Ceny miedzi na LME przekraczają 10 000 dolarów za tonę; czy można spodziewać się dalszych wzrostów?
- Ceny miedzi przekroczyły 10 000 dolarów za tonę w wyniku propozycji ceł prezydenta USA, Donalda Trumpa.
- Amerykańskie cła wywołały niepewność, co doprowadziło do wzrostu zapasów miedzi w USA i ograniczenia podaży w innych regionach.
- Stany Zjednoczone w dużym stopniu polegają na imporcie miedzi, a głównymi dostawcami są Chile i Kanada.
W czwartek cena miedzi przekroczyła ważny próg 10 000 dolarów za tonę.
Ten skok cen nastąpił po kilku tygodniach zakłóceń w globalnym handlu miedzią, spowodowanych propozycją prezydenta USA Donalda Trumpa nałożenia ceł na ten niezbędny metal przemysłowy.
Cła spowodowały niepewność i niestabilność na rynku miedzi, budząc obawy o potencjalne niedobory podaży i wzrost kosztów dla producentów, którzy polegają na miedzi.
Wzrost cen jest znaczący, ponieważ miedź jest kluczowym składnikiem w różnych gałęziach przemysłu, w tym w budownictwie, elektronice i transporcie.
Analitycy ING Group napisali w notatce:
W lutym 2025 roku Trump polecił Departamentowi Handlu USA przeprowadzenie dochodzenia w sprawie potencjalnego wprowadzenia ceł importowych na miedź.
Ten krok był podyktowany obawami o wpływ importu miedzi na krajowy przemysł miedziowy i bezpieczeństwo narodowe.
Celem śledztwa było ustalenie, czy rosnący import miedzi szkodzi amerykańskim producentom miedzi i czy taki import można uznać za zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego.
Dyslokacja cenowa
W czwartek ceny miedzi osiągnęły najwyższy poziom od października, wzrastając o 0,6% do 10 049,40 dolarów za tonę na Londyńskiej Giełdzie Metali, podczas gdy ceny na nowojorskiej giełdzie COMEX zbliżyły się do rekordowego poziomu.
Gwałtowny wzrost cen na COMEX-ie wynika z prawdopodobieństwa wprowadzenia amerykańskich ceł.
To spowodowało, że kontrakty terminowe na COMEX notowane są z rekordową premią w stosunku do kontraktów w Londynie, powiększając różnicę w cenach w porównaniu z Londynem.
Według ING, ceny w USA wzrosły w tym roku o ponad 25%, podczas gdy referencyjna cena na LME wzrosła o około 13% od początku roku. Miedź nadal korzysta z wyprzedzającego działania ceł.
„Istnieje dalsze ryzyko wzrostu cen miedzi w Nowym Jorku, jeśli zostaną nałożone cła; jednakże rozpiętość cen może się zmniejszyć, jeśli ewentualne cła nie spełnią oczekiwań” – napisała w raporcie Ewa Manthey, strateg ds. surowców w ING Group.
Akcje rosną.
Handlowcy przenoszą metale z globalnych magazynów LME do USA ze względu na groźbę wprowadzenia ceł.
Ta zmiana ma na celu wykorzystanie możliwości arbitrażu, co prowadzi do stałego wzrostu zapasów miedzi na CME od czasu zwycięstwa Trumpa w wyborach prezydenckich.
Większość tych dostaw pochodzi z Ameryki Południowej, a część również z Azji. Jednocześnie zapasy LME nieznacznie się zmniejszyły.
„Śledztwo może potrwać miesiące, co pozwoli na wysłanie do USA większej ilości metalu przed nałożeniem ceł” – powiedział Manthey.
Jak podał ING, od końca lutego nastąpił gwałtowny wzrost anulowania warrantów na miedź LME, przy czym największe redukcje odnotowano w azjatyckich magazynach, a następnie w europejskich.
Zamówienia na usunięcie metali z magazynów LME w Azji wzrosły do najwyższego poziomu od sierpnia 2017 r.
Zależność od importu
Stany Zjednoczone polegają na imporcie miedzi, aby zaspokoić swoje krajowe potrzeby konsumpcyjne.
W 2024 r. Stany Zjednoczone importowały około 850 000 ton miedzi (z wyłączeniem złomu), co stanowiło około 50% krajowej konsumpcji – podała firma ING.
Chile było głównym źródłem tych importów, dostarczając 41% całości, a następnie Kanada z 27%.
Biorąc pod uwagę wyzwania związane ze zwiększeniem krajowej produkcji, jest mało prawdopodobne, aby USA mogły w najbliższej przyszłości zmniejszyć swoją zależność od importowanej miedzi – zauważył Manthey.
Amerykańska Służba Geologiczna (USGS) podaje, że Stany Zjednoczone posiadają około 5% światowych rezerw miedzi i odpowiadają za około 5% światowej produkcji miedzi.
Jednakże, jak podaje ING, produkcja miedzi w USA spadała w ciągu ostatnich dziesięciu lat, odnotowując ogólny spadek o 20%. Tylko w ubiegłym roku produkcja spadła o 3%, po 11% spadku w 2023 roku.
Oczekiwane krótkoterminowe wsparcie ze strony ryzyka taryfowego
„W dłuższej perspektywie taryfy mogą mieć negatywny wpływ na ceny miedzi i innych metali przemysłowych w kontekście spowolnienia wzrostu gospodarczego i utrzymywania się wyższej inflacji przez dłuższy czas” – dodał Manthey.
„Jeśli inflacja w USA utrzyma się na wysokim poziomie lub wzrośnie, może to skłonić Rezerwę Federalną do opóźnienia lub zwiększenia obniżek stóp procentowych”.
Jak powiedziała, popyt na miedź i inne metale przemysłowe prawdopodobnie osłabnie ze względu na prognozowane spowolnienie wzrostu gospodarczego w USA i istniejące problemy w chińskiej gospodarce.
Spowolnienie gospodarcze w USA ma być spowodowane cłami, podczas gdy Chiny już zmagają się z ożywieniem swojej gospodarki.
Według ING, ceny miedzi prawdopodobnie utrzymają się na wysokim poziomie w najbliższym czasie ze względu na amerykańskie dochodzenie w sprawie importu miedzi.
Wynika to z wyprzedzającego nakładania ceł i zaostrzenia sytuacji na rynku fizycznym poza USA, ponieważ przed ewentualnymi opłatami celnymi do USA wysyłanych jest więcej metali.
„Dopóki wyniki dochodzenia nie będą jasne, popyt na import z USA, wywołany potencjalnymi cłami, będzie nadal kompensował negatywny wpływ spowolnienia wzrostu globalnego i wyższej inflacji w miarę eskalacji wojny handlowej” – powiedział Manthey.
Azjatyckie akcje rosną: Hang Seng, Kospi i Nikkei 225 po nadziejach na porozumienie USA–Iran
Nikkei 225 i Kospi rosną, rentowności obligacji Japonii i Korei Południowej spadają
Xi przyjął Trumpa, potem Putina i pokazał, gdzie leży wpływ Chin
Zimbabwe ZiG: waluta zabezpieczona złotem stabilna mimo ryzyka
Indeks Nifty 50 zagrożony przez wzrost rentowności obligacji i załamanie rupii
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.