Ropa zbliża się do wielotygodniowego maksimum w związku z optymizmem handlowym między USA a Chinami i napięciami z Iranem

  • Rozmowy handlowe między USA a Chinami wpływają na nastroje rynkowe i ceny ropy.
  • Napięcia z Iranem w związku z porozumieniami nuklearnymi przyczyniają się do zmienności cen.
  • Decyzje OPEC+ o produkcji i poziom importu z Chin wpływają na światową podaż ropy.

Ceny ropy naftowej we wtorek oscylowały w pobliżu wielu słabych maksimów, ponieważ nadzieje na porozumienie handlowe między USA a Chinami wzmocniły nastroje.

Rozmowy między USA a Chinami na temat handlu trwają, a negocjacje zaplanowano również na wtorek.

Wygląda na to, że Stany Zjednoczone mogą złagodzić niektóre ograniczenia w eksporcie technologii, jeśli Chiny zgodzą się na poluzowanie kontroli eksportu minerałów ziem rzadkich.

"To zapewnia pewne wsparcie dla rynku" – powiedział Warren Patterson, szef strategii surowcowej w ING Group.

W momencie pisania tego tekstu cena ropy West Texas Intermediate na New York Mercantile Exchange wynosiła 65,40 USD za baryłkę, co oznacza wzrost o 0,2%. Ropa Brent na Giełdzie Międzykontynentalnej zwyżkuje o 0,3 proc. do 67,21 USD za baryłkę.

Rozmowy handlowe

W ramach znaczącego wysiłku dyplomatycznego mającego na celu deeskalację rosnących napięć, wysocy rangą urzędnicy z USA i Chin zebrali się w Londynie na kluczową rundę negocjacji handlowych, przedłużając rozmowy na drugi dzień.

Rozmowy te mają na celu rozwiązanie złożonej sieci problemów, które coraz bardziej nadwyrężają stosunki między dwoma potęgami gospodarczymi, wykraczając daleko poza początkowe spory o cła.

Szczególnie niepokojącym aspektem trwającego konfliktu jest dążenie Chin do ograniczenia eksportu minerałów ziem rzadkich, które są niezbędnymi komponentami w wielu gałęziach przemysłu zaawansowanych technologii.

Ograniczenia te wzbudziły niepokój o możliwości wystąpienia powszechnych zakłóceń w globalnych łańcuchach dostaw, co z kolei może doprowadzić do spowolnienia międzynarodowego wzrostu gospodarczego.

Prezydent USA Donald Trump oświadczył w poniedziałek, że rozmowy z Chinami postępują pozytywnie, otrzymując korzystne informacje od swojego zespołu w Londynie.

Po poprawie danych o zatrudnieniu w USA i złagodzeniu obaw o handel między tymi dwoma krajami, ceny surowców odbiły się.

Jak zauważyli analitycy Goldman Sachs, na odbicie cen mają również wpływ potencjalne zakłócenia w dostawach w Ameryce Północnej spowodowane pożarami w Kanadzie.

Napięcia w Iranie

Iran ogłosił, że planuje wkrótce przedstawić USA kontrpropozycję porozumienia nuklearnego, odrzucając istniejącą amerykańską ofertę jako "nie do przyjęcia".

Tymczasem Trump powtórzył, że nadal istnieją różnice zdań co do prawa Iranu do wzbogacania uranu w swoich granicach.

Biorąc pod uwagę, że Iran jest trzecim co do wielkości producentem w Organizacji Krajów Eksportujących Ropę Naftową, jakiekolwiek potencjalne złagodzenie amerykańskich sankcji umożliwiłoby zwiększenie eksportu ropy, co w konsekwencji wywarłoby presję na spadek światowych cen ropy.

"Rozmowy nuklearne między Iranem a USA nie wydają się posuwać naprzód, co zapewnia pewne korzystne wiatry dla cen" – powiedział Patterson.

Badanie produkcji ropy naftowej OPEC przeprowadzone przez agencję Reuters wskazało na wzrost w maju, choć ograniczony. Wynikało to z tego, że produkcja w Iraku poniżej zakładanego poziomu zrównoważyła wcześniejsze nadwyżki, a Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie zwiększyły produkcję.

OPEC+ przyspiesza odwrócenie ostatnich cięć produkcji. Grupa ta, składająca się z członków OPEC i sojuszników, takich jak Rosja, łącznie dostarcza około 50% światowej produkcji ropy.

Ośmiu członków OPEC+, w tym Arabia Saudyjska i Rosja, zgodziło się na zwiększenie produkcji ropy o ponad 400 000 baryłek dziennie w maju, czerwcu i lipcu.

Import z Chin i olej napędowy

Import ropy naftowej do Chin w maju był stosunkowo niski, na co wskazują ostatnie dane handlowe.

Import osiągnął poziom ok. 11 mln baryłek dziennie, co oznacza spadek o 5,7% w porównaniu z kwietniem i o 0,8% w porównaniu z majem poprzedniego roku.

Pomimo tego, że prace konserwacyjne rafinerii zwykle osiągają szczyt w maju i przyczyniają się do spadku importu, roczny import i tak wzrósł o 0,3% w porównaniu z rokiem poprzednim.

Tymczasem napięta sytuacja na rynku spotowym oleju napędowego jest nadal sygnalizowana przez rynek ICE.

Gwałtowny wzrost backwardation spowodował, że spread oleju napędowego ICE wzrósł do prawie 16 USD za tonę z około 8 USD za tonę w poprzednim tygodniu, według ING Group.

Co więcej, pęknięcie oleju napędowego ICE pozostaje silne. Warto zauważyć, że spekulanci zwiększyli swoje zakupy rynkowe w poprzednim tygodniu sprawozdawczym, co zbiegło się w czasie z osiągnięciem bezprecedensowych poziomów przez otwarte zainteresowanie olejem napędowym ICE.