Dlaczego Indie spieszą się z budową większych banków i co stoi na przeszkodzie?

Dlaczego Indie spieszą się z budową większych banków i co stoi na przeszkodzie?
Devesh Kumar
12 lip 2025, 18:01 PM
  • Indie dążą do zwiększenia PKB do 30 bilionów dolarów do 2047 roku, napędzane przez silniejsze, większe banki.
  • SBI pozostaje jedynym indyjskim bankiem o globalnym wpływie – decydenci chcą czterech lub pięciu kolejnych.
  • Dotychczasowe złe kredyty nadal hamują wzrost akcji kredytowej, pomimo reform i wysiłków na rzecz odbudowy aktywów.

Indie intensyfikują wysiłki na rzecz rozbudowy sektora bankowego, dążąc do napędzania szybkiego wzrostu gospodarczego i zbliżenia się do celu 5 bilionów dolarów PKB.

Aby to zrealizować, rząd i organy nadzoru finansowego pracują nad strategią przeprowadzenia strategicznej reformy poprzez połączenie banków, nowe licencje i nowe regulacje.

Jaki jest cel? Ustanowienie silniejszych, bardziej zrównoważonych instytucji i sprawienie, by były wystarczająco solidne technologicznie, aby finansować infrastrukturę na dużą skalę, rozszerzać zasięg usług finansowych i przyciągać inwestorów zagranicznych.

Jak wynika z analizy Bloomberga, globalne przetasowanie łańcuchów dostaw dało rządowi premiera Narendry Modiego rzadką, być może jedyną w swoim rodzaju okazję do wprowadzenia w życie swojej długoterminowej wizji.

Ale przekucie tych ambicji w rzeczywistość nie przyjdzie łatwo. Aby osiągnąć śmiały cel, jakim jest prawie dziesięciokrotne zwiększenie gospodarki Indii do około 30 bilionów dolarów do 2047 roku, należy pociągnąć za jedną krytyczną dźwignię: kredyt.

Kredyty bankowe, które obecnie wynoszą około 56 proc. PKB, musiałyby wzrosnąć ponad dwukrotnie, do prawie 130 proc., aby napędzić tego rodzaju skok gospodarczy.

Dlaczego Indie chcą większych banków

Oczekuje się, że gospodarka będzie rosła w tempie 6,3% w latach 2024-25, a dynamika Indii zależy od stałego napływu kredytów, zwłaszcza do sektorów takich jak infrastruktura, produkcja i usługi.

Zaspokojenie tego popytu będzie wymagało od banków dysponowania poważnymi siłami kredytowymi.

Większe instytucje są na ogół lepiej przygotowane do finansowania projektów na dużą skalę i radzenia sobie ze złożonym ryzykiem, które się z nimi wiąże, co sprawia, że nacisk na skalę jest czymś więcej niż tylko preferencją polityczną, staje się ekonomiczną koniecznością.

W tej chwili State Bank of India jest jedynym rodzimym pożyczkodawcą w kraju, który może dorównać światowym gigantom bankowym. Ale to może nie wystarczyć.

Najważniejsi decydenci polityczni, w tym minister finansów Nirmala Sitharaman, podkreślili pilną potrzebę stworzenia "czterech lub pięciu dodatkowych SBI".

Idea jest jasna: jeśli Indie mają nadzieję na pozycję poważnego globalnego centrum finansowego, ich system bankowy potrzebuje więcej graczy o takiej skali i międzynarodowej konkurencyjności.

Co stoi na przeszkodzie

Indyjskie banki, szczególnie te z sektora publicznego, od dawna zmagają się z ciężarem aktywów zagrożonych.

Podczas gdy niedawne reformy i pojawienie się firm zajmujących się odbudową aktywów przyniosły pewną ulgę, cień złych kredytów nadal się utrzymuje.

Ten nawis nadal ogranicza ich zdolność do odważnego udzielania pożyczek i zwiększania bilansów w tempie, jakiego wymaga gospodarka.

Pradeep Saini, wysoki rangą urzędnik z banku sektora publicznego w Indiach, rozmawiał z Invezz i podkreślił utrzymujący się problem złych kredytów.

"Chociaż poczyniliśmy znaczne postępy w oczyszczaniu bilansów banków poprzez reformy i mechanizmy odbudowy aktywów, dziedzictwo złych kredytów nadal jest mocno obciążające. Konieczne jest, abyśmy nadal wzmacniali nasze instytucje finansowe, aby mogły bez obaw udzielać pożyczek i wspierać skalę wzrostu, do której dążą Indie".

Rząd rozważa możliwość przyznania nowych licencji bankowych i otwarcia drzwi dla dużych grup korporacyjnych do wejścia do sektora, choć z zabezpieczeniami dotyczącymi własności.

Ale pomysł nie obył się bez kontrowersji.

Krytycy obawiają się, że może to zatrzeć granice między handlem a finansami, podnosząc czerwone flagi dotyczące konfliktów interesów, osłabionego zarządzania i potencjalnego kumoterstwa, jeśli potężne firmy biznesowe przejmą kontrolę nad instytucjami pożyczkowymi.