Ropa rośnie o 5% po eskalacji USA–Iran; Rystad przewiduje niedobór 1 mld baryłek

Ropa rośnie o 5% po eskalacji USA–Iran; Rystad przewiduje niedobór 1 mld baryłek
Sayantan Sarkar
20 kwi 2026, 13:09 PM

Wspierane przez

Invezz
Długa pozycja na kontraktach front-month WTI/Brent

Kupować najbliższe kontrakty futures na WTI (lub ETF USO/WTI) i zwiększać ekspozycję na front-month Brent (BNO/kontrakty Brent). Wiadomość reprycjuje wyższą premię za ryzyko: nałożono ponownie ograniczenia Hormuz, zajęcie przez USA eskaluje ryzyko odwetu, a rynek już był gwałtownie rozchwiany (spadek 9% po czym +5%). Przy przebudowie sieci tankowców trwającej 6–8 tygodni oraz dodatkowym opóźnieniu ubezpieczycieli/operacji, backwardation powinien się utrzymać, a krótkoterminowy koniec krzywej pozostanie rozchwytywany nawet jeśli nagłówki na krótko ostygną.

Kluczowe ryzyko: Wiarygodna, trwała deeskalacja, która szybko otworzy Hormuz i przywróci trasy tankowców na tyle szybko, aby skompresować premię za ryzyko przed upływem 6–8‑tygodniowego opóźnienia logistycznego.

Długa ekspozycja na zmienność — ubezpieczenia morskie/ryzyko statków

Kupować ekspozycję na ryzyko morskie przez instrumenty powiązane z ubezpieczeniami katastroficznymi/ryzykiem wojennym (np. fundusze ILS z ekspozycją morską/wojenną) lub handlować zmiennością ropy poprzez opcje (kupować spread na opcjach call na WTI/Brent). Artykuł wskazuje na natychmiastowe ostrzelanie tankowca przez IRGC oraz potrzebę 2–5 dodatkowych tygodni na dostosowanie się ubezpieczycieli/właścicieli statków — efekt drugorzędny: koszty ubezpieczeń i ograniczenia w przejazdach przeniosą się na zrealizowane zaostrzenie podaży i utrzymującą się zmienność cen, a nie tylko jednorazowe skoki spot.

Kluczowe ryzyko: Szybkie normalizowanie operacji przez ubezpieczycieli i właścicieli statków (zwolnienia, obejścia tras, lub przedłużenie zawieszenia broni), w wyniku czego zmienność szybko wróci do średniej, a premie za ryzyko wojenne się skurczą.

  • Ropa rośnie o 5% po zajęciu irańskiego statku przez USA, co zagraża załamaniem zawieszenia broni.
  • Rystad ostrzega, że zamknięcie cieśniny może doprowadzić do deficytu 1,8 miliarda baryłek.
  • Ostre niedobory podaży na rynkach prognozowane od czerwca–lipca.

Napięcia na Bliskim Wschodzie ponownie napędzają zmienność na rynkach ropy, gdy okresy pozornej deeskalacji szybko ustępują miejsca odnowionej niepewności i wahaniom cen.

Ceny ropy odbiły się w poniedziałek o ponad 5%, gdy narastały obawy, że zawieszenie broni między USA a Iranem może się załamać po tym, jak Stany Zjednoczone zajęły irański statek towarowy

W chwili pisania tego tekstu cena ropy West Texas Intermediate (WTI) wynosiła 87,13 USD za baryłkę, wzrost o 5,5%, podczas gdy Brent kosztował 94,60 USD za baryłkę, co oznacza wzrost o 4,7%. 

Po oświadczeniu Iranu, że Cieśnina Ormuz będzie otwarta dla wszystkich statków handlowych przez pozostały czas obowiązywania zawieszenia broni, oba kontrakty zanotowały ostry spadek o 9% w piątek. Był to ich największy jednodniowy spadek od 18 kwietnia.

