Invezz

Trzej giganci AI stawiają na AMD: czy to najbardziej niedowartościowany kurs?

Trzej giganci AI stawiają na AMD: czy to najbardziej niedowartościowany kurs?
Devesh Kumar
23 cze 2026, 09:38 AM

Wspierane przez

Invezz
Kupno AMD — zobowiązania hyperskalerów

Kup AMD (NASDAQ: AMD). Trzej czołowi hyperskalery (OpenAI, Meta, Oracle) podpisały duże, wielogatowe zobowiązania związane z wdrożeniami MI450 rozpoczynającymi się w H2’26 — to walidacja na poziomie zakupów, a nie szum. Podwyżki rekomendacji i wyższe cele cenowe odzwierciedlają re‑rating z „drugiego źródła CPU” do „drugiego źródła infrastruktury AI”, co może utrzymać wsparcie dla mnożników nawet po silnym wzroście. Kluczowym katalizatorem jest przyspieszenie rampy MI450 przekładające się na wymierne przychody i wzrost udziału rynkowego w miarę przesuwania się relacji CPU do GPU w stronę AI opartej na agentach.

Kluczowe ryzyko: Opóźnienie rampy MI450 (opóźnienia, niższa niż oczekiwano wydajność lub słaba dojrzałość oprogramowania), w wyniku czego duże zobowiązania klientów nie przekładają się na przychody, a premia wyceny AMD maleje.

Relatywna sprzedaż Nvidii

Sprzedaj Nvidię (NASDAQ: NVDA) w relacji do AMD. Informacje wskazują, że hyperskalery aktywnie dywersyfikują się od jednego dominującego dostawcy; AMD jest wybierane jako poważne drugie źródło. Jeśli polityka zakupowa przejdzie z „tylko Nvidia” do „Nvidia + AMD”, AMD może zdobywać dodatkowy udział, podczas gdy NVDA będzie doświadczać wolniejszego wzrostu i większej presji cenowej na marginesie.

Kluczowe ryzyko: Przewaga ekosystemu NVDA pozostaje tak silna, że hyperskalery traktują AMD jako drobne uzupełnienie, utrzymując wzrost i marże NVDA, podczas gdy AMD nie zdoła uzyskać znaczącego udziału.

  • 150% wzrost AMD przesunął kurs powyżej średniego celu Wall Street.
  • Umowy z OpenAI i Meta wzmacniają narrację o AMD jako drugim źródle chipów AI.
  • Analitycy twierdzą, że potencjał AI AMD wciąż oceniany jest przez przestarzały pryzmat.

Akcje Advanced Micro Devices NASDAQ:AMD wzrosły w tym roku o około 150%, a mimo to średni cel cenowy Wall Street pozostaje poniżej bieżącego poziomu akcji.

To paradoks, który napędza debatę wokół Advanced Micro Devices. Rynek uznał już, że AMD nie jest już jedynie odległym drugim graczem za Nvidią w układach do sztucznej inteligencji.

Analitycy wciąż nadrabiają zaległości, ponieważ niektórzy z najbardziej byczych analityków na Wall Street twierdzą, że spółka jest wyceniana przez stary pryzmat — jako producent procesorów (CPU) z poboczną działalnością w AI.

Akcje AMD: umowy, które zmieniły narrację

Przemiana rozpoczęła się od zobowiązań klientów.

OpenAI podpisało umowę na 6 gigawatów z AMD na infrastrukturę AI następnej generacji, zaczynając od pierwszego wdrożenia 1GW kart Instinct MI450 w drugiej połowie 2026 roku.

Meta poszła za tym własną wieloletnią umową na do 6GW kart AMD Instinct, także zaczynając od początkowego wdrożenia w drugiej połowie 2026 r.

Oracle zobowiązał się do początkowego wdrożenia 50,000 GPU MI450 w swojej infrastrukturze chmurowej, z planowanym rozszerzeniem od 2027 roku.

OpenAI, Meta i Oracle nie są małymi nabywcami eksperymentującymi z drugim dostawcą. To jedne z największych na świecie podmiotów wydających na infrastrukturę AI.

Gdy trzy z nich niezależnie wspierają tego samego pretendenta, zaczyna to wyglądać na zmianę strategii zakupowej.

Przekaz nie polega na tym, że AMD dogoniło Nvidię, lecz na tym, że hyperskalery chcą kolejnego poważnego gracza w wyścigu, a AMD coraz częściej jest tym wybieranym.

Co mówią doświadczeni inwestorzy

Dlatego też ton analityków zmienił się tak gwałtownie.

Analityk Barclays, Tom O’Malley, podniósł cel cenowy dla AMD z 500 do 665 USD, utrzymując rekomendację Overweight, podał TheStreet.

O’Malley twierdzi, że przez ostatnie dwa lata inwestorzy oceniali sektor układów AI zbyt wąsko.

„Relacje CPU do GPU się zawężają, gdy popyt na CPU osiąga nowe poziomy w szybko rozwijającym się świecie AI opartej na agentach” — powiedział O’Malley.

„AMD jest najlepiej pozycjonowane, by skorzystać na tej transformacji.”

Atif Malik z Citi również przesunął się wyraźniej do obozu byków. Podniósł rekomendację dla AMD z Neutral do Buy i podniósł cel cenowy z 460 do 575 USD, podał Investor’s Business Daily.

Malik stwierdził, że potencjał AMD w segmencie GPU wciąż jest niedoceniany i określił spółkę mianem „prawdziwego drugiego źródła” na rynku akceleratorów AI.

Bank of America poszerzył argument poza GPU. Analityk Vivek Arya podniósł prognozę wielkości rynku procesorów serwerowych na 2030 rok do ponad 170 mld USD z 125 mld USD, podał Investing.com.

To ma znaczenie dla AMD, ponieważ jego serwerowe procesory EPYC są centralnym elementem tych samych centrów danych AI, które kupują akceleratory.

AMD nie jest już postrzegane jedynie jako alternatywa dla Nvidii, lecz jako szersza firma infrastruktury AI.

Rajd wymaga potwierdzenia

Ale problemem jest wycena, bo AMD nie jest już tanie w tradycyjnym sensie.

Akcje handlują się przy wysokim wskaźniku ceny do przewidywanych zysków, a wiele z dalszego wzrostu zależy od realizacji, która jeszcze nie pojawiła się w wykazanych przychodach.

Harmonogram zwiększania produkcji MI450 zaczyna się w drugiej połowie 2026 r., co oznacza, że inwestorzy płacą dziś za historię, która musi się zrealizować w kolejnych kwartałach.

Dostawy, dojrzałość oprogramowania i terminy wdrożeń klientów mają znaczenie, ponieważ ekosystem Nvidii pozostaje głębszy, silniej wiążący klientów i lepiej sprawdzony w praktyce.

To sprawia, że AMD jest teraz atrakcyjne: szansa jest realna, ale łatwy entuzjazm może już być zdyskontowany.