Invezz

Wywiad: Ishita Chawla ze Skydo o trudnościach w odzyskiwaniu amerykańskich zwrotów celnych

Wywiad: Ishita Chawla ze Skydo o trudnościach w odzyskiwaniu amerykańskich zwrotów celnych
Utkarsh Roshan
30 cze 2026, 15:02 PM

Wspierane przez

Invezz
Eksporterzy kwalifikujący się w reżimie DDP

Kupuj indyjskich eksporterów z ekspozycją na DDP w USA i silnymi zdolnościami compliance — konkretnie duże podmioty z gwarancjami (bond‑backed) w sektorach tekstyliów/odzieży, kamieni szlachetnych/biżuterii oraz części samochodowych (np. Reliance Industries — ekspozycja na tekstylia/chemikalia, Tata Motors — części samochodowe, Titan Company — kamienie szlachetne/biżuteria). Zwrot IEEPA wynikający z orzeczenia Sądu Najwyższego tworzy krótkoterminowy impuls odzyskania gotówki, ale tylko firmy, które potrafią udowodnić status zarejestrowanego importera (Importer‑of‑Record) i poprawnie złożyć wnioski, rzeczywiście go zmonetyzują; MŚP prawdopodobnie nie. Spodziewane są rewizje wyników w górę, gdy zwroty przekształcą się w ulgę w kapitale obrotowym.

Kluczowe ryzyko: Ryzyko kluczowe: uprawnienia do zwrotów mogą zostać zawężone w kolejnych fazach lub sporne zgłoszenia opóźnione na tyle długo, że ulga w gotówce nie pojawi się w wynikach.

Amerykańscy importerzy towarów z Indii

Sprzedaj podmioty logistyczne/pośredników celnych nastawionych na rynek USA, którzy opierają się na dużych wolumenach przy niskich wymaganiach compliance — artykuł pokazuje, że zwroty są prawnie wypłacane Importer of Record i wymagają pracy w ACE/plików CSV/Formularza 5106. To przesuwa wartość z ogólnych usług frachtowych/spedycyjnych w kierunku wyspecjalizowanego pośrednictwa celnego i rozwiązań compliance po stronie importera. Unikać szerokiej ekspozycji na „usługi handlowe”; preferować firmy z narzędziami compliance po stronie importera i głębokim doświadczeniem w workflow ACE/CBP.

Kluczowe ryzyko: Ryzyko kluczowe: poprawa polityki i wykonania portalu dla eksporterów może rozszerzyć zakres procesu zwrotów i przywrócić wolumen dla pośredników.

  • Teoretyczna szansa Indii w wysokości 12 mld USD kurczy się do około 150 mln USD.
  • MŚP muszą ponosić duże obciążenia związane ze zgodnością mimo potencjalnych korzyści z zwrotów celnych.
  • Eksporterzy coraz częściej dywersyfikują działalność poza rynkiem amerykańskim w obliczu utrzymującej się niepewności polityki handlowej.

Niedawne orzeczenie Sądu Najwyższego USA w sprawie ceł nałożonych w ramach IEEPA stworzyło potencjalnie istotną możliwość uzyskania zwrotów dla eksporterów na całym świecie, w tym z Indii.

Choć nagłówkowe szacunki sugerują, że można odzyskać miliardy dolarów ceł, rzeczywistość jest znacznie bardziej skomplikowana — uprawnienia zależą od warunków wysyłki, statusu importera i wielowarstwowego procesu składania wniosków.

Dla indyjskich eksporterów — zwłaszcza MŚP już obciążonych miesiącami niepewności celnej — orzeczenie niesie zarówno możliwości, jak i wyzwania.

W tym wywiadzie dla Invezz Ishita Chawla, kierująca pionem e‑commerce w Skydo, wyjaśnia rzeczywisty zakres tej okazji, praktyczne przeszkody stojące przed eksporterami oraz w jaki sposób zmieniające się amerykańskie polityki handlowe przekształcają strategie eksportowe.

Invezz: Orzeczenie Sądu Najwyższego USA otworzyło potencjalnie ogromną możliwość zwrotów na całym świecie. Jak dużą, w Pani ocenie, szansę stanowi to konkretnie dla indyjskich eksporterów i które sektory są najbardziej narażone?

Nagłówkowa kwota to 166 mld USD globalnie, a GTRI szacuje przypisany udział Indii na około 12 mld USD. Jednak ta liczba zawyża to, co indyjscy eksporterzy mogą faktycznie odzyskać.

Te 12 mld USD to łączna kwota ceł IEEPA zapłaconych na towary pochodzenia indyjskiego.

Jednak uprawnione są tylko przesyłki na warunkach DDP, gdzie indyjski eksporter sam zapłacił amerykańskie cło i pełnił funkcję zarejestrowanego importera (Importer of Record, IOR). Nasze przybliżone oszacowanie oparte na wolumenach wysyłek lokuje realistyczną pulę kwalifikującą się w reżimie DDP bliżej 150 mln USD. 

