a oczekiwania dotyczące odbicia w tym roku są teraz pod presją.

Analitycy ostrzegają, że efekt domina wojny może wykraczać poza region Zatoki Perskiej.

Bernstein wskazał, że wyższe ceny ropy, rosnące koszty podróży i potencjalna zmienność na rynkach finansowych mogą „łatwo zakłócić” popyt na dobra luksusowe na całym świecie, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych.

„Jeśli okaże się teraz, że oczekiwane przez nas odbicie w 2026 nie nastąpi, a co najwyżej zostanie przesunięte na drugą połowę roku lub na następny rok, nie sądzę, żeby ktokolwiek mógł się tym zaskoczyć” – powiedział Christopher Rossbach, zarządzający portfelem w J Stern & Co w Londynie, w raporcie Reuters.

Podczas gdy spółki takie jak Hermès zachowują wiarę w śródokresową perspektywę, krótkoterminowe otoczenie pozostaje wysoce niepewne, z ryzykiem geopolitycznym, zmiennością walutową i zmieniającymi się zachowaniami konsumentów, które nadal ciąży na sektorze.