Wprowadzenie na rynek Chicken Big Mac w McDonald's: Czy może to wpłynąć na wzrost akcji MCD w 2024 r.?

- McDonald's wprowadza na rynek USA 10 października ofertę Chicken Big Mac.
- Gigant branży fast-food zamierza zwiększyć sprzedaż kurczaków i wyniki hodowli.
- Akcje McDonald's wzrosły o 23% od najniższego poziomu w lipcu, osiągając rekordową wysokość.
McDonald's szykuje się do wprowadzenia w przyszłym tygodniu zupełnie nowej pozycji do swojego menu w USA: Chicken Big Mac.
Licząc na przyciągnięcie większej liczby klientów i rozszerzenie już imponującej oferty dań z kurczaka, gigant branży fast-foodowej zakłada, że najnowsza wersja jego kultowej kanapki pomoże mu odwrócić trudny rok.
Chicken Big Mac to w zasadzie odmiana oryginalnego Big Maca, ale zamiast zwykłej wołowiny zawiera dwa kotlety z kurczaka w cieście tempura.
Ta kanapka, która już zrobiła furorę na rynkach międzynarodowych, będzie dostępna dla klientów w USA od 10 października w ramach oferty ograniczonej czasowo.
W ciągu ostatnich kilku lat McDonald's podwoił skalę swojej działalności w zakresie dań z kurczaka, co zanotowało znaczący wzrost, gdyż konsumenci na całym świecie nadal preferują dania z kurczaka.
Na przykład w zeszłym roku firma zmieniła nazwę swojej chrupiącej kanapki z kurczakiem na „McCrispy”, co już przyniosło ponad 1 miliard dolarów rocznej sprzedaży.
Sieć restauracji typu fast-food zamierza wykorzystać ten sukces i w najbliższej przyszłości wprowadzić na rynek więcej produktów na bazie kurczaka, w tym paski z kurczaka i wrapy.
Aktualna oferta dań z kurczaka McDonald's — obejmująca takie uwielbiane przez klientów przekąski jak McNuggets i kanapka McChicken — przynosi obecnie wyniki sprzedaży porównywalne ze sprzedażą dań z wołowiny, wynoszące około 25 miliardów dolarów rocznie.
Niedawne sprawozdanie finansowe firmy podkreśliło to osiągnięcie, zauważając, że Chicken Big Mac może wzmocnić pozycję McDonald's jako wiodącej marki w kategorii kurczaków.
Trudny rok dla McDonald’s
Rok 2024 był trudnym rokiem dla McDonald's. Gigant fast-foodów odnotował spadek sprzedaży, a konsumenci ograniczyli jedzenie na mieście po zmaganiach z latami rosnącej inflacji.
Branża fast-foodów musiała dostosować się do wzrostu cen, który był większy od wzrostu cen w restauracjach typu casual dining i sklepach spożywczych, co doprowadziło do odpływu niektórych klientów.
Aby zachęcić klientów do powrotu do swoich sklepów, McDonald's wprowadził w czerwcu promocję na posiłek w cenie 5 lub 6 dolarów, w ramach której można było zamówić kanapkę McDouble lub McChicken, małe frytki, cztery kawałki kurczaka i mały napój bezalkoholowy. Cena ta różniła się w zależności od lokalizacji od 5 do 6 dolarów.
Promocja pierwotnie miała trwać tylko miesiąc, ale została przedłużona do grudnia ze względu na pozytywne reakcje klientów.
Według danych firmy Placer.ai, zajmującej się analizą lokalizacji sklepów detalicznych, w ostatnich miesiącach McDonald's zaobserwował niewielką poprawę liczby klientów, częściowo dzięki promocji posiłków o korzystnych cenach.
Franczyzobiorcy McDonald's zagłosowali również za kontynuowaniem oferowania posiłków za 5 dolarów w większości rynków w USA, przedłużając ich dostępność w okresie świątecznym.
Inwestorzy zwracają uwagę
Pomimo mieszanych wyników sprzedaży inwestorzy są nadal optymistyczni. Od osiągnięcia ostatniego minimum w lipcu akcje McDonald's wzrosły o 23%, osiągając rekordowy poziom 304,51 USD pod koniec września.
Wielu ludzi na Wall Street uważa, że McDonald's to firma, która potrafi przetrwać turbulencje gospodarcze, ponieważ jej skala działalności i solidne podstawy finansowe dają jej przewagę nad mniejszymi konkurentami.
Niektórzy analitycy wyrazili obawy dotyczące potencjalnych wad ofert typu value, takich jak posiłek za 5 USD. Podczas gdy takie promocje mogą skutecznie zwiększyć sprzedaż, mają również potencjał, aby wpłynąć na marże w lokalizacjach franczyzowych.
Jednak model biznesowy McDonald's, który opiera się na przychodach z opłat franczyzowych opartych na całkowitej sprzedaży, powinien uchronić samą firmę przed poważnymi negatywnymi skutkami.
McDonald's ma skalę, która pozwala mu wygrać
W związku ze zbliżającą się premierą Chicken Big Mac, McDonald's prawdopodobnie zwiększy wydatki na marketing i reklamę, co może mieć również krótkoterminowy wpływ na jego zyski.
Jednakże biorąc pod uwagę globalny zasięg i stabilność finansową, firma jest dobrze przygotowana na pokrycie tych kosztów.
Eksperci z branży uważają, że McDonald's może okazać się zwycięzcą trwającej „wojny o wartość” wśród sieci fast-foodów.
W niedawnej notatce analityczka Goldman Sachs, Christine Cho, podkreśliła, że skala działalności firmy jest kluczowym czynnikiem decydującym o jej zdolności do prześcignięcia konkurentów.
Podniosła swoją 12-miesięczną cenę docelową akcji McDonald's z 284 do 325 dolarów, co świadczy o silnym zaufaniu do przyszłego potencjału wzrostu spółki.
Zyski w centrum uwagi
McDonald's planuje przedstawić wyniki za trzeci kwartał 29 października.
Analitycy z Wall Street ankietowani przez FactSet spodziewają się, że firma zgłosi zyski w wysokości 3,19 USD na akcję, zgodnie z wynikami z zeszłego roku. Przychody mają wzrosnąć nieznacznie o 1,5% do 6,69 mld USD.
Teraz wszystkie oczy zwrócone są na premierę Chicken Big Mac, ponieważ McDonald's kontynuuje innowacje w swojej ofercie menu, próbując pobudzić rozwój w coraz bardziej konkurencyjnej branży fast-food.

Indeks Kospi spada wraz z Samsung i SK Hynix — czy odbije w tym tygodniu?

Co dalej z kursem akcji Taylor Wimpey po obniżce wypłat?

Ceny ropy WTI i Brent cofają się na Hyperliquid po wstrzymaniu działań USA–Iran

Najważniejsze spółki CAC 40 do obserwacji: LVMH, Kering, Hermes, Airbus, Société Générale

Spółki DAX do obserwacji: Deutsche Bank, Adidas, BMW, Mercedes‑Benz
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.