Analiza: Ambitny cel UE w zakresie importu energii do USA napotyka poważne przeszkody
- UE zamierza kupić amerykańską energię o wartości 750 mld USD w ciągu trzech lat, ale obecny import jest daleki od niewielkiego.
- Znaczny wzrost importu LNG, węgla i ropy naftowej do USA prawdopodobnie nie osiągnie celu.
- Nowe 15-procentowe cło importowe USA na towary z UE stanowi dodatkowe wyzwanie.
Niedawna umowa handlowa między Komisją Europejską a przywódcami USA wyznaczyła UE ambitny cel, wymagając od niej zakupu amerykańskich towarów energetycznych o wartości 750 miliardów dolarów w ciągu trzech lat.
Zobowiązanie to, wraz z nową 15-procentową taryfą celną na towary z UE wwożone do USA, budzi poważne wątpliwości co do zdolności UE do osiągnięcia ambitnego celu w zakresie importu energii, biorąc pod uwagę obecne dane dotyczące handlu.
Trzyletni harmonogram odpowiada importowi w wysokości 250 miliardów dolarów rocznie, czyli około 21 miliardów dolarów miesięcznie, według Commerzbank AG.
Z danych Eurostatu wynika, że w pierwszym kwartale bieżącego roku UE importowała towary energetyczne o łącznej wartości średnio 31,8 mld euro miesięcznie, podobnie jak w pierwszym kwartale poprzedniego roku.
Zgadza się to ze spadkiem wielkości importu, choć przy nieznacznie wyższych cenach, według Carstena Fritscha, analityka ds. surowców w Commerzbank AG.
"Udział importu przypisany Stanom Zjednoczonym wyniósł w pierwszym kwartale 17,8 mld euro, co daje około 7 mld dolarów miesięcznie – daleko od wymaganych 21 mld dolarów" – powiedział Fritsch.
Wzrost dostaw LNG
Zależność UE od importu LNG z Rosji, który obecnie stanowi 17 proc. całkowitego importu LNG do UE, ma się zmniejszyć.
Import ten stanowił historycznie 50 % całkowitego importu LNG do UE. UE planuje całkowite zaprzestanie importu gazu z Rosji, co stworzy przestrzeń do zwiększenia importu LNG z innych źródeł, zwłaszcza z USA.
Mimo to USA mogą nie w pełni wypełnić luki finansowej powstałej w wyniku ograniczenia importu z Rosji.
Nawet jeśli USA w pełni zrekompensują utratę rosyjskiego LNG, według Commerzbanku wyniesie to tylko nieco ponad 1 mld dolarów miesięcznie dodatkowego importu z USA.
Opierając się na wartościach z pierwszego kwartału, gdyby rosyjski LNG został całkowicie zastąpiony przez amerykański LNG, spowodowałoby to tylko 0,3 mld euro więcej miesięcznego importu z USA.
Znaczny wzrost cen gazu w USA lub znaczna premia cenowa amerykańskiego LNG w stosunku do rosyjskiego LNG byłyby konieczne, aby osiągnąć bardziej zauważalny wzrost importu do Europy z USA.
Obecny "deficyt" w wysokości 14 miliardów dolarów nie zostanie pokryty przez te oczekiwane zmiany.
Jest to o tyle istotne, że wcześniej Commerzbank informował, że obecny poziom importu LNG z Rosji już teraz przekracza dodatkowy eksport LNG z USA przewidywany przez EIA w tym roku.
Węgiel
Perspektywy importu węgla z USA do UE są szczególnie ponure.
Całkowity import węgla do UE wyniósł poniżej 3 miliardów dolarów, przy czym na Stany Zjednoczone przypadło około 30% tej liczby.
Wyzwanie potęguje znaczny spadek całkowitego importu węgla do UE, który od początku 2023 r. zmniejszył się o ponad połowę (według danych kwartalnych Eurostatu).
W związku z tym znaczny wzrost importu z USA jest mało prawdopodobny, zwłaszcza biorąc pod uwagę przewidywany spadek energii węglowej w UE w nadchodzących latach ze względu na cele klimatyczne.
Import ropy naftowej stanowił największy udział w imporcie energii do UE w pierwszym kwartale, stanowiąc około 60%.
Stany Zjednoczone wniosły około 10 miliardów dolarów, co odpowiada za 15% tego importu.
Perspektywy dla ropy naftowej
Prawdopodobieństwo, że w przyszłości UE znacznie zwiększy import ropy naftowej i produktów ropopochodnych z USA, wydaje się niewielkie,
Od stycznia do kwietnia 2024 r. eksport ropy naftowej z USA do krajów UE wynosił średnio około 2,25 mln baryłek dziennie, według amerykańskiej Administracji Informacji Energetycznej (EIA).
Przy cenie ropy wynoszącej 70 dolarów wolumen ten przekłada się na roczną wartość 57,5 miliarda dolarów.
Z tego eksport ropa naftowa stanowiła prawie 1,6 miliona baryłek dziennie, następnie płynny gaz ziemny (NGL) 270 000 baryłek dziennie i olej napędowy 180 000 baryłek dziennie.
Podczas gdy eksport ropy naftowej z USA do UE wykazywał stały wzrost w ciągu ostatnich ośmiu lat, wzrastając z 200 000 baryłek dziennie, obecnie stanowi on prawie 40% całkowitego eksportu ropy naftowej z USA.
"Dalszy znaczący wzrost eksportu ropy naftowej z USA wydaje się zatem mało prawdopodobny, zwłaszcza że oczekuje się, że produkcja ropy naftowej w USA utrzyma się w stagnacji do końca 2026 roku" – powiedział Fritsch.
Import oleju napędowego
Fritsch Powiedziała:
Chociaż istnieje potencjał poprawy dostaw oleju napędowego, obecne poziomy są znacznie niższe niż w poprzednich latach, np. 300 000 baryłek dziennie w 2013 r.
Znaczny wzrost w krótkim okresie jest jednak mało prawdopodobny ze względu na bardzo niskie zapasy destylatów w USA, które ograniczają dostępny olej napędowy na eksport.
Nieprawdopodobny jest również znaczący wzrost produkcji oleju napędowego w USA, ponieważ wykorzystanie rafinerii jest już bliskie pełnej mocy produkcyjnej na poziomie 95%.
Zwiększone przetwarzanie ropy naftowej jeszcze bardziej ograniczyłoby ilość ropy naftowej dostępnej na eksport, ograniczając tym samym zdolność UE do zwiększenia importu ropy naftowej i produktów ropopochodnych z USA.
Nvidia traci 2%: dlaczego Wall Street pozostaje optymistyczny
CEO Palantir mówi, że 'trzyma kciuki' za IPO SpaceX — czy i Ty powinieneś?
Dlaczego akcje SanDisk rosną dziś?
Amazon rozszerza usługi frachtowe — akcje LTL spadają, analitycy: inwestorzy przesadzili
Akcje Chewy spadają po wynikach za I kw., okazja dla inwestorów długoterminowych
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.