Czy rosyjska gospodarka to tykająca bomba zegarowa?
- Wzrost gospodarczy Rosji jest napędzany wydatkami wojennymi, podczas gdy przemysł cywilny chyli się ku upadkowi.
- Napięcia w sektorze bankowym narastają, ponieważ rośnie liczba złych kredytów pomimo obniżek stóp procentowych i kapitałowych.
- 10-dniowe ultimatum Trumpa grozi uderzeniem w ostatni filar gospodarczy Rosji: eksport ropy.
Kiedy prezydent Władimir Putin rozpoczął inwazję na Ukrainę na pełną skalę na początku 2022 roku, większość zachodnich analityków przewidywała szybkie załamanie gospodarcze.
Sankcje były szeroko zakrojone. Firmy uciekały. Rosyjskie banki zostały odcięte od systemu SWIFT. Ale zamiast załamać się, gospodarka wykazała się zaskakującą odpornością.
PKB wzrósł. Dochody z ropy naftowej utrzymały się na stabilnym poziomie. Fabryki zbrojeniowe przyspieszyły. Nawet MFW zrewidował w górę swoje prognozy wzrostu.
Ale w rzeczywistości ten wzrost może być syntetyczny, napędzany przez wydatki wojenne, łamanie reguł fiskalnych i wysokie ceny ropy. Teraz czas pokaże, czy rosyjska gospodarka pozostanie rozgrzana, czy też ostatecznie załamie się pod ciężarem własnej siły.
Co mówią nam dane
Jednym z najwyraźniejszych wskaźników zwrotu gospodarczego w Rosji był czerwiec 2025 r., kiedy to indeks menedżerów ds. zakupów w przemyśle spadł do 47,5. Według danych S&P Global był to najostrzejszy spadek od marca 2022 r.
Odczyt poniżej 50 wskazuje na spadek aktywności. Było to gwałtowne odwrócenie od poziomu 50,2 odnotowanego w maju, kiedy sektor wciąż się rozwijał.
Spowolnienie było napędzane przez słabnący popyt, silnego rubla, który zmniejszył konkurencyjność eksportu, oraz kurczących się nowych zamówień.
Fabryki zareagowały redukcją zatrudnienia w najszybszym tempie od ponad dwóch lat i ograniczeniem zakupów. Nastroje wśród producentów spadły do najniższego poziomu od października 2022 r., sygnalizując, że nie jest to jednorazowy skok, ale realny spadek.
Minister gospodarki Rosji Maksym Reszetnikow potwierdził tendencję spadkową. Przemawiając w czerwcu na Międzynarodowym Forum Ekonomicznym w Petersburgu, stwierdził zasadniczo , że rosyjska gospodarka jest na skraju recesji.
Stres w sektorze bankowym wciąż się nawarstwia
Aby schłodzić inflację, która gwałtownie wzrosła w 2023 r., Rosyjski Bank Centralny podniósł główną stopę procentową do rekordowego poziomu 21% pod koniec ubiegłego roku.
W tym roku inflacja spadła z dwucyfrowej do 9,4% w czerwcu. Rosyjski Bank Centralny ma roczny cel na poziomie 4%.
To lekkie złagodzenie polityki pieniężnej pozwoliło bankowi powoli rozpocząć cykl obniżek stóp procentowych. Po obniżce o jeden punkt w czerwcu nastąpiła dwupunktowa obniżka w lipcu, która spadła do 18%.
Jednak dla wielu osób w sektorze prywatnym przyszło to za późno. Według Bloomberga liczba kredytów zagrożonych (NPL) szybko rośnie, zwłaszcza wśród firm powiązanych z państwem.
Dyrektorzy czołowych rosyjskich banków, w tym Sbierbanku, podobno dyskutowali o możliwości finansowania przez państwo pomocy finansowej, jeśli warunki kredytowe się pogorszą. Oficjalne dane bagatelizują ryzyko, ale wewnętrzne raporty wskazują na pogarszający się portfel kredytowy.
Prezes banku centralnego Elvira Nabiullina odrzuciła obawy o niestabilność systemową, powołując się na 8 bilionów rubli w kapitałowych. Wielu ekonomistów nie jest jednak przekonanych.
Bank poinstruował kredytodawców, aby zrestrukturyzowali kredyty i "zaabsorbowali straty", zamiast polegać na pomocy publicznej. Im dłużej stopy procentowe utrzymują się na wysokim poziomie, tym większa presja narasta w systemie finansowym.
Obrona kwitnie, ale reszta gospodarki się pogarsza
Jedynym jasnym punktem pozostaje rosyjski przemysł związany z wojną. Rozwija się produkcja broni, logistyka i zaopatrzenie w obronę.
