Rzadkie minerały, wizy studenckie i cła: drobny druk umowy amerykańsko-chińskiej

Rzadkie minerały, wizy studenckie i cła: drobny druk umowy amerykańsko-chińskiej
Utkarsh Roshan
11 cze 2025, 19:39 PM
  • 11 czerwca 2025 roku Trump ogłasza "gotowe" porozumienie z Chinami w sprawie dostaw metali ziem rzadkich.
  • Umowa obejmuje dostęp chińskich studentów do amerykańskich uniwersytetów i strukturę taryf.
  • Umowa ma na celu złagodzenie problemów z łańcuchem dostaw w USA, ale rodzi pytania o długoterminową zależność.

11 czerwca 2025 r. prezydent Donald Trump ogłosił, że sfinalizowano ramy handlowe z Chinami, w tym kluczową umowę dla Pekinu na dostawy minerałów ziem rzadkich do Stanów Zjednoczonych.

Umowa ta, określona przez Trumpa jako "załatwiona", zawiera również postanowienia dotyczące dostępu chińskich studentów do amerykańskich uniwersytetów, co oznacza potencjalną odwilż w chłodnych stosunkach między dwoma gigantami gospodarczymi.

W związku z eskalacją napięć handlowych w ostatnich miesiącach, umowa ta może mieć daleko idące konsekwencje dla branż zależnych od metali ziem rzadkich, od technologii po obronność.

Dominacja Chin nad minerałami ziem rzadkich

Minerały ziem rzadkich to grupa 17 pierwiastków niezbędnych do wytwarzania szerokiej gamy produktów high-tech, w tym smartfonów, pojazdów elektrycznych, sprzętu wojskowego i technologii energii odnawialnej.

Chiny dominują w globalnym łańcuchu dostaw, odpowiadając za około 60% światowej produkcji metali ziem rzadkich i znaczną część mocy rafineryjnych.

Ta dominacja od dawna jest punktem spornym, zwłaszcza że Stany Zjednoczone starają się zmniejszyć swoją zależność od chińskich dostaw w związku z obawami o bezpieczeństwo narodowe i gospodarkę.

Wojna handlowa między USA a Chinami, rozgorzana na nowo przez administrację Trumpa za pomocą ceł i kontroli eksportu, sprawiła, że pierwiastki ziem rzadkich znalazły się w centrum konfliktu.

Wcześniej w 2025 r. Chiny nałożyły ograniczenia eksportowe na te krytyczne materiały w odpowiedzi na amerykańskie cła, wywołując wstrząs w amerykańskim przemyśle.

Szczegóły nowej umowy handlowej

Zgodnie z oświadczeniem Trumpa z 11 czerwca 2025 r., Chiny zgodziły się na dostawy metali ziem rzadkich z góry w ramach szerszych ram handlowych.

Chociaż szczegółowe informacje dotyczące wolumenu, cen i harmonogramów pozostają nieujawnione, Trump podkreślił, że umowa podlega ostatecznemu zatwierdzeniu zarówno przez niego, jak i prezydenta Chin Xi Jinpinga.

Trump sprecyzował, że Stany Zjednoczone nałożą "łącznie 55-procentowe cła" na import z Chin, podczas gdy Chiny będą musiały zmierzyć się z tylko 10-procentową stawką celną w zamian.

Początkowo może się wydawać, że 55-procentowa stawka celna stanowi wzrost w stosunku do 30-procentowego poziomu uzgodnionego podczas rozejmu handlowego w zeszłym miesiącu, kiedy oba kraje obniżyły wcześniej wyższe cła.

Jednak według urzędnika Białego Domu, liczba 55% odzwierciedla kombinację trzech istniejących środków: 10% globalnego "wzajemnego" cła na import, 20% opłaty związanej z handlem fentanylem i 25% cła, które już obowiązywało na chińskie towary.

Dodatkowo umowa zawiera zapis umożliwiający chińskim studentom uczęszczanie do amerykańskich college'ów i uniwersytetów.

Stany Zjednoczone będą również dążyć do złagodzenia ograniczeń w sprzedaży zaawansowanych technologii do Chin.

Nazywając umowę "wielką wygraną dla obu krajów", Trump powiedział, że umowa przywróci równowagę w stosunkach handlowych, jednocześnie utrzymując wpływ USA poprzez ciągłą presję celną.

Ostateczna wersja umowy czeka na formalne spotkanie i zatwierdzenie przez obu przywódców.

Implikacje dla amerykańskiego przemysłu i bezpieczeństwa narodowego

Umowa na dostawy metali ziem rzadkich może przynieść natychmiastową ulgę amerykańskiemu przemysłowi, który zmagał się z zakłóceniami w łańcuchu dostaw z powodu wcześniejszych ograniczeń eksportowych Chin.

Sektory takie jak elektronika użytkowa, produkcja samochodów (zwłaszcza pojazdów elektrycznych) i obronność w dużym stopniu opierają się na tych minerałach.

Na przykład pierwiastki ziem rzadkich mają kluczowe znaczenie dla produkcji magnesów wykorzystywanych w dronach wojskowych i myśliwcach, co sprawia, że umowa ta może przyczynić się do zwiększenia bezpieczeństwa narodowego.

Pozostają jednak pytania o to, w jakim stopniu umowa ta rozwiązuje podstawową kwestię, jaką jest zależność USA od Chin.

Krytycy twierdzą, że bez znacznych inwestycji w krajowe zdolności wydobywcze i przetwórcze, Stany Zjednoczone pozostają podatne na przyszłe szoki podażowe.

Podczas gdy Trump wcześniej podpisał rozporządzenia wykonawcze zachęcające do krajowej produkcji metali ziem rzadkich, postęp został ograniczony przez przepisy dotyczące ochrony środowiska, wysokie koszty i czas potrzebny na stworzenie infrastruktury.

Zastrzeżenie: Fragmenty tego artykułu zostały wygenerowane przy pomocy narzędzi sztucznej inteligencji i sprawdzone przez zespół redakcyjny Invezz pod kątem dokładności i zgodności z naszymi standardami.