W podziale na sektory, tekstylia i odzież, kamienie szlachetne i biżuteria, skóra i obuwie, produkty morskie, chemikalia oraz części samochodowe łącznie stanowią ponad 55% indyjskiego eksportu do USA, co czyni je najbardziej narażonymi. 

Invezz: Wielu eksporterów może nawet nie zdawać sobie sprawy, że mogą ubiegać się o zwroty. Jakie są największe nieporozumienia lub luki w świadomości, które obserwujecie obecnie?

Największym problemem jest podstawowa niepewność co do uprawnień. Wielu indyjskich eksporterów, którzy wysyłali na warunkach DDP, nie może potwierdzić, czy są zarejestrowanym importerem (Importer of Record) dla swoich przesyłek bez sprawdzenia dokumentu podsumowania zgłoszenia celnego CBP. 

Ci, którzy potwierdzą, że są IOR, napotykają problemy związane z samym procesem: portal CAPE wymaga dostępu do ACE, przesyłania ustrukturyzowanych plików CSV oraz walidacji względem rejestrów CBP, co jest znacznie bardziej skomplikowane niż prosty formularz online, którego wielu się spodziewa. 

Wreszcie, eksporterzy, którzy odkryją, że nie są IOR — a to oznaczenie przypisane jest ich amerykańskiemu odbiorcy lub partnerowi spedycyjnemu — stoją przed znacznie trudniejszym problemem.

Zwrot prawnie wypłacany jest IOR, a nie eksporterowi, co oznacza, że eksporter zależy od negocjacji handlowych z podmiotem, który nie ma obowiązku przekazać mu tych środków. 

Invezz: Jak skomplikowany jest w praktyce proces składania wniosków w CAPE? Jakie są najczęstsze błędy, które eksporterzy mogą popełnić i które mogą opóźnić lub zagrozić roszczeniom?

Bardziej złożony, niż większość eksporterów się spodziewa. Składający wnioski muszą przesłać ustrukturyzowany plik CSV z numerami zgłoszeń przez portal ACE, który przeprowadza dwie rundy walidacji — najpierw deklaracji, potem każdej indywidualnej pozycji.

Częstą przyczyną odrzucenia są problemy z formatowaniem. Jednak komplikacje zaczynają się dużo wcześniej niż samo składanie wniosku. 

Eksporterzy muszą odnaleźć swój formularz CBP Form 5106, złożony przy pierwszym imporcie do USA — często kilka lat temu — i wielu nie ma go łatwo dostępnego.

Adres e‑mail podany w tym formularzu ma znaczenie: CBP wysyła jednorazowy kod (OTP) na adres wskazany w 5106, więc jeśli dane nie będą się zgadzać albo adres będzie nieaktualny, proces utknie. 

Następnie trzeba ustalić, które konkretne przesyłki miały zastosowane kody ceł IEEPA — to w dużej mierze ręczne ćwiczenie polegające na przeglądaniu podsumowań zgłoszeń w celu wyodrębnienia właściwych pozycji.

Ponadto niektórzy składający wnioski odkrywają, że ich pierwotne podsumowania zgłoszeń zostały błędnie wypełnione w okresie obowiązywania ceł, co powoduje, że przeliczone kwoty zwrotu nie odpowiadają oczekiwaniom.

Co więcej, indyjscy eksporterzy potrzebują amerykańskiego rachunku bankowego, aby otrzymać zwrot przez ACH, którego większość nie posiada.

Invezz: Jedną z głównych przeszkód wydaje się wymóg bycia Importer of Record. Jak trudna okazuje się koordynacja między eksporterami, partnerami spedycyjnymi i amerykańskimi podmiotami importującymi?

Wielu indyjskich eksporterów nie ma łatwego dostępu do dokumentacji IOR — formularz CBP Form 5106, EIN oraz kopie wpisów importowych zwykle znajdują się u spedytora, a nie u nich.

W razie wątpliwości eksporterzy powinni sprawdzić dokument podsumowania zgłoszenia celnego: jeśli nazwa ich firmy pojawia się jako importer w polu nr 26, są IOR. 

Dla eksporterów, którzy wysyłali dziesiątki przesyłek w okresie kwiecień 2025–luty 2026 za pośrednictwem wielu partnerów logistycznych, samo skompletowanie dokumentacji jest obciążeniem operacyjnym.

Problem pogłębia się, gdy partner spedycyjny sam jest IOR, co całkowicie dyskwalifikuje eksportera, ale często nie jest jasne, dopóki dokumenty nie zostaną przejrzane.

Więksi eksporterzy posiadający własne gwarancje celne i porządek w dokumentacji przechodzą przez to relatywnie sprawniej. 

Invezz: Wielu indyjskich MŚP działa przy cienkich marżach i ograniczonych możliwościach zgodności. Jak bardzo bolesne finansowo były te cła dla mniejszych eksporterów w ciągu ostatniego roku?

Dla MŚP eksportujących do USA ból był nieproporcjonalny. Większość działa przy cienkich marżach i ograniczonym kapitale obrotowym — 26% cło poważnie skurczyło te marże, a eskalacja do 50% w sierpniu 2025 sprawiła, że wiele kategorii produktów stało się z dnia na dzień niekonkurencyjnych. 

