Maszyna czasu AI: Cisco, Intel i Corning przywracają obawy o krach technologiczny
Sentyment AI: 68/100 Byczy
Ten wynik jest generowany na podstawie analizy treści artykułu napędzanej sztuczną inteligencją.
Wspierane przez
Kup CSCO. Artykuł cytuje $5.3B zamówień na infrastrukturę AI od hyperscalerów w tym roku fiskalnym oraz podwyższenie prognozy popytu na cały rok do $9B (z $5B). To konkretne sygnały popytu powiązane z rozbudową centrów danych AI (sprzęt sieciowy/optyka/krzem), a nie wyłącznie szum medialny. Traderzy opcji już przyjęli nastawienie bycze, a wybicie kursu po wynikach sugeruje momentum połączone z fundamentami.
Kluczowe ryzyko: Wydatki na centra danych AI spowolnią szybciej, niż zamówienia Cisco przełożą się na trwały wzrost przychodów/zysków.
Kup INTC. Kurs wzrósł o ~200% w tym roku, a odbicie wiąże się z optymizmem wobec układów AI i strategią restrukturyzacji pod kierownictwem CEO Lip‑Bu Tana. Jeśli infrastruktura AI będzie się dalej rozwijać, Intel ma szansę stać się wiarygodnym dostawcą w warstwie obliczeniowej AI i skorzystać na rotacji inwestorów w kierunku „starej technologii” oraz zwycięzców infrastrukturalnych.
Kluczowe ryzyko: Wykonanie planu Intel dot. układów AI może się pogorszyć (wydajność, wskaźniki produkcji lub akceptacja klientów), zmuszając rynek do przewartościowania odbicia jako przesadnego nadziei.
- Cisco wzrosło o 17% po podniesieniu prognoz zamówień na infrastrukturę AI do $9 billion z $5 billion.
- Intel i Corning również odzyskały historyczne szczyty z epoki dot‑com w trakcie rajdu napędzanego AI.
- Analitycy dostrzegają podobieństwa do bańki z 1999 roku, ale wielu wskazuje, że liderzy AI opierają się na realnych zyskach.
Ponad 25 lat po krachu dot‑com, który zniszczył biliony dolarów wartości rynkowej, niektóre z tych samych firm, które kiedyś uosabiały nadmiary boomu internetowego, znów znalazły się w centrum najgorętszego rajdu na Wall Street.
Cisco Systems, Intel i Corning — trzy firmy, których meteoryczny wzrost i upadek zdefiniowały bańkę technologiczną z 2000 roku — przeżywają teraz dramatyczne powroty napędzane entuzjazmem inwestorów wobec sztucznej inteligencji.
Ich wspólne odrodzenie rozpaliło debatę, czy rynki nie przeżywają wczesnych etapów kolejnej spekulacyjnej manii.
Odnowiony rajd przyspieszył w tym tygodniu po tym, jak Cisco podało wyniki przewyższające oczekiwania i znacząco podniosło prognozy popytu związanego z AI.
Akcje giganta sieciowego wzrosły w czwartek o 17% i osiągnęły rekordowy poziom, notując największy jednodniowy skok od ponad dwóch dekad oraz najlepszy wynik od czasu krachu dot‑com w 2002 roku.
Ruch ten dołączył do szerszego rajdu na akcjach tradycyjnych firm technologicznych powiązanych z infrastrukturą AI, przyczyniając się do zwyżek ETF‑u State Street Technology Select Sector, który zanotował w tym tygodniu nowe historyczne maksimum.
Jednak podobieństwa do końca lat 90. stają się dla wielu inwestorów trudne do zignorowania.
Powrót Cisco w erze AI zaskoczył Wall Street
Na początku tygodnia traderzy opcji zaczęli masowo zajmować pozycje nastawione na wzrost akcji Cisco, spodziewając się silnego raportu kwartalnego napędzanego biznesem infrastruktury AI.
Te zakłady się opłaciły.
