Akcje NIO mają 22% potencjału wzrostu — dlaczego inwestorzy nadal się wycofują?
Sentyment AI: 35/100 Niedźwiedzi
Ten wynik jest generowany na podstawie analizy treści artykułu napędzanej sztuczną inteligencją.
Wspierane przez
Kup NIO (NYSE: NIO). Fundamenty się poprawiają: dwa kolejne kwartały skorygowanej rentowności, przychody w górę o 112% r/r, dostawy niemal podwojone i marża pojazdów na poziomie 18,8% (vs 10,2% rok wcześniej). Akcje są wciąż wyceniane tak, jakby odwrócenie sytuacji mogło się nie udać, mimo że analitycy widzą ~20–22% potencjału wzrostu względem ostatnich poziomów. Teza: marże utrzymują się blisko obecnych poziomów, dostawy nadal rosną skumulowanie, a rynek przeszacowuje NIO z „spekulacyjnej próby odwrócenia” na „powtarzalny zysk”.
Kluczowe ryzyko: Inflacja kosztów baterii i surowców (układy pamięci, węglan litu, miedź/aluminium) przewyższa kontrole kosztów i marże cofają się w kierunku poziomów przynoszących straty.
Kup NIO i sprzedaj koszyk chińskich peerów EV o wyższych mnożnikach (np. BYD Co. (OTC: BYDDY) i Li Auto (NASDAQ: LI)). Informacje są pozytywne dla rentowności i trajektorii marż NIO, podczas gdy sektor stoi w obliczu cięć subsydiów i inflacji kosztów. Teza: poprawa marż i impet dostaw NIO generują relatywne zaskoczenie wynikowe w porównaniu do peerów, które są bardziej narażone na konkurencję cenową i słabszą krótkoterminową rentowność.
Kluczowe ryzyko: Zmienność dostaw NIO i obciążenie związane z podziałem marek (ONVO/Firefly) mogą zatrzymać „powtarzalne odwrócenie”, co sprawiłoby, że przewaga relatywna zniknie.
- Dostawy NIO niemal się podwoiły, a przychody w I kw. wzrosły o 112% rok do roku.
- Marża na pojazdach poprawiła się do 18,8%, co pomogło podnieść skorygowany zysk.
- Rosnące koszty baterii i surowców zagrażają przyszłej rentowności.
Akcje NIO spadły po tym, jak chiński producent pojazdów elektrycznych przedstawił kwartał, który wyglądał na wystarczająco silny, by przekonać sceptyków.
Spółka odnotowała drugi z rzędu kwartał skorygowanej rentowności, przychody wzrosły ponad dwukrotnie w porównaniu z rokiem wcześniej, a dostawy niemal się podwoiły.
Mimo to akcje nadal miały trudności, gdy inwestorzy nie zadowolili się samymi nagłówkami i skupili się na trudniejszym pytaniu: czy NIO utrzyma ten trend?
To napięcie wyjaśnia, dlaczego analitycy wciąż widzą potencjał wzrostu akcji, podczas gdy rynek niechętnie wierzy w pełni w historię o odwróceniu sytuacji.
NIO: dane, które powinny były poruszyć rynek
Raport NIO za pierwszy kwartał dał bykom sporo argumentów.
Dostawy pojazdów wzrosły o 98,3% rok do roku do 83 465 sztuk, natomiast przychody skoczyły o 112,2% do 25,5 mld RMB, czyli około 3,7 mld USD (ok. 13,8 mld zł).
Marża na pojazdach poprawiła się do 18,8%, znacznie powyżej 10,2% rok wcześniej i nieznacznie ponad 18,1% osiągniętych w czwartym kwartale.
To ma znaczenie, ponieważ marże od dawna były słabym punktem w historii NIO.
Spółka miała lojalną bazę klientów, eleganckie produkty i sieć wymiany baterii, które ją wyróżniają, ale przez lata paliła również gotówkę.
W I kwartale obraz wyglądał czyściej. NIO odnotowało skorygowany zysk operacyjny w wysokości 66,8 mln RMB i skorygowany zysk netto 43,5 mln RMB, mimo że według standardowych zasad rachunkowości nadal wykazało stratę.
Dyrektor generalny William Li powiedział, że całkowicie nowy ES8 zajmował pierwsze miejsce w chińskim segmencie dużych SUV‑ów oraz w segmencie samochodów osobowych wycenionych powyżej 400 000 RMB przez pięć kolejnych miesięcy do kwietnia.
Powiedział też, że jazdy testowe ES9 nie zaszkodziły popytowi na ES8; zamiast tego zamówienia na ES8 wzrosły o 30% tydzień do tygodnia po rozpoczęciu jazd testowych ES9.
Dlatego kilku analityków pozostaje pozytywnie nastawionych.
Jeff Chung z Citi podwyższył cel na notowane w USA ADR NIO do 8,20 USD z 7,60 USD i utrzymał rekomendację Kup po wynikach. BofA Securities zwiększył cel do 6,80 USD z 6,70 USD, choć utrzymał rekomendację neutralną.
Przy poziomie kursu po wynikach bliskim 5,60 USD nawet ostrożny cel BofA implikował w przybliżeniu 20–22% potencjału wzrostu.
Co niepokoi rynek?
Obawa nie polega na tym, że I kwartał był słaby, lecz że może być trudny do powtórzenia.
Stanley Qu, dyrektor finansowy NIO, ostrzegł, że rosnące koszty układów pamięci, węglanu litu, materiałów do baterii, miedzi i aluminium mogą zwiększyć średni koszt na pojazd o ponad 10 000 RMB od drugiego kwartału.
Dla firmy, która wciąż udowadnia swoją rentowność, to poważne obciążenie.
Jest też zmienność dostaw. NIO dostarczyło 29 356 pojazdów w kwietniu, o 22,8% więcej niż rok wcześniej, ale mniej niż 35 486 pojazdów w marcu.
To miesięczne ochłodzenie rodzi pytanie, do którego inwestorzy ciągle wracają: czy pierwszy kwartał był trwałą bazą, czy skorzystał z tymczasowego impulsu cyklu produktowego?
Jest też ONVO, submarka NIO skierowana do rodzin.
Kierownictwo otwarcie przyznaje, że ONVO wciąż potrzebuje silniejszej świadomości marki, nawet gdy poszerza ofertę.
Dla inwestorów oznacza to, że NIO nie próbuje tylko sprzedawać więcej samochodów, lecz równocześnie budować trzy marki: NIO, ONVO i Firefly na jednym z najtrudniejszych rynków EV na świecie.
Stanowisko BofA oddaje to ostrożne podejście.
Bank podwyższył swoje prognozy po kwartale, ale stwierdził, że mocniejsza ścieżka modeli NIO i kontrola kosztów są częściowo zniwelowane przez przeciwności w sektorze, w tym niższe subsydia dla EV oraz inflację kosztów w ogniwach/bateriach, układach pamięci i metalach.
Kontrakty na Dow lekko tracą, inwestorzy skupiają się na inflacji w USA
Akcje Wielkiej Brytanii blisko trzytygodniowych minimów; inwestorzy oceniają ryzyka globalne
Akcje technologiczne w Azji spadają — rajd AI traci impet z powodu obaw o wyceny
Kurs Rolls‑Royce staje przed kluczowym testem — rajd czy wycofanie?
Prezes BYD zapowiada globalne przywództwo w ciągu pięciu lat mimo wyzwań rynkowych
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.