Praktyczną reakcją dla większości była po prostu zaprzestanie wysyłek do USA w okresie wysokich ceł, co oznaczało utratę przychodów bez natychmiastowej alternatywy.

Proces zwrotu dodaje teraz kolejną warstwę trudności: kwoty zwrotów przypadające na mniejszych eksporterów są umiarkowane, ale koszty składania wniosków i obciążenie dokumentacyjne są zasadniczo stałe niezależnie od wielkości roszczenia. 

Invezz: Szerszym problemem jest nieprzewidywalność polityki. Jak dużo szkód spowodował stop‑start amerykańskiej polityki handlowej dla zaufania eksporterów, strategii cenowych i planowania długoterminowego?

Stawka na towary indyjskie zmieniała się pięciokrotnie w ciągu dziesięciu miesięcy: 26% w kwietniu 2025, 50% w sierpniu, 18% w ramach tymczasowego porozumienia w listopadzie, 0% po unieważnieniu IEEPA w lutym 2026, a następnie 10% na mocy Section 122 w tym samym tygodniu.

Kontrakty eksportowe są zazwyczaj negocjowane z wyprzedzeniem 3–6 miesięcy — każdy kontrakt podpisany w tym okresie był wyceniony błędnie w jedną lub drugą stronę. 

Zastępcze cło na podstawie Section 122 wygasa około 24 lipca 2026 r. i jest już kwestionowane przez 24 stany USA, co oznacza, że eksporterzy wyceniają kontrakty dziś, nie wiedząc, jaka będzie stawka za miesiąc.

Szkody wykraczają poza marże: długoterminowe relacje kupujący‑dostawca, budowane latami, zostały nadwerężone lub zerwane, gdy amerykańscy nabywcy przenieśli źródła zaopatrzenia z Indii do Wietnamu, Bangladeszu i Meksyku podczas okresu wysokich ceł.

Niektóre z tych relacji nie wrócą nawet przy obniżonych cłach.

Invezz: Portal uruchomiono 20 kwietnia. Jakie są znane luki w Fazy 1 i jakie ryzyko stoją przed eksporterami, jeśli wytyczne będą się zmieniać w trakcie składania wniosków?

System zwrotów CAPE został uruchomiony 20 kwietnia i jest wdrażany etapami. Faza 1 — obejmująca najprostsze zgłoszenia — jest operacyjna i przetworzyła około 24 mld USD zatwierdzonych zwrotów na początku czerwca.

To jednak tylko ułamek z 166 mld USD ogółem. Faza 2 (obejmująca bardziej złożone typy zgłoszeń) rusza 29 czerwca, a Faza 3 jest planowana na koniec lipca.

Głównym ryzykiem jest to, że rząd USA aktywnie kwestionuje, jak szeroko powinny być wypłacane zwroty — szczególnie w przypadku starszych zgłoszeń, które zostały już sfinalizowane w systemie celnym.

W zależności od przebiegu tego sporu prawnego niektóre kategorie zgłoszeń mogą napotkać istotne opóźnienia albo importerzy będą musieli wytoczyć indywidualne powództwo, by dostać zwrot.

Dla indyjskich eksporterów praktyczny wniosek jest prosty: składajcie wnioski wcześnie dla zgłoszeń, które są wyraźnie kwalifikowalne w Fazie 1, ale miejcie świadomość, że proces jest nadal rozbudowywany, a zasady dotyczące późniejszych faz nie są jeszcze ustalone.

Invezz: Czy eksporterzy stali się bardziej ostrożni w poleganiu na rynku amerykańskim po epizodzie z cłami, czy większość nadal uważa USA za niezastąpione mimo zmienności?

Obie odpowiedzi są prawdziwe. Indyjscy eksporterzy zdywersyfikowali działalność agresywnie — eksport owoców morza do Wietnamu się podwoił, rynki poza USA zyskują udział w sektorach tekstyliów i wyrobów inżynieryjnych, a niektóre większe firmy otworzyły produkcję w USA, aby całkowicie obejść cła.

Jednak USA nadal odpowiadają za około 18% całkowitego eksportu Indii, a w sektorach takich jak elektronika (38% eksportu), kamienie szlachetne i biżuteria (33%) oraz tekstylia (28–34%) nie ma jednego rynku zastępczego o porównywalnej skali.

Dokładniejszy obraz jest taki, że eksporterzy traktują teraz USA jako rynek o wysokiej stopie zwrotu, ale dużej zmienności, a nie jako stabilny punkt odniesienia.

Najwięksi zabezpieczają się poprzez produkcję na terenie USA. Eksporterzy średniej wielkości utrzymują relacje z USA, równocześnie budując równoległe kanały do Europy, Bliskiego Wschodu i Azji Południowo‑Wschodniej.

Najmniejsi pozostają najbardziej narażeni, brak im skali do znaczącej dywersyfikacji oraz zasobów compliance potrzebnych do nawigacji przy szybkich zmianach polityki.