Akcje JPMorgan spadają o 7,5% po „momencie Elona Muska” prezydenta Pinto

Akcje JPMorgan spadają o 7,5% po „momencie Elona Muska” prezydenta Pinto
Harsh Vardhan
10 wrz 2024, 21:52 PM
  • Prezes banku powiedział, że oczekiwania Wall Street co do przyszłego roku są zbyt optymistyczne.
  • Akcje spółki odnotowały największy jednodniowy spadek od czerwca 2020 r.
  • Złagodzenie polityki pieniężnej i zmiana zasad funkcjonowania banków spowodowały gwałtowny spadek cen akcji.

JPMorgan Chase zanotował dziś znaczący spadek, gdyż cena akcji spółki spadła o 7,5% po wypowiedziach prezesa Daniela Pinto, które osłabiły oczekiwania rynku.

Komentarze Pinto, porównywane do niesławnego tweeta Elona Muska z 2020 r. na temat Tesli, sugerują, że Wall Street może być nadmiernie optymistycznie nastawione do krótkoterminowych wyników banku.

Nieoczekiwane ostrzeżenie wystraszyło inwestorów i doprowadziło do największego jednodniowego spadku wartości akcji JPMorgan od czerwca 2020 r.

W oświadczeniu, które zachwiało zaufaniem, Pinto przestrzegł:

NII, czyli dochód netto z odsetek, to zysk banku z pożyczek pomniejszony o odsetki płacone deponentom.

Odkrycie to sugerowało, że wcześniej silne wyniki finansowe banku mogą ulec spowolnieniu, co może skutkować natychmiastową wyprzedażą akcji.

Wypowiedzi Pinto nawiązywały do tweeta Elona Muska z 2020 r., w którym dyrektor generalny Tesli stwierdził, że wartość akcji jego firmy jest „zbyt wysoka”, co doprowadziło do spadku o 11%.

Inwestorzy grający na krótko, którzy zmagali się ze wzrostem cen akcji Tesli, dostrzegli w tym doskonałą okazję.

Podobnie szczera ocena Pinto zaszokowała inwestorów JPMorgan, zaskakując ich tak samo, jak tweet Muska.

Fed powoduje spadek akcji bankowych

Spowolnienie rynku nie było spowodowane wyłącznie wypowiedziami Pinto.

JPMorgan, podobnie jak cały sektor bankowy, został dotknięty doniesieniami o zmianach regulacyjnych wprowadzonych przez Rezerwę Federalną.

Zaktualizowany projekt zasad kapitałowych Rezerwy Federalnej, który pierwotnie wymagał od amerykańskich pożyczkodawców zwiększenia kapitału o 19%, został zrewidowany w dół do 9%.

Jednak nawet ta obniżka nie spełniła oczekiwań rynku, co tylko pogłębiło obawy inwestorów.

Jako jeden z największych banków w USA, JPMorgan szczególnie mocno odczuł skutki tych nowych regulacji.

Połączenie ostrzegawczego oświadczenia Pinto i presji ze strony organów regulacyjnych stworzyło idealne warunki, które doprowadziły do drastycznego spadku ceny akcji.

Prognoza JPMorgan na przyszły rok

Ostrzeżenie Pinto jest szczególnie istotne, ponieważ bezpośrednio podważa poprzednie prognozy finansowe JPMorgan.

Cztery miesiące temu bank prognozował, że dochód odsetkowy netto w tym roku wyniesie 91 miliardów dolarów, co obecnie, zdaniem prezesa, wydaje się kwotą zbyt ambitną.

Chociaż bank nie podał skorygowanych danych, sama sugestia, że zysk netto z odsetek netto będzie niższy od oczekiwanego, zaniepokoiła akcjonariuszy.

Co więcej, JPMorgan spodziewa się 15-procentowego wzrostu opłat za usługi bankowości inwestycyjnej w III kwartale i 2-procentowego wzrostu przychodów rynkowych. Jednak liczby te nadal są niższe od oczekiwań analityków.

Na przykład, prezes Goldman Sachs, David Solomon, prognozuje 10-procentowy spadek przychodów z obrotu, co maluje ponury obraz dla całego sektora.

Choć wyniki JPMorgan mogą nadal przewyższać wyniki konkurentów, wydaje się, że to nie wystarczy, aby spełnić wysokie standardy Wall Street.

Inwestorzy powinni zwrócić szczególną uwagę na komentarze Pinto, gdyż powszechnie uważa się go za prawdopodobnego następcę obecnego dyrektora generalnego Jamiego Dimona.

Jego realistyczne spojrzenie na wyniki JPMorgan może być sygnałem zmiany podejścia zarządu w obliczu coraz bardziej złożonego otoczenia finansowego banku.

Podczas gdy JPMorgan przygotowuje się na potencjalny cykl łagodzenia polityki pieniężnej przez Rezerwę Federalną, który mógłby spowolnić wzrost dochodów odsetkowych, inwestorzy zastanawiają się, czy bank będzie w stanie sprostać lub przekroczyć oczekiwania w nadchodzącym roku.

Szczere wypowiedzi Pinto stanowią sygnał ostrzegawczy, wzywając do zachowania ostrożności na rynku, który staje się coraz bardziej niepewny.