Wywiad: dyrektor The Gold Bullion Company o tym, co może zadecydować o kolejnym ruchu złota

Sentyment AI: 62/100 Byczy
Ten wynik jest generowany na podstawie analizy treści artykułu napędzanej sztuczną inteligencją.
Wspierane przez
Kup ekspozycję spot/long na złoto (np. XAU/USD lub GLD). Teza: trwałe przebicie powyżej $4,500 wymaga spadających/stabilnych rentowności realnych + słabszego USD + odnowionych napływów do ETF-ów + kontynuacji zakupów przez banki centralne; artykuł wskazuje to jako „idealne ustawienie” prowadzące do $5,500–$6,000. Kluczowym katalizatorem jest tolerancja Fed dla inflacji i ewentualny gołębi zwrot, który powstrzyma wzrost rentowności realnych.
Kluczowe ryzyko: Fed powoduje wzrost rentowności realnych, a USD się umacnia z powodu wycen "braku obniżek stóp", niwecząc atrakcyjność złota jako aktywa nieprzynoszącego dochodu.
Sprzedaj ekspozycję na USD (np. short UUP lub kup FXE). Teza: artykuł określa USD jako najczystsze ryzyko, a najważniejsze jest *dlaczego* dolar się porusza — jeśli odbicie nie wynika z poprawy danych/wyceny stóp, bezpieczna przystań/geopolityka może to zrównoważyć. Pozycjonowanie w scenariuszu bazowym: USD pozostaje słaby lub zmienny, podczas gdy złoto konsoliduje się powyżej $4,500.
Kluczowe ryzyko: USD odbija, ponieważ poprawiają się dane z USA i rynki wykreślają oczekiwania obniżek stóp, co podnosi rentowności realne i zacieśnia warunki finansowe.
- Złoto zbliża się do $4,500, gdy polityka Fed i rentowności realne kształtują kolejny istotny ruch.
- Skupy obligacji przez Departament Skarbu dodają wsparcia, ale wyższe stopy pozostają głównym ryzykiem dla złota.
- Rick Kanda widzi możliwość osiągnięcia przez złoto poziomu nawet $6,000 za uncję do końca 2026 roku.
Niezwykła fala wzrostów złota w 2026 roku nie przebiegała wcale gładko.
Po silnym rajdzie na początku roku, który wypchnął ceny na rekordowe poziomy, kruszec doznał gwałtownej korekty w związku ze wzmocnieniem dolara amerykańskiego, przesunięciem oczekiwań odnośnie stóp procentowych i realizacją zysków przez inwestorów.
W sierpniu jednak nastąpiło kolejne ostre odbicie, a złoto testuje obecnie obszar $4,500 za uncję, co ponownie stawia w centrum uwagi kolejny istotny etap rajdu.
Odbudowa ta ma miejsce na coraz bardziej złożonym tle makroekonomicznym.
Inwestorzy rozważają perspektywę stóp procentowych w USA i rentowności realnych równocześnie z odnowionymi obawami o zadłużenie rządowe, politykę fiskalną oraz rozszerzone skupy długoterminowych obligacji Departamentu Skarbu.
Równocześnie niepewność geopolityczna i popyt ze strony banków centralnych wciąż zapewniają wsparcie strukturalne, choć przepływy instytucjonalne pozostają nierównomierne.
Kluczowe pytanie brzmi, czy odbicie z sierpnia może przekształcić się w trwałe wybicie, czy też silniejszy dolar i odnowione zacieśnianie polityki pieniężnej mogą sprowokować kolejną istotną korektę.
W wywiadzie dla Invezz Rick Kanda, Managing Director w The Gold Bullion Company, omawia, czego potrzebuje złoto, by przekroczyć wyraźnie poziom $4,500, jak polityka Departamentu Skarbu i Rezerwy Federalnej może kształtować rynek, znaczenie popytu banków centralnych i ETF-ów oraz dlaczego jego scenariusz byka może doprowadzić ceny do $6,000 za uncję do końca 2026 roku.
