Plan gospodarczy Burnhama: jak przyszły premier Wielkiej Brytanii chce napędzić wzrost
Sentyment AI: 62/100 Byczy
Ten wynik jest generowany na podstawie analizy treści artykułu napędzanej sztuczną inteligencją.
Wspierane przez
Kup: notowane w UK firmy deweloperskie i podmioty powiązane z budownictwem (np. Taylor Wimpey, Persimmon, Balfour Beatty). Plan to największy program budowy domów komunalnych od II wojny światowej, wraz z podejściem „Housing First” i 10-letnim programem redukcji kosztów w obszarze mieszkalnictwa/energii/transportu — powinno to przełożyć się na większy popyt publiczny i regulowany na budowę oraz modernizacje, zwłaszcza poza Londynem.
Kluczowe ryzyko: Austerity lub opóźnienia w planowaniu i regulacjach spowolnią rozpoczęcie budów komunalnych na lata, przez co wydatki nigdy nie trafią do rejestru zamówień.
Kup: BAE Systems i Rolls-Royce. Polityka przemysłowa Burnhama stawia obronność i „sovereign manufacturing” w centrum, z naciskiem na krajową produkcję i ułatwienia w uzyskiwaniu kontraktów publicznych. Takie połączenie zwykle poprawia przejrzystość zamówień i marże dla głównych wykonawców oraz kluczowych dostawców powiązanych z zamówieniami publicznymi w UK.
Kluczowe ryzyko: Budżety obronne zostaną obcięte lub zamówienia przesuną się w stronę tańszych/zagranicznych łańcuchów dostaw, podważając popyt wynikający z krajowej polityki przemysłowej.
- Burnham planuje decentralizację władzy poprzez nowe „Number 10 North” i większą autonomię regionów.
- Jego strategia gospodarcza koncentruje się na mieszkalnictwie, przemyśle, obronności i inwestycjach lokalnych.
- Reformy mogą poprawić wzrost w długim terminie, choć natychmiastowe korzyści gospodarcze mogą być ograniczone.
Andy Burnham wejdzie do Downing Street w poniedziałek z obietnicą, która wymykała się kolejnym brytyjskim premierom przez ponad dekadę: ożywieniem wzrostu gospodarczego.
Ale w przeciwieństwie do swoich poprzedników Burnham obstawia, że odpowiedź nie leży w Whitehall.
Zamiast tego nadchodzący lider Partii Pracy proponuje szerokie przeniesienie uprawnień na poziom regionów Wielkiej Brytanii, argumentując, że to lokalni przywódcy — a nie rząd centralny — są najlepiej usytuowani, by odblokować inwestycje, odbudować przemysł i poprawić standard życia.
Jego hasło „Good growth in every postcode” odzwierciedla strategię, która priorytetowo traktuje dewolucję, inwestycje publiczne i rozwój regionalny nad krótkoterminowym bodźcem fiskalnym.
Chociaż ekonomiści w dużej mierze zgadzają się, że podejście to w dłuższej perspektywie może wzmocnić brytyjską gospodarkę, wielu ostrzega też, że prawdopodobnie nie przyniesie ono natychmiastowych korzyści gospodarstwom domowym borykającym się z długotrwałą presją kosztów utrzymania.
Plan decentralizacji w centrum polityki gospodarczej
Po potwierdzeniu wyboru na lidera Partii Pracy podczas specjalnej konferencji partyjnej w piątek, Burnham przedstawił program skoncentrowany na przesunięciu władzy z Westminsteru.
„Odbierzemy władzę Westminsterowi i Whitehallowi i damy ją tam, gdzie mieszkacie” — powiedział delegatom. „Więcej uprawnień w sprawach podstawowych, żebyście mogli sprawić, że będą działać lepiej.”
Opisał reformy jako „największą zmianę w sposobie rządzenia krajem w naszym życiu”, argumentując, że wzrost gospodarzy nie może być kierowany wyłącznie z Londynu.