Cisco pobiło oczekiwania Wall Street zarówno w zakresie przychodów, jak i zysków, jednocześnie raportując wyraźny wzrost popytu ze strony hyperscalerów chętnie inwestujących w centra danych AI.
Spółka podała, że zarejestrowała dotychczas $5.3 billion zamówień na infrastrukturę AI od hyperscalerów w tym roku fiskalnym i podniosła prognozę popytu na cały rok do $9 billion z poprzednich $5 billion.
Zarząd stwierdził, że wzrost wynika z gwałtownego popytu, który nie wykazuje wyraźnych oznak osłabienia.
Cisco coraz wyraźniej pozycjonuje się jako kluczowy dostawca sprzętu sieciowego, optyki i krzemów używanych w centrach danych AI, korzystając na masowych wydatkach gigantów technologicznych ścigających się w budowie infrastruktury AI.
Akcje spółki zyskały w tym roku ponad 50%.
„Ogromne déjà vu z lat 90. — ale tak naprawdę może to być dopiero początek dla Cisco, gdy ich inwestycje w krzem i optykę zaczną procentować,” napisał analityk Melius Research Ben Reitzes w nocie.
„Cisco przypomina tutaj bardzo Intel, bo krążek trafił tam, gdzie zainwestował dyrektor generalny Chuck Robbins — nagradzając spółkę za jej niestandardowe rozwiązania krzemowe i optyczne,” dodali analitycy Melius.
Analityk Evercore ISI Amit Daryanani również wskazywał na echa epoki boomu internetowego.
„1999 dzwoniło i chce z powrotem swojego boomu sieciowego,” powiedział Daryanani w raporcie Barron's, podnosząc przy tym swoją cenę docelową dla akcji Cisco.
„To jest przełomowy raport i oczekujemy, że w miarę jak inwestorzy docenią trwałość wzrostu, kurs akcji powinien kontynuować zwyżkę.”
Intel i Corning dołączają do odrodzenia „starej technologii”
Cisco nie jest jedynym przykładem odbicia.
Intel, który jeszcze do niedawna uznawany był za jedną z największych ofiar ery po krachu dot‑com, w zeszłym miesiącu przebił swój szczyt sprzed krachu w ramach rajdu, który w tym roku przyniósł wzrost kursu rzędu ~200%.
Odbicie spółki wiąże się częściowo z optymizmem wobec układów scalonych do AI oraz zaufaniem do strategii restrukturyzacji pod kierownictwem CEO Lip‑Bu Tana.
Od czasu objęcia stanowiska w marcu ubiegłego roku Intel dodał do swojej wartości rynkowej ponad $500 billion.
Corning, producent światłowodów i szkła specjalistycznego, którego kurs załamał się po pęknięciu bańki internetowej, również zanotował imponujące odbicie.
Akcje wzrosły w tym roku o ponad 115% i przekroczyły poprzedni rekordowy poziom z września 2000 r.
Corning skorzystał na kontraktach związanych z infrastrukturą AI, w tym partnerstwach z NVIDIĄ, a także dostarcza szkło do iPhone’ów firmy Apple.
Razem Cisco, Intel i Corning stały się symbolami szerszego odrodzenia „starej technologii”, które przetoczyło się przez rynki, gdy inwestorzy poszukują firm infrastrukturalnych, które mogą skorzystać na wydatkach związanych z AI.
Obawy o bańkę zaczynają się odradzać
Jednak rajd ten przywołał również nieprzyjemne wspomnienia z końca lat 90.
Wiosną 2000 roku Cisco, Intel i Corning osiągnęły rekordowe szczyty krótko przed spektakularnym załamaniem rynków technologicznych.
Cisco, które w 1999 r. zyskało ponad 126% podczas boomu internetowego, straciło później w przybliżeniu 90% wartości w ciągu kolejnych 18 miesięcy, gdy pękła bańka dot‑com.
Kurs spółki nie zamknął miesiąca powyżej szczytu z marca 2000 r. aż do zeszłego miesiąca.