Wydrukowane fragmenty wywiadu:
Invezz: Złoto testuje obecnie obszar $4,500 po ostrym odbiciu w sierpniu. Co musiałoby się wydarzyć, aby ceny trwale przebiły się powyżej tego poziomu?
Rick Kanda: Aby złoto mogło trwale przebić poziom $4,500/oz, moim zdaniem potrzebna byłaby kombinacja spadających lub przynajmniej stabilizujących się rentowności realnych, słabszego dolara USA oraz silnego popytu inwestycyjnego.
Dodatkowo obawy dotyczące polityki fiskalnej i zadłużenia również będą wspierać złoto.
Niedawne ogłoszenia dotyczące skupu obligacji Departamentu Skarbu wywołały zaniepokojenie wśród decydentów co do długoterminowych kosztów pożyczek, co zwiększyło popyt na złoto jako zabezpieczenie przed ryzykiem.
Trwałe przebicie powyżej $4,500/oz byłoby znacznie bardziej prawdopodobne, gdybyśmy zaobserwowali powrót napływów do ETF-ów oraz kontynuację zakupów przez banki centralne.
Jednak silniejszy dolar USA i zmiana oczekiwań wobec stóp w USA mogłyby utrudnić utrzymanie tej zwyżki.
Invezz: W jakim stopniu ostatni rajd złota ma fundamenty, a w jakim odzwierciedla reakcję rynków na rozszerzone skupy długoterminowych obligacji Departamentu Skarbu?
Rick Kanda: Ostrożnie stwierdziłbym, że skupy Departamentu Skarbu są zasadniczym powodem ostatniego rajdu złota; raczej uważam, że są ważnym czynnikiem, który przyspieszył ruch już wspierany przez kilka innych elementów.
Na przykład obawy związane z zadłużeniem USA i słabszym dolarem, utrzymująca się niepewność geopolityczna oraz popyt banków centralnych.
Jednak te skupy mają znaczenie, ponieważ rodzą pytania o trwałość długoterminowych rentowności obligacji skarbowych oraz kierunek polityki fiskalnej USA, co – można powiedzieć – może uczynić złoto bardziej atrakcyjnym aktywem do posiadania.
Nie przypisałbym jednak całego rajdu Departamentowi Skarbu. Gdyby inne czynniki nie były już obecne, taka zapowiedź polityczna miałaby znacznie mniejszą siłę.
Invezz: Rynki podniosły oczekiwania bliskiego podwyższenia stóp przez Fed po jastrzębich uwagach Kevina Warsha w Jackson Hole. Jak ważne będą kolejne posunięcia Fedu dla złota do końca 2026 roku?
Rick Kanda: Uważam, że Fed może być niezwykle istotnym elementem zmieniającym sytuację dla złota do końca 2026 roku.
Złoto jest aktywem nieprzynoszącym dochodu, więc nie wypłaca odsetek; dlatego kierunek rentowności realnych oraz kurs dolara USA ma ogromne znaczenie dla atrakcyjności złota.
Jeśli Fed będzie skłonny tolerować pewien poziom inflacji i utrzyma stopy na niższym poziomie, to będzie to wspierać złoto, zwłaszcza przy słabszym dolarze.
Ale jeśli Fed zostanie zmuszony do dalszych podwyżek, to wywrze to presję na złoto, ponieważ rentowności wzrosną, a inwestorzy chętniej będą trzymać aktywa przynoszące dochód.
Rynek jednak mierzy się z kilkoma innymi omówionymi przez nas czynnikami, które będą nadal w pewnym stopniu wspierać złoto bez względu na scenariusz.
Invezz: Jeśli dolar USA odbije po ostatnim osłabieniu, czy może to sprowokować kolejną dużą korektę złota, nawet przy utrzymującej się podwyższonej niepewności geopolitycznej?