„Nadszedł czas, by Whitehall przyjął do wiadomości, że wzrostu nie da się nakazać odgórnie. Można go jedynie pielęgnować oddolnie” — powiedział Burnham w przemówieniu dnia June 29.
Głównym elementem planu jest utworzenie nowego biura „Number 10 North” w Manchesterze, które miałoby nadzorować program decentralizacji rządu i pomagać władzom lokalnym w reformowaniu transportu, mieszkalnictwa, usług komunalnych i polityki przemysłowej.
Burnham chce też rozszerzyć dewolucję poza Anglię, oferując Szkocji, Walii i Irlandii Północnej większe możliwości pogłębiania istniejących uprawnień.
Długoterminowa odpowiedź na problem wzrostu Wielkiej Brytanii
Burnham przejmuje gospodarkę, która ma problemy z odbudowaniem impetu od czasu globalnego kryzysu finansowego.
PKB na mieszkańca w Wielkiej Brytanii wzrósł od początku 2008 roku tylko o około 7%, co oznacza wyraźne spowolnienie w porównaniu z dekadą sprzed kryzysu.
Najnowsze dane urzędowe pokazały, że gospodarka w maju urosła zaledwie o 0,1% po równie silnym spadku w kwietniu o 0,1%, co podkreśla, jak kruche nadal jest ożywienie.
Oxford Economics uważa, że strategia Burnhama stanowi odpowiedź o charakterze strukturalnym, a nie cyklicznym, na te wyzwania.
„Strategia gospodarcza Burnhama prawdopodobnie skupi się na polityce regionalnej i inwestycjach publicznych, mając na celu zmniejszenie dysproporcji w wydatkach przy jednoczesnym promowaniu dewolucji. Chociaż te środki mogą nie przynieść natychmiastowego wzrostu, mogą stworzyć podstawy dla długoterminowej poprawy gospodarki Wielkiej Brytanii” — stwierdziła ta firma konsultingowa.
Ekonomiści argumentują, że władze lokalne często dysponują lepszą wiedzą na temat rynków pracy, potrzeb infrastrukturalnych i inwestycji firm niż rząd centralny.
W raporcie New York Times Diane Coyle, profesor polityki publicznej na University of Cambridge, powiedziała, że urzędnicy regionalni są lepiej ustawieni do zrozumienia, jakich umiejętności wymagają pracodawcy, i mogą dostosować edukację oraz szkolenia do tych potrzeb.
„Wielka Brytania jest wyjątkowo scentralizowana” — powiedziała Coyle.
OECD potwierdziła tę ocenę w tym tygodniu, stwierdzając, że zmniejszenie dużych regionalnych różnic produktywności w Wielkiej Brytanii może podnieść ogólnokrajowy wzrost poprzez poprawę transportu, zatrudnienia i uczestnictwa lokalnego rynku pracy.
Przemysł i obronność wracają do centrum uwagi
Poza decentralizacją Burnham chce odbudować bazę przemysłową Wielkiej Brytanii.
Zobowiązał się wspierać krajowe sektory produkcyjne, w tym stal, obronę, energetykę, rolnictwo i produkcję żywności, jednocześnie zmniejszając zależność od zagranicznych dostawców.
Inwestycje w obronność mają odegrać centralną rolę w tej strategii, przy czym Burnham argumentuje, że wydatki militarne powinny także pomagać w regeneracji regionów przemysłowych poprzez krajową produkcję.
Zadeklarował również zachowanie brytyjskich zdolności „sovereign manufacturing” oraz ułatwienie firmom z Wielkiej Brytanii uzyskiwania kontraktów w sektorze publicznym.
To podejście oznacza przesunięcie w kierunku wykorzystania polityki przemysłowej obok rozwoju regionalnego w celu pobudzenia aktywności gospodarczej.