Niektórzy weterani rynku obawiają się teraz, że obecna obsesja na punkcie AI zaczyna przypominać spekulacyjne zapały tamtej ery.
W zeszłym tygodniu słynny inwestor Michael Burry — znany z przewidzenia krachu na rynku nieruchomości opisanego w „The Big Short” — ostrzegł, że rynkowe skupienie się na AI coraz bardziej przypomina końcową fazę bańki dot‑com.
„Absolutnie nieustanne AI. Nikt nie mówi przez cały dzień o niczym innym,” napisał Burry w poście na Substack.
„Akcje nie rosną ani nie spadają z powodu zatrudnienia czy nastrojów konsumenckich,” dodał.
„Rosną wprost dlatego, że rosną. Na dwuliterowej tezie, którą wszyscy zdają się rozumieć. ... Czuję to jak ostatnie miesiące bańki 1999–2000.”
Miliarder zarządzający funduszem hedgingowym Paul Tudor Jones także porównał obecny rajd AI do warunków poprzedzających krach technologiczny sprzed ponad dwóch dekad.
Jones powiedział w tym tygodniu, że rynki dzisiaj przypominają 1999 rok — mniej więcej rok przed szczytem akcji technologicznych — chociaż wierzy, że rajd wciąż może mieć przestrzeń do kontynuacji.
„Wyobraźcie sobie, że giełda wzrosła jeszcze o 40%,” powiedział Jones w CNBC.
„PKB giełdy prawdopodobnie będzie — o rany — 300%, 350%. Wiesz, że będą jakieś ... zapierające dech korekty.”
Dlaczego analitycy uważają, że ten cykl może być inny
Mimo rosnących obaw wielu analityków twierdzi, że istnieją istotne różnice między dzisiejszym boomem AI a spekulacyjnymi nadmiarami ery dot‑com.
„Istnieją wyraźne podobieństwa między cyklem hossy AI a boomem dot‑com z końca lat 90.,” powiedział Jeff Buchbinder, główny strateg akcyjny w LPL Financial, w raporcie Barron's.
„Akcje technologiczne prowadziły rynek; wyceny były zawyżone; pojawiały się segmenty spekulacji; a postęp technologiczny zmieniał życie.”
Jednak Buchbinder zauważył, że rozbudowa infrastruktury AI jest w dużej mierze finansowana realnymi przepływami pieniężnymi, a nie tylko samą spekulacją.
Dominujące dziś firmy technologiczne są również znacznie bardziej rentowne niż wiele firm internetowych z końca lat 90.
„Jeśli chodzi o to, które firmy prowadzą obecną rewolucję technologiczną, jak rynek je wycenia, ile spekulacji ma miejsce i na jakim etapie cyklu jesteśmy, widzimy istotne różnice,” dodał.
„Uważamy, że ta hossa wciąż ma przed sobą drogę i oczekujemy, że sektor technologiczny będzie przewodził.”
Były główny ekonomista Chase, Anthony Chan, podzielił to stanowisko.
„Wiele czołowych firm AI dominujących obecnie na rynku jest dochodowych i generuje ogromne przepływy pieniężne,” napisał Chan.
„W okresie dot‑com wiele firm internetowych miało niewielkie lub żadne zyski i ograniczone przychody. Dzisiejsze wiodące firmy technologiczne należą do najbardziej rentownych korporacji w historii. Firmy takie jak Microsoft, Alphabet i NVIDIA generują miliardy zysków i dysponują znaczącą siłą cenotwórczą w kluczowych obszarach gospodarki cyfrowej.”
Cerebras rośnie o 17% po poparciu Wall Street dla strategii AI rywala Nvidii
Tanio wycenione akcje Adobe utworzyły ryzykowny wzorzec — czy spadną po wynikach?
Akcje Tesli odrabiają 3% po piątkowej silnej wyprzedaży — co za tym stoi?
Akcje Apple rosną przed WWDC: czego oczekują inwestorzy?
Corning rośnie po umowie z Amazon na światłowody do centrów danych AI
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.