Adani, Torrent lądują mega transakcje węglowe w indyjskim hazardzie energetycznym

Adani, Torrent lądują mega transakcje węglowe w indyjskim hazardzie energetycznym
Devesh Kumar
30 sie 2025, 18:09 PM
  • Madhya Pradesh przyznaje 3,7 mld USD kontraktów na elektrownie węglowe.
  • Torrent buduje 1 600 MW, Adani otrzymuje 800 MW mocy.
  • Część planu rozbudowy węgla o mocy 80 GW Modiego do 2032 roku.

Indyjski stan Madhya Pradesh rozdał kilka ogromnych kontraktów na elektrownie o wartości około 3,7 miliarda dolarów, a wszystkie zostaną przeznaczone na węgiel.

Adani Power i Torrent Power dzielą się 2400 MW nowych mocy węglowych , przy czym Torrent otrzyma większą część, elektrownię na nadparametry o mocy 1600 MW, a Adani otrzyma elektrownię o mocy 800 MW.

Jest to część agresywnego planu Indii, aby dodać 80 GW energii węglowej do 2032 roku, co może brzmieć sprzecznie, biorąc pod uwagę całe mówienie o energii odnawialnej.

Ale rzeczywistość jest taka, że zapotrzebowanie na energię elektryczną w Indiach rośnie tak szybko, że w zasadzie mówi się: "potrzebujemy wszystkiego, co możemy zdobyć".

Torrent, Adani zwiększa moc

Torrent Power oficjalnie otrzymał zielone światło od MP Power Management Company na budowę ogromnej elektrowni węglowej o mocy 1600 MW. Wyłożą około 2,5 miliarda dolarów na zbudowanie tego czegoś od podstaw, przy użyciu dwóch ultra-nadkrytycznych bloków o mocy 800 MW.

Umowa jest dość prosta: Torrent będzie sprzedawał całą energię wyłącznie MPPMCL przez 25 lat po 5,829 rupii za kilowatogodzinę.

To zablokowany strumień dochodów na następne ćwierćwiecze, czyli dokładnie ten rodzaj pewności, który uwielbiają firmy energetyczne, gdy dokonują inwestycji wartych miliardy dolarów.

Jedną z głównych zalet Torrenta jest to, że nie muszą się martwić o zabezpieczenie dostaw węgla.

Zgodnie z rządową polityką SHAKTI, MPPMCL zajmie się dostarczeniem węgla do elektrowni, co zdejmie z Torrent poważny ból głowy i koszty.

Harmonogram jest ambitny, ale wykonalny, ponieważ na uruchomienie elektrowni mają 72 miesiące od momentu podpisania umowy na zakup energii.

Adani Power dostał mniejszy kawałek tortu, ale wciąż znaczący, elektrownię węglową o mocy 800 MW, która będzie kosztować ich około 1,2 miliarda dolarów.

Warto zauważyć, że jest to ich czwarty duży kontrakt energetyczny w ciągu ostatniego roku, co pokazuje, że naprawdę mocno naciskają na rozszerzenie swojej obecności w Indiach.

Obie firmy stawiają na technologię ultra-nadkrytyczną, która jest obecnie w zasadzie najczystszym sposobem spalania węgla.

Jest bardziej wydajna niż starsze elektrownie węglowe i emituje mniej emisji na jednostkę wytworzonej energii elektrycznej. Nie jest to do końca zielona energia, ale jest tak czysta jak węgiel.

Ogromny plan ekspansji węglowej Modiego

Rząd Indii pod przewodnictwem premiera Modiego wyznaczył ambitny cel, jeśli chodzi o wytwarzanie energii.

Do 2032 r. chcą dodać 80 GW nowych mocy węglowych, co zwiększyłoby łączną moc węglową Indii do ponad 290 GW. To skok o ponad jedną trzecią w stosunku do obecnego stanu.

Zapotrzebowanie na energię elektryczną w Indiach gwałtownie rośnie wraz z rozwojem gospodarki i coraz większą liczbą osób uzyskuje dostęp do energii. Energia odnawialna jest świetna, ale energia słoneczna i wiatrowa nie działają, gdy nie świeci słońce lub nie wieje wiatr.

Węgiel może nie być popularny wśród grup ekologicznych, ale zapewnia moc obciążenia podstawowego 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, która utrzymuje stabilność sieci.

Indie już wcześniej były sparzone przez niedobory energii, które szkodziły wzrostowi gospodarczemu, więc najwyraźniej przedkładają bezpieczeństwo energetyczne nad troskę o środowisko.