Kulisy dyplomatycznych konsekwencji wojennych komentarzy Trumpa na Truth Social
Sentyment AI: 18/100 Niedźwiedzi
Ten wynik jest generowany na podstawie analizy treści artykułu napędzanej sztuczną inteligencją.
Wspierane przez
Kup kontrakty terminowe na ropę WTI (lub USO) po wpisie „strzelać i zabijać” / o potrojonych działaniach przeciwminowych. Artykuł pokazuje, że ropa handluje feedem Trumpa na Truth Social, a język eskalacyjny popycha ceny w górę nawet wtedy, gdy faktyczne rozmowy są niejasne. Kluczowe ustawienie: premia za ryzyko Cieśniny Ormuz jest wyceniana na nowo przy każdym wpisie.
Kluczowe ryzyko: Wiarygodny, publiczny przełom w rozmowach, który Trump sygnalizuje na Truth Social (język porozumienia), szybko sprowadzi ceny ropy w dół.
Kup ETF sektora usług naftowych OIH jako beneficjenta drugiego rzędu wyższego ryzyka związanego z Cieśniną Ormuz. Jeśli działania przeciwminowe zostaną „potrojone” i eskalacja będzie trwać, wzrośnie aktywność związana z bezpieczeństwem morskim oraz logistyką offshore/energetyczną, wspierając popyt na usługi i sentyment jeszcze przed wystąpieniem pełnego wstrząsu podaży.
Kluczowe ryzyko: Negocjacje szybko ulegają deeskalacji, a działalność przeciwminowa i zabezpieczeniowa normalizuje się, co zlikwiduje premię za ryzyko i załamie handel oparty na tej premii.
- Własni urzędnicy Trumpa anonimowo ostrzegają, że jego wpisy wykolejają rozmowy pokojowe z Iranem.
- Publicznie sprzeciwił się swoim starszym doradcom w kwestii roli Vance’a — i mylił się.
- Rynki teraz handlują jego feedem na Truth Social jak towarem, a cena ropy reaguje na każdy wpis.
„Co jest powiedziane w pokoju, zostaje w pokoju.” To niepisana zasada rozmów dyplomatycznych.
Ale prezydent USA ma inne podejście. Publikuje o tym posty. Często.
W ciągu ostatnich dwóch tygodni, gdy delegacje amerykańska i irańska przez pośredników z Pakistanu pracowały nad sformalizowaniem ram porozumienia pokojowego, Trump w jednym porannym poście na Truth Social opublikował ponad 900 słów o wojnie.
W telewizji na żywo zaprzeczał swoim własnym wysokim rangą urzędnikom. Dziennikarzom przekazywał szczegóły porozumienia nuklearnego, do którego Iran natychmiast zaprzeczył, że kiedykolwiek się zgodził.
A w czwartek nakazał Marynarce Wojennej USA „strzelać i zabijać każdą łódź” układającą miny w Cieśninie Ormuz.
Rozmowy są teraz w impasie.
Wpis, który naruszył poufność rozmów
Najbardziej czytelny obraz tego, jak wpisy wpływają na dyplomację, nie pochodził z Iranu, lecz z wnętrza administracji Trumpa.
Wielu wysokich rangą urzędników rozmawiało anonimowo z Wall Street Journal i CNN w tym tygodniu, opisując to, co jeden z informatorów określił jako prezydenckie „patologie przywództwa i podejmowania decyzji”.
Takie słowa ze strony urzędników z Białego Domu są niezwykłe.
Konkretne zdarzenie, które wywołało alarm, miało miejsce, gdy Trump powiedział reporterom, że wiceprezydent JD Vance nie poleci do Islamabadu, by poprowadzić następną rundę rozmów, powołując się na nieokreślone obawy o bezpieczeństwo.
W tym samym czasie ambasador przy ONZ Mike Waltz i sekretarz ds. energii Chris Wright występowali w innych programach telewizyjnych i mówili coś przeciwnego.
Ostatecznie Vance odbył tę podróż. Trump się mylił, a jego urzędnicy musieli publicznie naprawić sytuację na bieżąco.
W tym samym tygodniu Trump publicznie twierdził, że Iran zgodził się na „nieograniczone” zawieszenie swojego programu nuklearnego.
Rzecznik irańskiego ministerstwa spraw zagranicznych Esmaeil Baghaei zdementował to w ciągu kilku godzin w oświadczeniu dla państwowego nadawcy IRIB.
Niezależnie od faktycznego stanu negocjacji w danym momencie, publiczne zaprzeczenie było prezentem dla twardogłowych w Teheranie, którego nie musieli sobie wypracować.
„Brak presji” przy trwającej blokadzie
20 kwietnia Trump opublikował serię wpisów na Truth Social.
