Stany Zjednoczone szykują się do poważnych ruchów w ciągu najbliższych 48 godzin, ponieważ Donald Trump sugeruje większe umowy

  • Stany Zjednoczone ogłoszą najważniejsze aktualizacje handlowe w ciągu 48 godzin, mówi sekretarz skarbu Scott Bessent.
  • Cła mogą wzrosnąć nawet o 50%, jeśli rozmowy handlowe z kluczowymi partnerami zakończą się niepowodzeniem.
  • UE spieszy się z finalizacją umowy, gdy Trump zamierza wprowadzić 17-procentowe cła na żywność i rolnictwo.

W związku ze zbliżającym się kluczowym terminem handlowym, sekretarz skarbu Scott Bessent mówi, że Stany Zjednoczone przygotowują się do wprowadzenia kilku ważnych aktualizacji handlowych w ciągu najbliższych 48 godzin.

Światowe rynki i partnerzy handlowi uważnie obserwują, jak administracja Trumpa naciska na zamknięcie transakcji, które utknęły w martwym punkcie od miesięcy.

Niektóre ze zmian, w tym nowe taryfy i nowe propozycje, mogą zacząć pojawiać się już w poniedziałek po południu.

Bessent zauważył, że jego skrzynka odbiorcza została zalana ofertami w ostatniej chwili, nazywając to pracowitym i potencjalnie zmieniającym grę momentem dla polityki handlowej USA.

"To po prostu dziękuję za chęć handlu ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki. Witamy was jako partnera handlowego, a oto stawka, chyba że chce pan wrócić i spróbować negocjować" – powiedział sekretarz skarbu.

Rozwój sytuacji nastąpił w momencie, gdy niektóre kraje, takie jak Chiny, Wielka Brytania i Wietnam, zawarły już umowy z USA w celu złagodzenia ceł, ale nie ich całkowitego zniesienia.

Ale dla wielu innych zegar tyka. W pośpiechu, aby uniknąć nowych, surowych ceł, światowe rynki odczuwają upał.

Biały Dom dał jasno do zrozumienia, że jeśli rozmowy nie dojdą do skutku, cła mogą wzrosnąć do 50 proc. lub nawet więcej. Przekaz wydaje się być prosty: negocjuj teraz lub zapłać cenę później.

Wall Street otwiera się niżej.

Akcje spadły w poniedziałek , ponieważ inwestorzy zareagowali na nowe napięcia handlowe na początku tygodnia.

Indeks Dow spadł o 76 punktów (0,2%), podczas gdy S&P 500 spadł o 0,3%. Gorzej radził sobie Nasdaq, który spadł o 0,5%, ponieważ akcje spółek technologicznych ucierpiały.

Inwestorom nie podoba się niepewność związana z niedokończonymi rozmowami handlowymi, nawet gdy kraje zmagają się z niepokojem w ostatniej chwili.

Unia Europejska wciąż ma nadzieję na sfinalizowanie umowy handlowej do 9 lipca, po tym, co urzędnicy określili jako "dobrą wymianę zdań" między przewodniczącą Komisji Ursulą von der Leyen a prezydentem Trumpem.

Wciąż jednak nie jest jasne, czy ta rozmowa rzeczywiście poruszyła igłę, ponieważ nie ma żadnych solidnych oznak przełomu, który mógłby pomóc UE uniknąć nowych, wysokich ceł nałożonych przez USA.

Presję potęgują doniesienia z zeszłego tygodnia, które ujawniły, że Trump rozważa wprowadzenie 17-procentowego cła na europejskie produkty spożywcze i rolne.

W niedzielę powiedział, że Stany Zjednoczone są bliskie sfinalizowania kilku umów handlowych i planują poinformować inne kraje o nowych stawkach celnych do 9 lipca.

Stawki te wejdą w życie dopiero 1 sierpnia, dając partnerom handlowym krótkie okno na negocjacje.

Nie tylko rozmowy handlowe

Sekretarz skarbu Scott Bessent wyglądał wymijająco, gdy został zapytany o negocjacje dotyczące nowej własności TikToka, ale wspomniał, że USA są zainteresowane wyjściem poza rozmowy handlowe z Chinami.

"Myślę, że są rzeczy, które możemy zrobić razem, jeśli Chińczycy tego chcą, więc będziemy dyskutować, czy jesteśmy w stanie wyjść poza handel na inne obszary" – powiedział w wywiadzie dla CNBC.

Stany Zjednoczone forsują plany wymuszenia sprzedaży amerykańskich operacji TikToka, co wymaga od firmy macierzystej ByteDance rezygnacji z aktywów w USA. W międzyczasie TikTok buduje nową wersję swojej aplikacji specjalnie dla użytkowników z USA, z datą premiery ustaloną na 5 września 2025 roku.

Sprzedaż jednak nadal zależy od uzyskania zielonego światła od chińskich regulatorów.