Groźba 30-procentowych ceł Donalda Trumpa skłania UE do podjęcia środków zaradczych

Groźba 30-procentowych ceł Donalda Trumpa skłania UE do podjęcia środków zaradczych
Sayantan Sarkar
15 lip 2025, 13:35 PM
  • UE może nałożyć cła na amerykańskie towary o wartości 84,1 mld USD, jeśli rozmowy handlowe zakończą się niepowodzeniem.
  • Jest to odpowiedź na proponowane przez Trumpa 30-procentowe cło na import z UE.
  • Potencjalne cła UE dotyczą różnych towarów, od samolotów po samochody.

Jeśli negocjacje handlowe z Waszyngtonem zakończą się fiaskiem, Komisja Europejska rozważa nałożenie ceł na amerykańskie produkty o wartości 84,1 mld USD (72 mld euro).

Towary te obejmują szereg przedmiotów, od samolotów Boeing i whisky bourbon po samochody, zgodnie z raportem Reutersa.

Prezydent USA Donald Trump zaproponował 30-procentowe cło na import z UE od 1 sierpnia.

Europejscy urzędnicy uważają ten poziom za niedopuszczalny, ostrzegając, że poważnie zakłóciłby on normalne stosunki handlowe między dwoma największymi blokami gospodarczymi na świecie.

Reperkusje gospodarcze

Potencjalna podwyżka ceł sygnalizuje eskalację napięć handlowych i może doprowadzić do poważnych reperkusji gospodarczych zarówno dla USA, jak i UE.

Lista, poprzedzająca weekendową eskalację nacisków Trumpa na blok 27 państw, jest odpowiedzią na istniejące amerykańskie cła na samochody, części samochodowe i 10-procentową taryfę bazową, a nie na jego ostatnie działania.

Listę, która została wysłana do UE, widziała agencja Reutera.

Pakiet o wartości 6,35 mld euro obejmuje różnorodną gamę produktów.

W pakiecie znalazły się chemikalia, urządzenia medyczne oraz sprzęt elektryczny i precyzyjny. Dodatkowo obejmuje produkty rolne i spożywcze, w szczególności różnorodne owoce i warzywa, a także wino, piwo i napoje spirytusowe.

Urzędnicy ogłosili po poniedziałkowym spotkaniu ministrów UE w Brukseli, że nadal próbują osiągnąć porozumienie, aby zapobiec znaczącemu wpływowi ceł Trumpa.

Strategia taryfowa

Maroš Šefčovič, szef unijnego handlu, stwierdził, że uczestnicy spotkania wykazali się "bezprecedensową determinacją" w celu ochrony unijnych przedsiębiorstw.

Wiązałoby się to z zastosowaniem europejskich środków zaradczych, gdyby negocjacje z Waszyngtonem nie zakończyły się porozumieniem.

Na konferencji prasowej powiedział:

We wtorek francuski minister spraw zagranicznych Jean-Noel Barrot skrytykował ostatnią groźbę Trumpa jako "wyglądającą na szantaż".

Podkreślił, że choć umowa handlowa jest priorytetem, nie powinna odbywać się kosztem tego, że Francja stanie się "wasalem Stanów Zjednoczonych".

Trump ostrzegł Brukselę przed środkami odwetowymi, wskazując, że Stany Zjednoczone będą odzwierciedlać wszelkie nowe europejskie danina, po prostu włączając je do istniejącej 30-procentowej stawki.

Polityka handlowa UE jest nadzorowana przez Komisję Europejską, która nie określiła jeszcze stawki celnej na produkty znajdujące się w jej wykazie.

Pakiet wymaga zatwierdzenia przez państwa członkowskie UE przed wdrożeniem i nie ustalono konkretnej daty głosowania.

Zazwyczaj Komisja odnosiła się do obaw zgłaszanych przez rządy UE i wdrażała środki zaradcze, chyba że sprzeciw wyraziłoby 15 krajów.

Wysiłki dyplomatyczne

Przemysł napojów w Europie, w dużym stopniu uzależniony od rynku amerykańskiego, aktywnie lobbuje w rządach.

Ich celem jest zapobieżenie umieszczeniu bourbona, wina i innych napojów spirytusowych na unijnej liście w obawie przed działaniami odwetowymi ze strony Waszyngtonu.

Francja, Hiszpania i Włochy wyraziły szczególne zaniepokojenie potencjalnymi reperkusjami gospodarczymi.

Pierwotny pakiet taryfowy UE, o wartości 21 mld euro na towary amerykańskie, w momencie zatwierdzenia w kwietniu w szczególności wykluczał napoje alkoholowe.

Pakiet ten został natychmiast zawieszony w celu ułatwienia negocjacji, a zawieszenie zostało przedłużone do 6 sierpnia.

Europejskie akcje odnotowały we wtorek niewielki wzrost, napędzany dobrymi wynikami w sektorze motoryzacyjnym.

Wzrost ten nastąpił po poniedziałkowym oświadczeniu Trumpa, który wyraził gotowość do zaangażowania się w rozmowy z UE i innymi partnerami handlowymi.

Początkowo Komisja zaproponowała w maju drugi pakiet do konsultacji publicznych, w którym przeznaczono na środki zaradcze towary z USA o wartości około 95 mld euro.

Chociaż od tego czasu liczba ta uległa zmniejszeniu, większość kluczowych pozycji jest nadal uwzględniona.