Mieszkalnictwo i usługi publiczne
Mieszkalnictwo jest kolejnym filarem programu gospodarczego Burnhama.
Obiecał to, co opisuje jako największy program budowy domów komunalnych od lat bezpośrednio po II wojnie światowej, wykorzystując nadmiarową publiczną ziemię do obniżenia kosztów budowy.
Burnham poparł też podejście „Housing First” wzorowane na Finlandii, mające na celu walkę z bezdomnością obok szerszych wyzwań związanych z dostępnością mieszkań.
Jego długoterminowe plany obejmują 10-letnią strategię obniżenia kosztów mieszkania, energii, wody i transportu poprzez wprowadzenie większego nadzoru publicznego nad tymi sektorami.
Zamiast szeroko zakrojonej nacjonalizacji ekonomiści spodziewają się, że rząd będzie polegał na zaostrzeniu regulacji i partnerstwach z firmami prywatnymi z uwagi na ograniczenia fiskalne.
Danny Sriskandarajah, dyrektor wykonawczy New Economics Foundation, uważa, że rząd będzie też musiał wprowadzić środki przynoszące szybszą ulgę.
Nowa administracja prawdopodobnie wdroży „kilka efektownych środków, które zajmą się kosztem utrzymania”, potencjalnie celując w ceny energii, czynsze lub mieszkalnictwo społeczne — powiedział w raporcie NYT.
Reformy podatkowe prawdopodobnie pozostaną ukierunkowane
Burnham zobowiązał się utrzymać zasady fiskalne Partii Pracy, w tym równoważenie codziennych wydatków z przychodami oraz unikanie podwyżek podatków dla pracujących.
Zamiast tego zaproponował ukierunkowane reformy.
Wśród nich są niższe stawki podatku dla pubów i sal koncertowych, finansowane poprzez wyższe podatki od dużych magazynów dystrybucyjnych używanych przez detalistów internetowych, takich jak Amazon.
Chce też podnieść próg, przy którym zaczynają obowiązywać business rates, wyłączając tym samym wiele małych przedsiębiorstw z podatku.
Innym pomysłem rozważanym jest podatek od wartości gruntu, który mógłby w przyszłości zastąpić stamp duty lub council tax.
Biznes wita stabilność, ale domaga się zaangażowania
Mimo nacisku na reformy gospodarcze część sektora korporacyjnego Wielkiej Brytanii pozostaje zaniepokojona.
Według Financial Times kilka dużych firm miało problem w nawiązaniu regularnej komunikacji z doradcami Burnhama przed jego objęciem urzędu.
Kierownictwa podobno obawiają się, że nadchodząca administracja priorytetowo traktuje restrukturyzację rządu i dewolucję kosztem dialogu z biznesem.
Niektórzy liderzy biznesu martwią się także, że zespół przejściowy nie ma dedykowanych doradców odpowiedzialnych za współpracę z przemysłem w sprawach polityki gospodarczej.
Czy Burnham zdoła wypełnić tę lukę, realizując jednocześnie agendę decentralizacji, może okazać się jednym z kluczowych testów jego premiera.
Jego strategia obiecuje przeobrazić sposób, w jaki Wielka Brytania zarządza swoją gospodarką.
Większe pytanie brzmi, czy wreszcie dostarczy trwałego wzrostu, którego kolejne rządy nie potrafiły osiągnąć.
Ceny hurtowe w USA niespodziewanie spadły w czerwcu z powodu niższych kosztów energii
Trump proponuje 20% opłaty za ładunek, USA zapowiadają kontrolę Cieśniny Ormuz
Samsung i SK Hynix zmieniają losy Koreańczyków, ale pogłębiają nierówności
Wnioski o zasiłek w USA spadły, rynek pracy pozostaje stabilny
Ceny domów w Wielkiej Brytanii wzrosły o 0,2% w czerwcu; wzrost roczny się poprawił
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.