Złoto znacząco wzrośnie, jeśli stopy pozostaną niskie — UBS prognozuje $6,200/oz

Złoto znacząco wzrośnie, jeśli stopy pozostaną niskie — UBS prognozuje $6,200/oz
Sayantan Sarkar
15 kwi 2026, 08:43 AM

Wspierane przez

Invezz
Złoto COMEX (GC)

Kupuj kontrakty terminowe na złoto COMEX (GC) lub GLD. UBS celuje w $5,900–$6,200/oz do 2026 r., przy założeniu utrzymania niskich stóp i uniknięcia przez banki centralne odruchowych podwyżek; złoto wciąż jest około 13% poniżej styczniowego rekordu zamknięcia i wielokrotnie nie zdołało przebić poziomu $5,200 pomimo ryzyka związanego z Iranem — klasyczny scenariusz opóźnionego ponownego przeszacowania, gdy realne rentowności się ustabilizują. Momentum wspierane jest przez premię za ryzyko geopolityczne oraz popyt zabezpieczający ze strony banków centralnych, a nie tylko przez skoki popytu na aktywa bezpieczne.

Kluczowe ryzyko: Utrzymujący się wzrost realnych rentowności/politycznych stóp USA (Fed staje się jastrzębi lub inflacja przyspiesza ponownie), co prowadzi do umocnienia dolara i ogranicza złoto poniżej $5,200.

Ropa (Brent)

Kupuj kontrakty terminowe na ropę Brent na ICE (lub BNO). UBS wskazuje na napięcia w Cieśninie Ormuz/Iranie jako czynnik zwiększający presję wzrostową na cenę ropy i zmienność, nawet jeśli konflikt się załagodzi; wyższa ropa napędza oczekiwania inflacyjne, co zapobiega zbyt szybkiemu zamknięciu okna „stopy pozostaną niskie” i szeroko wspiera momentum surowców. To energetyczne ramię tej samej tezy o ryzyku podaży wynikającym z geopolityki.

Kluczowe ryzyko: Szybkie, wiarygodne załagodzenie sytuacji, które przywraca przepływy dostaw i eliminuje premię za ryzyko (Brent spada w kierunku poziomów sprzed napięć).

  • Złoto potrzebuje spadku oczekiwań dotyczących stóp, aby zanotować istotny rajd.
  • UBS utrzymuje długoterminową prognozę ceny złota na $6,200 za uncję do 2026 r.
  • Żółty kruszec chroni przed ryzykami monetarnymi, takimi jak dewaluacja waluty.

Inwestorzy posiadający znaczne pozycje w złocie powinni rozważyć dywersyfikację portfela w kierunku innych surowców, ponieważ aktywa takie jak złoto i ropa powinny utrzymać istotny impet cenowy nawet po zakończeniu konfliktu w Iranie — ocenia Giovanni Staunovo, analityk rynku surowców w UBS.

Staunovo opublikował notatkę na początku tego tygodnia, analizując, jak obecny konflikt na Bliskim Wschodzie wpływa na sektor surowców.

„Kontynuowane napięcia w Iranie i ryzyka związane z Cieśniną Ormuz dodały presji wzrostowej na ceny i zmienność w sektorze surowców, przede wszystkim na rynku ropy” — napisał.

Perspektywy zwyżek dla surowców i apel o dywersyfikację

Staunovo uważa, że dla surowców nadal istnieje potencjał wzrostu, wspierany przez solidne fundamenty, trwające nierównowagi popytu i podaży oraz występowanie ryzyk geopolitycznych.

Dla inwestorów aktywnie zarządzane alokacje w surowce mogą stanowić istotne zabezpieczenie zarówno przed inflacją, jak i wstrząsami w łańcuchu dostaw energii.

Poinformował, że ceny złota są obecnie nieco niżej o około 13% względem historycznego rekordu zamknięcia z stycznia, przy czym oczekiwania na wyższe stopy po eskalacji napięć obciążają nastroje.

Szeroki koszyk surowców zyskał około 17% od początku roku, na podstawie indeksu całkowitych zwrotów UBS CMCI Composite w dolarach amerykańskich.

