Złoto zmierza do czwartego z rzędu tygodniowego wzrostu — co za tym stoi?

Złoto zmierza do czwartego z rzędu tygodniowego wzrostu — co za tym stoi?
Devesh Kumar
17 kwi 2026, 05:56 AM

Wspierane przez

Invezz
Złoto (XAU/USD)

Kupuj XAU/USD. Teza: presja makroekonomiczna — zawieszenie broni Liban–Izrael oraz wiarygodne rozmowy USA–Iran ochładzają rynek ropy, rozluźniając obawy o inflację i scenariusz „wyższe przez dłużej” w polityce stóp, podczas gdy słabszy USD utrzymuje popyt na złoto. W efekcie złoto pozostaje odporne i może stopniowo rosnąć nawet bez dramatycznego skoku awersji do ryzyka.

Kluczowe ryzyko: Załamanie dyplomacji, które ponownie podniesie ceny ropy, re-akcelerując oczekiwania inflacyjne i zwiększając realne rentowności — zabijając popyt na złoto.

Srebro (XAG/USD)

Kupuj XAG/USD względem złota (long na srebro, short na złoto). Efekt drugorzędny: jeśli ropa będzie dalej tanieć, a apetyt na ryzyko się poprawi, oczekiwania popytu przemysłowego się ustabilizują; srebro zazwyczaj korzysta bardziej niż złoto, gdy tło makro przestaje się pogarszać, ale USD i stopy pozostają wspierające. Użyj złota jako zabezpieczenia przeciwko składowej związanej ze stopami/dolarem.

Kluczowe ryzyko: Nowa panika związana ze spowolnieniem wzrostu, która dotkliwie uderzy w popyt na metale przemysłowe (lub odbicie USD) przy jednoczesnym utrzymaniu się złota — ograniczając relatywną wydajność srebra.

  • Złoto utrzymuje pozycję, ponieważ słabsza ropa łagodzi obawy o inflację na rynkach.
  • Złoto zmierza do czwartego tygodniowego wzrostu w obliczu kruchej nadziei dyplomatycznej.
  • Srebro, platyna i pallad również zmierzają do tygodniowych wzrostów.

W piątek złoto utrzymało stabilność i pozostawało na kursie do czwartego z rzędu tygodniowego wzrostu, ponieważ zawieszenie broni między Izraelem a Libanem oraz sygnały o możliwych rozmowach USA–Iran pomogły ostudzić ceny ropy i złagodzić bezpośrednie obawy o inflację.

Złoto nie zanotowało dramatycznego rajdu, ale pozostało odporne, gdy inwestorzy na nowo oceniają równowagę między ryzykiem geopolitycznym, oczekiwaniami dotyczącymi stóp procentowych i kierunkiem dolara.

To ważne, bo na złoto oddziałuje jednocześnie kilka czynników.

Z jednej strony złagodzenie napięć na Bliskim Wschodzie zmniejszyło część presji na napływ do aktywów bezpiecznej przystani.

Z drugiej strony słabszy dolar i perspektywa mniejszych presji inflacyjnych ze strony energii wspierają złoto, zapobiegając gwałtowniejszemu spadkowi.

Szersze nastroje rynkowe również się poprawiły, ponieważ nadzieje na dyplomację z Iranem i niższe ceny ropy podniosły apetyt na ryzyko.

Dyplomacja łagodzi szok na rynku ropy

Bezpośrednim impulsem do bardziej stabilnego tonu na rynku złota była zmiana w sferze dyplomacji, a przynajmniej możliwość jej zaistnienia.

W czwartek weszło w życie 10-dniowe zawieszenie broni między libańskim Hezbollahem, powiązanym z Iranem, a siłami izraelskimi, podczas gdy prezydent Donald Trump powiedział, że następne spotkanie USA–Iran może odbyć się w weekend.

Te wydarzenia pomogły uspokoić obawy, że konflikt wywoła kolejny skok cen ropy i nową falę lęku przed inflacją.

W piątek ropa spadła, gdy rynki reagowały na sygnały, że Iran może być skłonny wrócić do rozmów z mocarstwami zachodnimi.

Ma to znaczenie dla złota, ponieważ ropa była jednym z głównych kanałów, przez które napięcia geopolityczne przekładały się na oczekiwania dotyczące inflacji i stóp procentowych.

Gdy ropa gwałtownie drożeje, inwestorzy obawiają się, że banki centralne będą miały mniejsze pole do łagodzenia polityki.

Kiedy spada, ta presja zaczyna się rozluźniać.

Tim Waterer, główny analityk rynkowy w KCM Trade, stwierdził, że najnowszy spadek cen ropy nie zostanie szybko odwrócony, chyba że dyplomacja znów się załamie.

W praktyce rynki traktują teraz kolejny etap rozmów jako kluczową zmienną.

Jeśli zawieszenie broni się utrzyma i negocjacje postąpią, obawy o inflację mogą się dalej łagodzić, tworząc bardziej sprzyjające tło dla złota.

Dolar i stopy procentowe pozostają kluczowe

Ruchy walutowe też pomagają. Dolar osłabił się, co sprawia, że towary wyceniane w dolarach są tańsze dla inwestorów używających innych walut.

To zwykle wspiera popyt na złoto, nawet gdy ogólne nastroje rynkowe się poprawiają.

Kwestia stóp jest bardziej złożona. Złoto jest często postrzegane jako zabezpieczenie przed inflacją i niestabilnością, ale nie daje dochodu.

Oznacza to, że wyższe stopy procentowe mogą obciążać popyt, zwiększając koszt alternatywny trzymania metalu.

Zgodnie z przedstawionymi danymi, traderzy widzą teraz mniejsze prawdopodobieństwo obniżki stóp przez Rezerwę Federalną niż przed rozpoczęciem konfliktu, po tym jak wysokie ceny ropy skomplikowały perspektywę inflacyjną.

To jedna z przyczyn, dla których złoto miało trudności z zdecydowanym wybiciem w górę, mimo nawracających napięć geopolitycznych.

Nawet gdy przekaz medialny sprzyjał aktywom bezpiecznej przystani, inwestorzy musieli to rozważać w zestawieniu z możliwością, że banki centralne utrzymają politykę bardziej restrykcyjną przez dłuższy czas.

W tym sensie złoto było wspierane, ale nie zostało uwolnione.

Inne metale i szersze przesłanie

W pozostałych metalach szlachetnych ton był bardziej mieszany.

Srebro spotowe osunęło się o 0,2% do $78.26 za uncję, choć i ono pozostawało na kursie do czwartego z rzędu tygodniowego wzrostu.

Platyna spadła, a pallad nieznacznie wzrósł, ale oba były wciąż na drodze do trzeciego z rzędu tygodniowego wzrostu, co sugeruje, że inwestorzy nie porzucili sektora pomimo obaw o wzrost gospodarczy na świecie.

Szersze przesłanie jest takie, że metale szlachetne kształtowane są przez bardziej zniuansowane tło makroekonomiczne niż mogłyby sugerować same nagłówki.

Złoto już nie porusza się wyłącznie na fali strachu. Zamiast tego traderzy obserwują interakcję między ropą, dolarem, stopami procentowymi i dyplomacją.

Spadek cen ropy może zmniejszyć obawy o inflację, ale słabszy dolar jednocześnie może uczynić złoto bardziej atrakcyjnym.

To napięcie pomaga wyjaśnić, dlaczego złoto pozostało stabilne zamiast gwałtownie wybijać w którąkolwiek stronę.