Rick Kanda: Tak, uważam, że dolar USA pozostaje jednym z najważniejszych ryzyk dla złota. Jednak kluczowe jest to, co stoi za odbiciem dolara.
Jeżeli dolar odbije dlatego, że poprawią się dane gospodarcze w USA i rynki odejmą w wycenach oczekiwania obniżek stóp, to złoto może znaleźć się pod presją.
Jeśli jednak dolar odbije, ponieważ rynki przechodzą w środowisko wyższego ryzyka, niepewność geopolityczna może częściowo zrównoważyć tę presję poprzez popyt na aktywa bezpieczne.
W związku z tym odbicie dolara USA tworzy raczej podwójny przeciwny wiatr, zwiększając przede wszystkim zmienność.
Invezz: Banki centralne kupiły 289 ton złota w II kwartale po znacznie słabszym I kwartale. Czy odnowiony zakup sektora oficjalnego może stać się od tej pory największym wsparciem dla cen?
Rick Kanda: Ponownie, nie nazwałbym zakupów banków centralnych jedynym największym czynnikiem napędzającym ceny złota, choć jest to jedno z najważniejszych wsparć dla tego kruszcu.
Ostatnie znaczące odbicie w II kwartale było istotne, ale uważam, że nie było jedynie reakcją na bieżącą cenę; raczej stanowiło część długoterminowej strategii dywersyfikacji banków centralnych.
Invezz: ETF-y złota w USA zanotowały odpływy w II kwartale mimo siły na innych rynkach. Co przekonałoby inwestorów instytucjonalnych do bardziej agresywnego powrotu?
Rick Kanda: Mocniejszy impet i bardziej wspierające tło ekonomiczne prawdopodobnie przekonałyby inwestorów instytucjonalnych do zwiększenia ekspozycji na złoto jako klasę aktywów.
Nie sądzę jednak, by odpływy z ETF-ów w II kwartale oznaczały utratę zaufania do złota. Jeśli złoto będzie nadal rosnąć w wyniku słabszego dolara USA i niższych stóp procentowych, możemy zobaczyć powrót inwestorów instytucjonalnych.
Invezz: Jaki jest twój realistyczny scenariusz bazowy dla ceny złota do końca 2026 roku i jakie scenariusze byka i niedźwiedzia mogłyby ją wydostać poza ten zakres?
Rick Kanda: Mój scenariusz bazowy to $4,800–$5,300/oz — oznaczałby to niewielki wzrost wobec obecnych poziomów bez potrzeby kolejnego eksplodującego ruchu podobnego do tego, który widzieliśmy na początku roku.
Mój scenariusz byka to $5,500–$6,000/oz — to moja prognoza, jeśli kilka czynników ustawi się idealnie. Na przykład jeśli Fed stanie się bardziej gołębi, dolar USA pozostanie pod presją, niepewność geopolityczna nasili się, a popyt ze strony banków centralnych i instytucji przyspieszy.
Mój scenariusz niedźwiedzia to $4,000–$4,400/oz - To moje przemyślenia w sytuacji odwrotnej do powyższej, wymagającej trwałego odbicia dolara, dalszego zacieśniania przez Fed, wyższych rentowności realnych i znaczącego zmniejszenia ryzyka geopolitycznego.

Termin eIDAS 2026 otwiera rynek cyfrowej tożsamości wart 47 mld USD

Wywiad: Agentowe AI przyspieszy adopcję blockchaina — mówi Evan Auyang z Animoca Brands

Czy UK traci w wyścigu wzrostu przez niepewność polityczną? Zero Sum sprawdza

Wywiad: CEO ENSOOL o przekształceniu dachów MŚP w europejskie aktywo solarne

Umiejętności AI kluczowe przy zatrudnianiu; dyplomy wciąż się liczą — Arushree Agarwal, upGrad Enterprise
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.