Musk i Trump wycofują się z konfliktu, gdy doradcy Białego Domu dążą do rozejmu

  • Musk wycofuje się z agresywnego stanowiska, gdy rynki karzą Teslę; zgadza się z postem Ackmana o zachowaniu jedności.
  • Doradcy Białego Domu planują rozmowę telefoniczną z Muskiem w piątek w celu deeskalacji napięć, podaje Politico.
  • Doradcy Białego Domu są podobno zaniepokojeni sporem odwracającym uwagę od priorytetów legislacyjnych.

Czy bardzo publiczne starcie między prezydentem USA Donaldem Trumpem a dyrektorem generalnym Tesli Elonem Muskiem może już zmierzać w kierunku rozejmu?

W czwartek Musk wskazał, że jest gotowy do ochłodzenia napięć z Trumpem, po niestabilnym dniu, w którym wezwał do impeachmentu prezydenta i zasugerował, że Trump ukrywa pliki związane z Jeffreyem Epsteinem.

Uwagi pojawiły się po tym, jak zjadliwe ataki Muska na republikańską ustawę podatkową wywołały gniew Białego Domu, czego kulminacją była groźba Trumpa unieważnienia miliardów kontraktów rządowych dla firm Muska, Tesli i SpaceX.

Według Politico, urzędnicy Białego Domu zaplanowali również rozmowę z Muskiem na piątek w nadziei na wynegocjowanie pokoju.

Do późnych godzin nocnych w czwartek Biały Dom nie wydał oficjalnego komentarza w tej sprawie.

Musk wycofuje się z agresywnego stanowiska, gdy rynki karzą Teslę

Decyzja Muska o eskalacji retoryki przeciwko Trumpowi miała szybkie konsekwencje finansowe.

Akcje Tesli spadły w czwartek o 14% – był to największy jednodniowy spadek w historii – wymazując 152 miliardy dolarów wartości rynkowej i zmniejszając osobistą fortunę Muska o 34 miliardy dolarów.

Najwyraźniej starając się zmniejszyć napięcie, Musk cofnął poprzedni post, w którym ogłosił, że SpaceX przestanie używać swojego statku kosmicznego Dragon.

Odpowiadając użytkownikowi z zaledwie 200 obserwującymi na X, który poradził obu mężczyznom, aby "ochłonęli", Musk odpowiedział: "Dobra rada. Ok, nie wycofamy Dragona z eksploatacji.

Pozytywnie odpowiedział również miliarderowi z funduszu hedgingowego Billowi Ackmanowi, który wezwał ich do pojednania "dla dobra naszego wspaniałego kraju".

Odpowiedź Muska: "Nie mylisz się".

Źródło: X

Trump lekceważy waśnie, zwraca uwagę na sondaże i agendę legislacyjną

Dodatkowo, pomimo publicznego sporu, prezydent Trump wydawał się niewzruszony w krótkim wywiadzie telefonicznym dla Politico.

"Och, w porządku" – powiedział, zapytany o spór z Muskiem.

"Wszystko idzie bardzo dobrze, nigdy nie było lepiej". Szybko przerzucił się na chwalenie się wysokimi ocenami przychylności przed zakończeniem rozmowy.

Prywatnie jednak doradcy Białego Domu byli podobno zaniepokojeni tym, że spór odwraca uwagę od priorytetów legislacyjnych.

Według Politico, urzędnicy przekonali Trumpa, aby ograniczył swoje ataki na Muska i skupił się na szeroko zakrojonej ustawie podatkowej administracji – centralnym elemencie programu drugiej kadencji prezydenta, który ledwo przeszedł przez Izbę Reprezentantów, a teraz znajduje się w Senacie.

Prezydent zdawał się słuchać tej rady w poście na Truth Social, pisząc: "Nie mam nic przeciwko temu, że Elon zwrócił się przeciwko mnie, ale powinien był to zrobić kilka miesięcy temu".

Następnie bronił ustawy, nazywając ją "jednym z najwspanialszych projektów ustaw, jakie kiedykolwiek przedstawiono Kongresowi" i podpisał się swoim znakiem firmowym: "UCZYŃMY AMERYKĘ ZNOWU WIELKĄ!".

Republikańscy prawodawcy znaleźli się między młotem a kowadłem

Starcie zmusiło republikańskich prawodawców do postawienia się w niewygodnej sytuacji.

Musk, znaczący wkład finansowy partii i właściciel wpływowej platformy X, staje się coraz ważniejszą postacią w konserwatywnej polityce.

Tymczasem Trump pozostaje dominującą siłą w Partii Republikańskiej.

Spiker Izby Reprezentantów Mike Johnson próbował uderzyć w pojednawczą nutę, mówiąc dziennikarzom, że "różnice polityczne nie powinny być osobiste" i odnosząc się do Muska jako przyjaciela.

Za kulisami agenci partyjni powiązani z oboma mężczyznami podobno pracowali nad uspokojeniem sytuacji.

Niestabilny sojusz pokazuje swoje granice

Wydarzenia tego dnia stanowiły dramatyczny punkt zwrotny w niegdyś bliskich relacjach między Trumpem a Muskiem, którzy współpracowali w ostatnich miesiącach nad dostosowaniem innowacji technologicznych do polityki federalnej.

Niedawna krytyka wydatków rządowych ze strony Muska, szczególnie w związku z ustawą podatkową, wywołała rzadki otwarty bunt przeciwko Trumpowi, który szybko przerodził się we wzajemne groźby i straty finansowe.

Nie wiadomo jeszcze, czy ochłodzenie utrzyma się, czy tylko przygotuje grunt pod kolejną rundę politycznego teatru.

Na razie obaj politycy zdają się zdawać sobie sprawę z wysokich kosztów dalszej eskalacji.