Invezz

Akcje Apple rosną w piątek, Wall Street widzi okazję do kupna

Akcje Apple rosną w piątek, Wall Street widzi okazję do kupna
Ananthu C U
26 cze 2026, 21:59 PM

Wspierane przez

Invezz
AAPL — kupno

Kupno Apple (AAPL). Wyprzedaż napędzana jest podwyżkami cen (Mac/iPad) związanymi z wyższymi kosztami pamięci/pamięci masowej, ale scenariusz bazowy Wall Street zakłada, że popyt jest stosunkowo nieelastyczny z powodu ekosystemu Apple i możliwości finansowania. Jeśli Apple będzie w stanie przenieść koszty na ceny bez utraty wolumenów, zyski powinny się ustabilizować, a akcje mogą zostać przeszacowane z fazy „obaw o marże” do „siły cenowej”.

Kluczowe ryzyko: Popyt na iPhone'y zostaje mocno uderzony przez wyższe ceny, zmuszając Apple do obniżki cen lub spowolnienia tempa wymian, co podważa tezę o sile cenowej/nieelastycznym popycie.

AAPL — spread na opcjach call

Kup spread na opcjach call AAPL (np. kupno 3–6-miesięcznych opcji call, sprzedaż bliższych terminów), aby skorzystać z potencjalnego wzrostu przed kolejną premierą iPhone'a. Artykuł wskazuje iPhone'a jako prawdziwy test cenowy; jeśli Apple utrzyma popyt przy podnoszeniu cen iPhone'ów, rynek prawdopodobnie zdyskontuje wyższe wartości brutto w dolarach i wzrost bazy zainstalowanej.

Kluczowe ryzyko: Apple sygnalizuje słabszy popyt na iPhone'y lub presję na marże (cięcie guidance), powodując spadek implikowanej zmienności i spadek kursu akcji pomimo narracji o ekosystemie.

  • Apple spada po podwyżkach cen, ale analitycy widzą okazję do kupna.
  • Morgan Stanley twierdzi, że ekosystem Apple może złagodzić ryzyko spadku popytu.
  • Inwestorzy czekają, czy przyszłe podwyżki cen iPhone'ów osłabią popyt.

Akcje Apple Inc. AAPL znalazły się pod presją po tym, jak firma podniosła ceny kilku modeli MacBooków i iPadów.

Jednak niektórzy analitycy z Wall Street uważają, że korekta może stanowić okazję do kupna, gdyż firma wykorzystuje swoją siłę cenową i lojalną bazę klientów.

Akcje Apple spadły w czwartek o 6,1% po tym, jak firma ogłosiła podwyżki cen rzędu około 15%–25% w przypadku wybranych modeli Mac i iPadów.

Firma wskazała na rosnące koszty komponentów, w szczególności pamięci i pamięci masowej, gdy popyt na półprzewodniki stosowane w aplikacjach sztucznej inteligencji nadal przewyższa podaż.

W piątek kurs odrobił nieco, rosnąc o 1,95%.

Jednak akcje Apple pozostają w tym miesiącu niżej o około 8% i zmierzają w kierunku najsłabszego miesięcznego wyniku od grudnia 2022 r., według Dow Jones Market Data.

Rosnące koszty komponentów wymuszają korekty cen

Niedawne podwyżki cen wpisują się w sytuację, w której firmy technologiczne zmagają się z rosnącymi kosztami pamięci i komponentów pamięci masowej, coraz częściej niezbędnych do obsługi funkcji sztucznej inteligencji.

Wyższe koszty komponentów wywierają presję na marże producentów sprzętu, skłaniając Apple do częściowego przeniesienia tych kosztów na konsumentów poprzez wyższe ceny.

Inwestorzy początkowo zareagowali negatywnie, obawiając się, że droższe elektronika użytkowa może osłabić popyt, zwłaszcza gdy inflacja pozostaje podwyższona, a konsumenci nadal priorytetyzują wydatki stałe kosztem dóbr dyskrecjonalnych.

Jednak niektórzy analitycy uważają, że baza klientów Apple i jego ekosystem stawiają firmę w innej pozycji niż innych producentów sprzętu.

Morgan Stanley utrzymał rekomendację Overweight i cenę docelową $360 dla Apple, twierdząc, że ekosystem firmy i dostępne opcje finansowania mogą złagodzić wpływ ewentualnego osłabienia popytu.

„Jeżeli popyt na produkty Apple pozostanie stosunkowo nieelastyczny — jak sugerowałaby historia, biorąc pod uwagę efekt 'lock-in' ekosystemu Apple wobec klientów — te podwyżki cen mogą przynieść wzrost zarówno przychodów, jak i zysków w porównaniu z naszymi obecnymi szacunkami,” napisał w czwartek analityk Morgan Stanley, Erik Woodring.

Wall Street widzi odporność bazy klientów Apple

Analitycy zauważają, że Apple zbudowało wysoko zintegrowany ekosystem, który skłania klientów do kontynuowania zakupów produktów i usług firmy.

Morgan Stanley wskazał, że wielu konsumentów rozkłada zakup urządzeń na kilka lat poprzez programy finansowania, co redukuje miesięczny wpływ wyższych cen.

Firma zasugerowała również, że ekosystem oprogramowania i sprzętu Apple sprawia, iż decyzje zakupowe są mniej wrażliwe na umiarkowane podwyżki cen.

Nancy Tengler, dyrektor generalna Laffer Tengler Investments, podziela podobny pogląd.

„Konsumenci wydadzą mniej na coś innego, jeśli absolutnie będą musieli mieć Maca Pro,” powiedziała Tengler w raporcie Barron's w piątek.

Wedbush również powtórzył swoje pozytywne nastawienie wobec akcji.

Firma utrzymała rekomendację Outperform i cenę docelową $400, co sugeruje znaczący potencjał wzrostu względem czwartkowego kursu zamknięcia.

Dan Ives z Wedbush powiedział, że Apple nadal jest dobrze pozycjonowane do podnoszenia cen produktów bez istotnego uszczerbku popytu ani zwiększonej rezygnacji klientów, wskazując na rosnący nacisk firmy na produkty premium i konsumentów o wyższych dochodach.

Uwaga skupia się na kolejnym debiucie iPhone'a

Największy test cenowy firmy może jednak wciąż nadchodzić.

Apple nie podniósł jeszcze cen swojej najważniejszej kategorii produktowej, iPhone'a.

Analitycy uważają, że przyszłe modele iPhone'ów mogą stać się droższe, ponieważ wymagania dotyczące pamięci wzrosną, aby obsłużyć zaawansowane funkcje sztucznej inteligencji, a rosnące koszty komponentów będą nadal wywierać presję na marże.

Mimo to Morgan Stanley uważa, że Apple będzie dążyć do wyważenia rentowności z zachowaniem popytu.

„Apple priorytetowo traktuje ochronę wzrostu wartości brutto w dolarach — zamiast marż brutto — dla iPhone'ów, aby ograniczyć elastyczność popytu na swój podstawowy produkt sprzętowy, jednocześnie wspierając rozwój bazy zainstalowanej,” powiedział Woodring.