Chociaż premia za ryzyko geopolityczne powinna się zmniejszyć, Staunovo stwierdził, że podstawy dla surowców pozostają wspierające.

Ceny złota początkowo osiągnęły w środę miesięczne maksimum, lecz handlowano nimi nieco niżej.

Ten zwrot był spowodowany wzrostem apetytu na ryzyko, napędzanym perspektywą wznowienia rozmów pokojowych między USA a Iranem.

Dodatkowo rosnące ceny ropy przyczyniły się do utrzymujących się obaw o wyższą inflację.

W chwili pisania kontrakt na złoto COMEX wynosił $4,839.01 za uncję, spadek o 0,2%.

Kontrakt wcześniej w ciągu dnia osiągnął $4,895.40 za uncję, najwyższy poziom od 19 marca.

UBS prognozuje, że ceny miedzi i aluminium będą wspierane w średnim terminie z powodu utrzymujących się braków podaży, podczas gdy popyt w długim terminie opiera się na czynnikach strukturalnych, takich jak elektryfikacja.

Brak potwierdzenia roli złota jako bezpiecznej przystani

Analitycy ds. surowców z UBS zaktualizowali 16 marca swoje projekcje ryzyka, polityki stóp procentowych, inflacji oraz silnego podstawowego popytu.

Na podstawie tej nowej kalkulacji nadal prognozują, że cena złota osiągnie $6,200 za uncję do końca 2026 r.

Analitycy zauważyli, że oczekiwany popyt na złoto jako bezpieczną przystań nie zmaterializował się od początku konfliktu w Iranie, ponieważ metal konsekwentnie nie zdołał przekroczyć poziomu $5,200 za uncję.

W przeciwieństwie do ubiegłorocznego 65% wzrostu, napędzanego czynnikami fundamentalnymi takimi jak niższe realne stopy procentowe i obawy o zadłużenie, a także wsparciem ze strony zwiększonych ryzyk geopolitycznych, obecny okres przedstawia inną sytuację.

Jego najnowsze zachowanie odzwierciedla historyczne wzorce podczas takich wydarzeń, gdy inwestorzy szukają płynności i rozważają alternatywy, takie jak aktywa energetyczne.

„Na przykład złoto skoczyło o 15% po rozpoczęciu konfliktu Rosja–Ukraina w 2022 r., ale potem spadło o 15–18%, gdy Rezerwa Federalna zaczęła podnosić stopy” — napisali analitycy.

Podobne trendy pojawiły się podczas wojny w Zatoce Perskiej i inwazji na Irak: początkowo ceny wzrosły odpowiednio o 17% i 19%, a następnie spadły wraz ze złagodzeniem napięć geopolitycznych, dodali analitycy UBS.

Długoterminowa prognoza UBS dla złota

Pomimo ostatniego okresu bocznego dla żółtego kruszcu, szwajcarski gigant bankowy pozostaje przekonany, że złoto zyska co najmniej kolejne 20% w 2026 r.

UBS powtórzył prognozę, że ceny złota mają wzrosnąć, osiągając w tym roku poziom $5,900–$6,200 za uncję.

Argument jest taki, że złoto służy przede wszystkim jako zabezpieczenie przed szerszymi ekonomicznymi konsekwencjami konfliktów, a nie tylko bezpośrednimi zagrożeniami wojennymi.

Konkretnie, złoto chroni przed ryzykami monetarnymi, takimi jak dewaluacja walut, wzrost deficytów i spowolnienie gospodarcze, które często są skutkami niestabilności geopolitycznej.

Przy jednoczesnym przyznaniu, że "wyższe ceny energii i obawy o inflację doprowadziły do umocnienia dolara amerykańskiego i obaw o możliwe podwyżki stóp — czynniki te negatywnie wpływają na ceny złota", analitycy dodali zastrzeżenie.

Oczekują, że banki centralne "będą uważnie obserwować ryzyka inflacyjne, nie wdrażając odruchowych podwyżek stóp procentowych."

W dłuższym terminie złoto wyróżnia się jako zabezpieczenie przed inflacją.

Powiedzieli.