Co dalej z lirą turecką? Zwrot w polityce sygnalizuje nową erę

Co dalej z lirą turecką? Zwrot w polityce sygnalizuje nową erę
Donal Ashbourne, CFA
13 wrz 2023, 09:25 AM
  • W ciągu ostatnich dwóch lat lira turecka straciła 70% swojej wartości
  • Prezydent Erdoğan prowadził wysoce niekonwencjonalną i agresywną politykę pieniężną
  • Gwałtowna inflacja i spadające zaufanie wymusiły zwrot, a stopy procentowe sięgają obecnie 25%

W maju przygotowaliśmy artykuł na temat liry tureckiej w następstwie reelekcji Recepa Tayyipa Erdoğana, kiedy kontrowersyjny prezydent zdobył 52% głosów w pierwszej w historii Turcji drugiej turze wyborów prezydenckich.

Waluta kraju spadła do najniższego poziomu w historii, a na zakup jednego dolara potrzeba 20 lir tureckich. Jeszcze dwa lata wcześniej wystarczyłoby 8 lirów.

Przed ostatnią decyzją banku centralnego dotyczącą stóp procentowych podjętą dwa tygodnie temu kurs wymiany spadł do 27:1, co oznacza dewaluację o 70% w ciągu dwóch lat.

Powodów wyniszczającej dewaluacji liry tureckiej jest wiele, ale jednego czynnika nie można przecenić: polityki pieniężnej. Ponieważ reszta świata podniosła stopy procentowe, aby powstrzymać inflację, Erdoğan nie zgodził się na to.

Wielokrotnie krytykując „lobby stóp procentowych”, określił wyższe koszty finansowania zewnętrznego mianem „matki i ojca wszelkiego zła”. W trakcie kampanii reelekcyjnej stanowczo podkreślał, że jego stanowisko wobec polityki stóp procentowych nie ulegnie zmianie.

„Proszę śledzić mnie po wyborach, a zobaczycie, że inflacja będzie spadać wraz ze stopami procentowymi” – Erdoğan powiedział CNN przed majowymi wyborami. Nalegając dalej, czy oznacza to brak zmian w polityce gospodarczej, odpowiedział jednoznacznie: „Tak. Absolutnie."

Aby pokazać, jak sprzeczna była ta polityka, przydatne będzie porównanie z USA na kolejnym wykresie, datowanym na te komentarze z maja 2023 r. Chociaż Stany Zjednoczone należały do bardziej agresywnych w kwestii stóp procentowych, fakt, że Turcja obniżała stopy w Rok 2022 powie Ci wszystko, co musisz wiedzieć.

Erdoğan przyznaje, że konieczny jest zwrot

Kilka miesięcy później Erdoğan w końcu przyznał, że zmiana polityki jest nieunikniona pomimo krucjaty przeciwko wysokim stopom procentowym przez większą część swojej kariery politycznej.

„Przy pomocy restrykcyjnej polityki pieniężnej sprowadzimy inflację z powrotem do jednocyfrowego poziomu” – powiedział na konferencji prasowej w Ankarze. „Będziemy utrzymywać dyscyplinę fiskalną, którą postrzegamy jako podstawę zaufania i stabilności naszej gospodarki”.

Następnie bank centralny podniósł stopy do 25%, zaskakując rynek, który spodziewał się podwyżki do 20%. Jest to następstwem poprzednich podwyżek w czerwcu i lipcu, które przed ostatnim ogłoszeniem sprowadziły stopę do 17,5%.

W Turcji szaleje inflacja

Posunięcie to w pewnym stopniu uspokoi legiony ekonomistów, którzy potępiali podejście fiskalne i monetarne Erdoğana.

Inflacja w Turcji wzrosła w IV kwartale ubiegłego roku powyżej 85%. Chociaż jest to szokująca liczba, jeszcze większy niepokój może budzić fakt, że trajektoria ponownie rośnie. Wraz z rozpoczęciem lata wskaźnik spadł poniżej 40%, jednak najnowsze dane wskazują, że wynosi on 59%. Erdoğan przyznał, że prawdopodobnie osiągnie 65% przed końcem roku.

Rząd Erdoğana podniósł także płace sektora publicznego i rozdał darmowy gaz na początku tego roku, gdy prowadził kampanię na rzecz reelekcji, co jeszcze bardziej podważa zaufanie zarówno w kraju, jak i na arenie międzynarodowej co do stabilności tureckiej gospodarki.

O początkach rzekomego nowego reżimu monetarnego w Turcji pisaliśmy w czerwcu, kiedy świeżo mianowany minister finansów Mehmet Şimşek obiecał, że Turcja powróci do „racjonalnej” polityki.

„Przejrzystość, spójność, przewidywalność i zgodność z normami międzynarodowymi będą naszymi podstawowymi zasadami w osiąganiu celu, jakim jest podniesienie dobrobytu społecznego” – powiedział, obejmując formalnie funkcję ministra finansów.

Jednak kontrola Erdoğana nad bankiem centralnym i polityką podejmowania decyzji jest owiana złą sławą i istniały liczne wątpliwości, czy reżim ulegnie znaczącym zmianom, a zdziwienie wzmogło się po wyzywających komentarzach Erdoğana, że nie zostanie wprowadzona rygorystyczna polityka pieniężna.

Ale w końcu prezydent dokonał zwrotu. Rynki zareagowały szybko, a lira umocniła się o 5%. Pozostaje walutą zdziesiątkowaną, a droga przed nią jest wyboista. Przynajmniej wydaje się, że zamierza się to naprawić, nawet jeśli dotychczasowe szkody były poważne.