Dekodowanie zwrotu ceł na amerykańskie sztabki złota: jak przepisy celne wstrząsnęły światowymi rynkami kruszcu

Dekodowanie zwrotu ceł na amerykańskie sztabki złota: jak przepisy celne wstrząsnęły światowymi rynkami kruszcu
Devesh Kumar
09 sie 2025, 18:03 PM
  • Amerykańskie cła na szwajcarskie sztabki złota wywołały gwałtowne skoki cen i niepewność na rynku.
  • Ceny i rynki złota, w tym Indie, wykazywały zmienność w związku z debatą na temat ceł.
  • Biały Dom planuje rozporządzenie wykonawcze zwalniające kluczowe sztabki złota z ceł.

Rząd USA wywołał ostatnio sporo chaosu na światowym rynku złota, sugerując, że niektóre sztabki złota, takie jak sztabki bulionowe o wadze jednego kilograma i 100 uncji, mogą podlegać wysokim cłom importowym w zależności od tego, skąd pochodzą.

To ogłoszenie spowodowało zamieszanie, wysyłając ceny złota w górę do rekordowych poziomów.

Ale potem do akcji wkroczył Biały Dom, mówiąc, że planują wkrótce wyjaśnić sprawy i prawdopodobnie zwolnić te sztabki złota z ceł za pomocą rozporządzenia wykonawczego, próbując uspokoić rynek i przywrócić pewną stabilność.

Co wywołało zamieszanie związane z cłami na sztabki złota?

Cały bałagan rozpoczął się, gdy amerykański Urząd Celny i Ochrony Granic (CBP) wydał orzeczenie, w którym stwierdził, że odlewane sztabki złota o wadze jednego kilograma i 100 uncji, rozmiary najczęściej handlowane na dużej giełdzie kontraktów terminowych Comex, podlegają kodeksowi celnemu, który nie znajdował się na liście zwolnień celnych.

Oznaczało to, że sztabki te, w większości pochodzące ze Szwajcarii (największej rafinerii złota na świecie), mogą zostać obłożone 39-procentowym cłem, co jest częścią polityki handlowej ery Trumpa wymierzonej w szwajcarski eksport.

To zaskoczyło wielu handlowców i rafinerii i wstrząsnęło zwykłymi łańcuchami dostaw złota. Szwajcarskie rafinerie wstrzymały się z wysyłaniem tych sztabek do USA, dopóki nie dowiedziały się, co mogą oznaczać koszty ceł.

Dla porównania, w zeszłym roku Stany Zjednoczone zaimportowały szwajcarskie złoto o wartości około 61,5 miliarda dolarów, więc cła mogły dodać około 24 miliardów dolarów dodatkowych kosztów importu.

Ten strach spowodował, że ceny kontraktów terminowych na złoto w USA poszybowały powyżej 3 490 USD za uncję, co jest rekordowym poziomem, ponieważ rynek zareagował na obawy o podaż i potencjalne szanse na arbitraż.

Szwajcarskie Stowarzyszenie Metali Szlachetnych również się nie powstrzymało, ostrzegając, że te cła w zasadzie "zatrzymają" eksport złota do USA, co bardzo namiesza na światowym rynku.

Zwrócili również uwagę, że cła mogą stworzyć lukę cenową między cenami amerykańskiego rynku Comex a cenami londyńskiego Bullion Market Association, wyrzucając cały sektor.

Inni główni gracze na rynku złota, tacy jak Wielka Brytania, Republika Południowej Afryki i Kanada, uważnie obserwują sytuację, martwiąc się, jakie skutki może to spowodować.

Do akcji wkracza Biały Dom

Przy całym tym chaosie na rynku i dzikich wahaniach cen, Biały Dom wkroczył, aby wyjaśnić sprawę. Urzędnicy powiedzieli, że planują wprowadzić rozporządzenie wykonawcze, aby wyjaśnić kwestię ceł na sztabki złota i podobnych produktów specjalistycznych.

Celem jest, aby oficjalnie utrzymać jednokilogramowe i 100-uncjowe sztabki złota bez ceł, tak jak to miało miejsce od lat.

Po tym ogłoszeniu kontrakty terminowe na złoto nieco się ochłodziły, osiągając poziom około 3 450 USD za uncję.

Ludzie na rynku odetchnęli z ulgą, ponieważ wcześniejsze zamieszanie naprawdę wstrząsnęło inwestorami i wszystkimi zaangażowanymi w handel i transport sztabek złota na całym świecie.

To rozporządzenie wykonawcze powinno w końcu położyć kres niepewności, która sprawiała, że rafinerie, banki i handlowcy byli na krawędzi, i zapobiec dalszym zakłóceniom, które mogłyby rozlać się poza USA.

Jest to również wielka sprawa dla inwestorów w miejscach takich jak Indie, gdzie ceny złota gwałtownie wzrosły podczas chaosu.

Na rynkach indyjskich ceny 24-karatowego złota osiągnęły poziom około 100 942 jenów za 10 gramów, napędzane zakupami bezpiecznych przystani i obawami o cła zakłócające globalną podaż.