2 powody, dla których warto już teraz zwiększyć alokację portfela złota

2 powody, dla których warto już teraz zwiększyć alokację portfela złota
Mircea Vasiu
21 kwi 2023, 09:51 AM
  • W ciągu ostatnich dwóch dekad złoto radziło sobie lepiej niż główne waluty fiducjarne
  • Wysoka inflacja zostanie
  • Wzory potrójnego szczytu rzadko się utrzymują

Cena złota gwałtownie wzrosła w 2023 r. i po raz trzeci od 2020 r. przekroczyła 2000 USD. Nowe rekordy wszechczasów są w zasięgu ręki, ale wielu inwestorów z różnych powodów obawia się kupowania złota na obecnym poziomie.

Jednym z nich jest na przykład to, że złoto mogło stworzyć formację potrójnego wierzchołka powyżej 2000 USD. Ale potrójne szczyty rzadko się utrzymują, a nawet jeśli tak, rynek zwykle buduje energię później, aby pokonać poziomy opór.

Dlaczego więc inwestorzy mieliby teraz zwiększać alokacje swoich portfeli złota? Oto dwa powody, aby to zrobić:

Złoto radziło sobie lepiej niż główne waluty w ciągu ostatnich 22 lat

Wielu inwestorów twierdziło, że złoto straciło swoje miejsce w portfelu. Tak było w szczególności w następstwie pandemii COVID-19, kiedy wszędzie gwałtownie wzrosła inflacja.

Ale złoto przez długi czas spełniało swoje zadanie dla portfela. Szybkie spojrzenie na to, jak złoto radziło sobie w ciągu ostatnich 22 lat, pokazuje, że przyniosło ono lepsze zyski niż różne waluty fiducjarne, takie jak dolar amerykański, euro, funt brytyjski czy frank szwajcarski.

Złoto przyniosło średnio o 9,3% lepsze zwroty niż koszyk dziewięciu walut wymienionych poniżej. Dlatego dodanie złota do portfela ma sens.

Dlaczego teraz?

Wysoka inflacja zostanie

Złoto to alternatywna inwestycja mająca na celu zapewnienie zabezpieczenia przed inflacją. Niestety mamy do czynienia z wysoką inflacją, a cena złota nie nadąża za rozwojem frontu inflacyjnego.

Inflacja dała ostatnio nawet oznaki ochłodzenia. Ale należy to traktować z przymrużeniem oka z następujących powodów.

Po pierwsze, jest mało prawdopodobne, aby inflacja spadła tak łatwo. Na przykład w okresie stagflacji lat 70. spadek inflacji zajął ponad dziesięć lat.

Po drugie, okres, w którym się znajdujemy, przeżywa najdłuższą od 30 lat fazę wysokiej inflacji, liczoną jako liczba kolejnych miesięcy z inflacją powyżej 3%.

Wreszcie ceny lepkie, które stanowią około 70% CPI, pozostają wysokie.