Odnosił się do porównań z poprzednimi konfliktami USA, odrzucał sugestie, że Izrael pchnął USA do wojny, i oświadczył, że jego ostateczne porozumienie będzie „ZNACZNIE LEPSZE” od porozumienia nuklearnego Obamy z 2015 r.
Napisał, że „nie podlega żadnej presji”, co politycznie może być prawdą, ale brzmi osobliwie w kontekście wciąż obowiązującej amerykańskiej blokady morskiej irańskich portów.
To właśnie blokada wyrządza obecnie największe szkody gospodarcze, a najwięcej szkód w sferze dyplomacji nie przynosi.
Bloomberg poinformował w tym tygodniu, powołując się na dwóch urzędników USA zaznajomionych ze sprawą, że blokada — w połączeniu z wpisami Trumpa w mediach społecznościowych — była bezpośrednio „szkodliwa dla trwających negocjacji”.
Pakistańczycy, którzy zainwestowali znaczny kapitał polityczny w pozycjonowanie się jako zaufany pośrednik, mają coraz większe trudności z utrzymaniem obu stron przy stole, gdy amerykański prezydent publicznie eskaluje napięcie między sesjami.
Potem, w czwartek, Trump napisał na Truth Social, że nakazał Marynarce Wojennej „strzelać i zabijać każdą łódź” kładącą miny w pobliżu Cieśniny Ormuz, dodając, że działania przeciwminowe będą kontynuowane „na potrojonym poziomie”.
Rynki ropy, które zaczęły uwzględniać w wycenach dyplomatyczne rozwiązanie, gwałtownie zareagowały na tę wiadomość.
Wewnętrzna dysfunkcja Iranu jest realna, ale to nie wszystko
Byłoby niepełne przedstawienie tego wyłącznie jako problemu stworzonego przez Trumpa. Rząd Iranu jest rzeczywiście podzielony co do sposobu reakcji.
Trump opisał to jako „poważnie podzielone” w swoim poście o przedłużeniu zawieszenia broni z 21 kwietnia, i nie myli się. Różne frakcje w irańskim systemie ciągną w różnych kierunkach, a brak jednolitej propozycji z Teheranu jest realną przeszkodą.
Mahdi Mohammadi, doradca przewodniczącego irańskiego parlamentu Ghalibafa, który kierował irańską delegacją negocjacyjną, nie pomógł sprawie, gdy publicznie stwierdził, że „strona przegrana nie może narzucać warunków” oraz że przedłużenie zawieszenia broni „nie znaczy nic”.
Były szef Mossadu Yossi Cohen, przemawiając na wydarzeniu w Jerozolimie, ostrzegł, że żadne porozumienie nie zmieni „fundamentalnych ambicji” Iranu.
Przedłużenie zawieszenia broni ogłoszone przez Trumpa w zeszłym tygodniu nie zawierało daty zakończenia, co usunęło jedno źródło presji na Iran.
Jego doradcy prywatnie ostrzegali go, że przedłużenie bez terminu może pozwolić Teheranowi na wyczekanie. Nie ma publicznego sygnału, że ostrzeżenie cokolwiek zmieniło.
Sygnał rynkowy wart obserwacji
Kiedy pierwsze zawieszenie broni zostało uzgodnione na początku kwietnia, międzynarodowe ceny ropy spadły niemal natychmiast o 13%, a kontrakty futures na S&P 500 wskazywały na otwarcie o 2%.
Tak bardzo rynki energetyczne są wrażliwe na każde słowo wychodzące z tego procesu. Wpis „strzelać i zabijać” w tym tygodniu odwrócił część tego ruchu.
Coraz bardziej jasne jest, że rynki w istocie handlują feedem Trumpa na Truth Social, przy czym bazowym aktywem jest Cieśnina Ormuz. Każdy wpis, który brzmi jak eskalacja, popycha cenę ropy w górę.
Każdy wpis sugerujący porozumienie obniża ją.
Problem w tym, że żaden z tych ruchów nie musi być powiązany z tym, co rzeczywiście dzieje się w sali negocjacyjnej, ponieważ same wpisy stały się częścią negocjacji — i nie w sposób, który jej służy.
Trump wciąż twierdzi, że czas nie jest jego wrogiem.
Zawieszenie broni, przedłużone bez terminu, zaczyna wyglądać na dowód właśnie tego.
Brytyjski regulator proponuje wyższe wymogi odporności dla funduszy rynku pieniężnego
4 skutki dla twoich finansów, jeśli wojna z Iranem przeciągnie się do 2027
Zatrudnienie w USA wzrosło o 172 000 w maju, powyżej oczekiwań; bezrobocie 4,3%
Wenezuela kluczowym sojusznikiem naftowym, gdy Indie dywersyfikują dostawy
Wnioski o zasiłek w USA wzrosły do 225 000, lecz rynek pracy pozostaje odporny
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.