Według ekonomistów, cały obecny wzrost gospodarczy koncentruje się w sektorach związanych z rządowymi kontraktami wojskowymi.
Poza tym dane są ponure. Sprzedaż samochodów w czerwcu spadła o 30% rok do roku. Oczekuje się, że popyt na stal spadnie o 10% w 2025 roku. Sektor nieruchomości i handlu detalicznego znajduje się w stagnacji. Według rosyjskiej Federalnej Służby Statystycznej w pierwszych czterech miesiącach 2025 r. większość branż cywilnych odnotowała spadek produkcji.
Niedobory siły roboczej są trwałe i spowodowane przez nas samych
Rynek pracy również wykazuje oznaki dysfunkcji strukturalnej. Wysokie straty w czasie wojny i hojne premie za zaciąg do wojska przyciągnęły dużą część męskiej siły roboczej.
Według szacunków ekonomisty Wasilija Astrowa, wypłaty dla żołnierzy stanowią obecnie około 2% PKB.
Ten niedobór siły roboczej jest potęgowany przez politykę migracyjną. Rosja historycznie polegała na imigracji, aby ustabilizować swoją siłę roboczą, ale w ostatnich latach Kreml się z nią rozprawił.
W rezultacie przemysł boryka się z niedoborami, które wpływają na inflację płac i obniżają produktywność.
Rosyjska poduszka energetyczna kurczy się
Przez większą część wojny eksport ropy naftowej był finansowym kołem ratunkowym dla Rosji. Stabilne ceny i wysoki popyt ze strony krajów takich jak Chiny i Indie pozwoliły Kremlowi utrzymać machinę wojenną w ruchu. Ale ta poduszka się przerzedza.
Od początku 2025 roku rubel zyskał na wartości około 43%, częściowo z powodu wysokich stóp procentowych. Spowodowało to, że rosyjska ropa stała się mniej konkurencyjna na rynkach światowych.
Co ważniejsze, 18. pakiet sankcji Unii Europejskiej, ogłoszony w lipcu, obniżył limit cenowy na eksport rosyjskiej ropy z 60 do 47,60 USD za baryłkę. UE nałożyła również sankcje na 135 statków należących do rosyjskiej floty cieni i umieściła na czarnej liście dwóch głównych pośredników żeglugowych.
Egzekwowanie sankcji przez kraje G7 jest nadal niespójne, ale presja rośnie. Według Leigh Hanssona, partnera ds. sankcji w Reed Smith, nowy limit może utrudnić Rosji znalezienie statków chętnych do transportu jej ropy. Jeśli będzie to szeroko egzekwowane, spadek przychodów może być znaczący.
Strategicznym priorytetem Putina nie jest już gospodarka
Być może najbardziej wymownym znakiem tego, dokąd zmierza Rosja, jest postawa jej przywódców. Presja ekonomiczna narasta, ale Kreml nie wykazuje zamiaru zmiany kursu.
Prezydent Putin nadal kieruje środki na programy wojskowe i nuklearne. Trudna sytuacja cywilna wydaje się drugorzędna.
Prezydent USA Donald Trump udzielił Władimir Putin 10 dni na zgodę na rozejm na Ukrainie, grożąc wtórnymi sankcjami krajom, które nadal kupują rosyjski eksport.
Ale rynki są mniej lekceważące. Rubel spadł o prawie 3% po uwagach Trumpa, oscylując wokół 82 za dolara, co jest najsłabszym punktem od połowy maja. Tymczasem ceny ropy wzrosły powyżej 70 dolarów za baryłkę w obawie przed zakłóceniami w dostawach i potencjalnymi cłami, które mogą uderzyć w rosyjską flotę cieni.
Obecna niepewność daje Kremlowi przestrzeń do dalszego wydatkowania i podwajania wysiłków wojennych, nawet gdy reszta rosyjskiej gospodarki się załamuje.
Ale ten impas niesie za sobą konsekwencje. Jeśli Trump wprowadzi wtórne sankcje wymierzone w nabywców takich jak Indie i Chiny, dochody Rosji z ropy naftowej mogą szybko ulec erozji.
I to jest ostatni niezawodny filar jego gospodarki.
4 skutki dla twoich finansów, jeśli wojna z Iranem przeciągnie się do 2027
Zatrudnienie w USA wzrosło o 172 000 w maju, powyżej oczekiwań; bezrobocie 4,3%
Bank centralny Indii utrzymuje stopę 5.25% — szok naftowy testuje determinację RBI
Wenezuela kluczowym sojusznikiem naftowym, gdy Indie dywersyfikują dostawy
Wnioski o zasiłek w USA wzrosły do 225 000, lecz rynek pracy pozostaje odporny
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.