Boeing odnotowuje najwięcej dostaw samolotów od końca 2023 roku

Boeing odnotowuje najwięcej dostaw samolotów od końca 2023 roku
Ananthu C U
08 lip 2025, 18:52 PM
  • Boeing dostarczył w czerwcu 60 samolotów, co jest najwyższą miesięczną sumą od czasu incydentu z zaślepką drzwi 737 Max w 2024 roku.
  • Dostawy w drugim kwartale osiągnęły poziom 150 samolotów, co oznacza najsilniejszy drugi kwartał Boeinga od 2018 roku.
  • Z portfelem zamówień wynoszącym prawie 6 000 samolotów, uwaga inwestorów skupia się teraz na zyskach Boeinga za II kwartał.

Boeing dostarczył rekordową liczbę samolotów w czerwcu, wykazując oznaki powrotu do pierwotnych celów produkcyjnych sprzed wypadków lotniczych w 2018 roku. Dostawa w tym miesiącu była najwyższa od końca 2023 roku.

Dostawy osiągają najwyższy poziom od czasu incydentu z zaślepką do drzwi

Boeing dostarczył w czerwcu 60 samolotów, co jest najwyższą miesięczną sumą od grudnia 2023 r., ponieważ producent lotniczy pracuje nad przywróceniem produkcji swoich odrzutowców 737 Max po serii niepowodzeń w produkcji i bezpieczeństwie.

Z tej liczby 42 samoloty to modele 737 Max, dostarczone do głównych klientów, w tym Southwest Airlines, Alaska Airlines i United Airlines.

W styczniu 2024 r. w trakcie lotu wysadziła się wtyczka drzwi w nowym samolocie 737 Max 9, co skłoniło do ponownej kontroli procesów produkcyjnych Boeinga.

Incydent wywołał nowy kryzys, który tymczasowo spowolnił zarówno produkcję, jak i dostawy, a także nałożył na firmę nowe ograniczenia regulacyjne.

Pomimo tych wyzwań wydaje się, że Boeing nabiera rozpędu, a dyrektor generalny Kelly Ortberg, który objął przywództwo w sierpniu 2023 r., podkreślił ostatnie postępy w stabilizacji linii produkcyjnych i poprawie kontroli jakości.

Dostawy w drugim kwartale osiągnęły najwyższy poziom po 2018 r.

W kwartale kończącym się 30 czerwca Boeing dostarczył 150 samolotów, co oznacza najlepszy wynik w drugim kwartale od 2018 roku, czyli rok przed katastrofą bliźniaczych 737 Max, która wywołała przedłużający się kryzys i uziemienie odrzutowców na całym świecie.

Był to również ostatni rok, w którym Boeing osiągnął roczny zysk.

Poprawa sygnalizuje stopniowe ożywienie, chociaż firma nadal boryka się z wyzwaniami strukturalnymi i wizerunkowymi.

Długotrwałe problemy Boeinga pozwoliły również rywalowi Airbusowi na zwiększenie swojej przewagi na rynku lotnictwa komercyjnego.

Produkcja Boeinga 737 Max wyniosła wiosną tego roku około 38 odrzutowców miesięcznie, co jest liczbą ograniczoną przez Federalną Administrację Lotnictwa (FAA) po incydencie z zaślepką drzwi.

Każdy wzrost powyżej tego poziomu wymaga zgody organów regulacyjnych.

Na konferencji inwestorskiej Bernstein pod koniec maja Ortberg wyraził przekonanie, że firma może zwiększyć miesięczną produkcję do 42 odrzutowców, w oczekiwaniu na zgodę FAA.

Backlog i zamówienia odzwierciedlają stały popyt

Pomimo ograniczeń produkcyjnych, Boeing nadal odnotowuje zdrowy popyt.

W czerwcu firma zarezerwowała 116 zamówień brutto na samoloty, czyli 70 zamówień netto po uwzględnieniu anulowań i korekt księgowych.

Firma rutynowo aktualizuje swój portfel zamówień w oparciu o kondycję finansową klientów i inne względy handlowe.

Na dzień 30 czerwca portfel zamówień Boeinga wynosił 5 953 samoloty, co podkreśla długoterminowy popyt na samoloty, nawet w obliczu krótkoterminowych turbulencji.

Inwestorzy prawdopodobnie skupią się na tym, w jaki sposób spółka planuje zarządzać tym portfelem zamówień, jednocześnie stopniowo zwiększając produkcję i utrzymując jakość.

Boeing ma ogłosić wyniki finansowe za drugi kwartał 29 lipca, a uwaga rynku skupi się na strategii prezesa Ortberga dotyczącej pokonywania przeszkód regulacyjnych, przywracania rentowności i przyspieszania dostaw.

Podczas gdy czerwcowe dane dotyczące dostaw wykazują obiecujące oznaki ożywienia, ścieżka rozwoju Boeinga pozostaje złożona, a stabilność operacyjna, zatwierdzenie przez organy regulacyjne i zaufanie klientów odgrywają kluczową rolę w trwającej transformacji.