Kruche złagodzenie napięć obserwowane pod koniec ubiegłego tygodnia wydaje się być krótkotrwałe, gdy globalne rynki ropy zareagowały na odnowione tarcia geopolityczne. Brent otworzył dziś znacząco silniej, sygnalizując niepokój rynku po weekendzie eskalujących sporów na Bliskim Wschodzie.

Napięcia narastają

Rdzeń ostatnich napięć koncentruje się wokół krytycznej Cieśniny Ormuz, najważniejszego punktu wąskiego dla tranzytu ropy naftowej na świecie. 

Iran ponownie nałożył ograniczenia przejścia przez cieśninę, co jest bezpośrednią odpowiedzią na utrzymanie przez Stany Zjednoczone blokady morskiej w zatoce. Ta wymiana działań znacznie zwiększa ryzyko konfrontacji zbrojnej i, co za tym idzie, przerwy w światowej podaży ropy.

Dodatkowo kryzys zaostrza wysoce prowokacyjny gest: zajęcie przez USA statku płynącego pod irańską banderą. 

Ten akt użycia siły natychmiast rzucił cień na wcześniej planowane negocjacje pokojowe między obiema stronami, według analityków ING Economics. 

Zajęcie statku wprowadza poważne wątpliwości co do szczerości i realności przyszłego procesu dyplomatycznego, sugerując powrót do bardziej konfrontacyjnej postawy w polityce zagranicznej.

Traderzy obecnie wyceniają wyższą premię za ryzyko z powodu zaognienia się stoi i zwiększonego zagrożenia dla nieprzerwanego przepływu ropy z regionu.

Analityk Sparta Commodities June Goh zauważyła, że „w ciągu 24 godzin od piątkowego ogłoszenia, że cieśnina jest 'całkowicie otwarta',” tankowce zostały już ostrzelane przez Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC).

Obawy przed odnowieniem działań wojennych nasiliły się po tym, jak Stany Zjednoczone ogłosiły w niedzielę, że zatrzymały irański statek towarowy próbujący naruszyć ich blokadę. W odpowiedzi Iran zagroził odwetem.

Teheran oświadczył również, że nie weźmie udziału w drugiej rundzie negocjacji, które USA zamierzały rozpocząć przed zakończeniem dwutygodniowego zawieszenia broni w tym tygodniu.

To niepokojące, gdy dwutygodniowe zawieszenie broni zbliża się ku końcowi. Otwiera to drogę do dalszej eskalacji w Zatoce Perskiej i wyższych cen ropy i gazu.

Warren Patterson, szef strategii surowcowej w ING Economics, napisał w nocie.

Możliwe scenariusze

Tymczasem scenariusz pesymistyczny Rystad Energy zakłada, że jeśli konflikt na Bliskim Wschodzie przeciągnie się o kolejne sześć tygodni przy zamkniętej Cieśninie Ormuz, skumulowany deficyt podaży wzrośnie w tym roku do 1,8 miliarda baryłek. 

„W takich warunkach konieczna byłaby ekstremalna odpowiedź po stronie popytu, by zapobiec ostrym niedoborom produktów na wielu rynkach, potencjalnie zaczynając już w czerwcu–lipcu,” napisała norweska firma zajmująca się wywiadem energetycznym w komentarzu wysłanym e‑mailem. 

Rystad Energy prognozuje, że pełna reorganizacja światowej sieci tankowców zajmie od sześciu do ośmiu tygodni, niezależnie od dalszego rozwoju sytuacji na Bliskim Wschodzie. 

Dodatkowo ubezpieczyciele morscy i właściciele statków prawdopodobnie będą potrzebować dodatkowych dwóch do pięciu tygodni, aby w pełni przyzwyczaić się do zaktualizowanego środowiska operacyjnego, a dokładny czas zależeć będzie od szczegółów nowego modelu zastosowanego dla Cieśniny Ormuz. 

Pełne przywrócenie produkcji upstream ma zająć dodatkowe 2–6 tygodni. Co krytyczne, większość tych procesów będzie zachodzić równolegle, a nie sekwencyjnie.

poinformowało Rystad Energy.