Wzrost PKB Indii o 7,8% maskuje spowolnienie na rynku akcji, ponieważ cła odbijają się na zyskach

Wzrost PKB Indii o 7,8% maskuje spowolnienie na rynku akcji, ponieważ cła odbijają się na zyskach
Diya Poddar
01 wrz 2025, 11:49 AM
  • Wzrost zysków spółek osiągnął najniższy poziom od siedmiu kwartałów i wyniósł 3,4%.
  • Indeks Nifty zyskał zaledwie 4% w 2024 roku i jest jednym z najsłabiej radzących sobie indeksów w Azji.
  • Podstawowe produkty konsumpcyjne odnotowały w ostatnim kwartale płaski lub ujemny wzrost sprzedaży.

Indie odnotowały jedną z najszybszych ekspansji gospodarczej na świecie w kwartale kwiecień-czerwiec, a realny PKB wzrósł o 7,8%.

Jednak ten silny wzrost ma trudności z pobudzeniem rynków akcji, ponieważ wzrost nominalny, zyski spółek i zaufanie inwestorów zagranicznych wykazują oznaki napięcia.

Rozbieżność ta wynika ze spowolnienia siły cenowej, słabszego wzrostu akcji kredytowej i nowych amerykańskich ceł, które grożą obniżeniem dochodów z eksportu.

Podczas gdy podstawowe dane gospodarcze pozostają solidne, presja na wyniki spółek podkreśla rosnącą lukę między dynamiką makroekonomiczną Indii a realiami, z jakimi borykają się spółki giełdowe.

Zyski spółek osiągnęły najniższy od siedmiu kwartałów poziom 3,4%

Nominalny wzrost PKB Indii spadł do 8,8% w okresie kwiecień-czerwiec z 10,8% w poprzednim kwartale, co wskazuje na słabsze wsparcie inflacyjne.

Spowolnienie to znalazło odzwierciedlenie w zyskach spółek, przy czym 3 000 największych firm notowanych na giełdzie odnotowało wzrost przychodów o zaledwie 3,4% rok do roku, co jest najsłabszym tempem od siedmiu kwartałów.

Ten sam wskaźnik wynosił 5,1% w okresie styczeń-marzec i 6,8% rok wcześniej, według ICICI Bank Global Market Research.

Analitycy zauważyli, że zyski przedsiębiorstw są ściślej powiązane z nominalnym PKB, co oznacza, że niższy wzrost cen bezpośrednio tłumi przychody i marże zysku.

Amerykańskie cła powodują odpływ inwestorów zagranicznych w wysokości 15 miliardów dolarów

Napięcie zostało spotęgowane przez amerykańskie cła sięgające nawet 50% na indyjskie towary, nałożone w sierpniu przez prezydenta Donalda Trumpa. Spowodowało to już wycofanie netto 15 miliardów dolarów z indyjskich akcji przez inwestorów zagranicznych w tym roku, w tym 4 miliardy dolarów w samym sierpniu.

Oczekuje się, że cła karne obniżą realny PKB Indii o 0,6-0,8 punktu procentowego, jeśli pozostaną w mocy przez rok, podczas gdy sektory takie jak tekstylia, kamienie szlachetne i biżuteria stoją w obliczu utraty miejsc pracy i zahamowania inwestycji.

Benchmarkowy indeks Nifty zyskał w tym roku tylko 4%, co czyni Indie trzecim najgorzej radzącym sobie indeksem MSCI dla Azji, wyprzedzając jedynie Tajlandię i Indonezję.

Podstawowe dobra konsumpcyjne i banki wykazują oznaki stresu

Spowolnienie jest widoczne w podstawowych produktach konsumpcyjnych. Hindustan Unilever odnotował wzrost przychodów o 4% w okresie kwiecień-czerwiec, podczas gdy Colgate Palmolive India odnotował 4% spadek. Słaby popyt w połączeniu z wyższymi taryfami odbił się na marżach.

Jeśli chodzi o finanse, analitycy ostrzegli przed wolniejszym wzrostem akcji kredytowej i potencjalnymi problemami z jakością aktywów dla banków, co może przedłużyć ostrożne stanowisko globalnych inwestorów.

Przy prognozowanym nominalnym PKB w bieżącym roku finansowym na poziomie 8,5-9% – najniższym od dwóch dekad poza latami pandemii – zyski i wyniki akcji mogą pozostać pod presją, zauważył Jefferies w niedawnym raporcie.

Złagodzenie wycen, reformy i głosowanie w sprawie podatku od towarów i usług mogą pobudzić ożywienie gospodarcze

Pomimo obecnych wyzwań, niektórzy zarządzający funduszami widzą szansę w korekcie. Rynek indyjski nadal jest notowany w pobliżu swojej długoterminowej średniej, ale gorsze wyniki w porównaniu z podobnymi rynkami zmniejszyły lukę w wycenie.

Aberdeen Investments wskazał na możliwości w sektorach bankowości, infrastruktury i konsumpcji, podczas gdy Franklin Templeton wskazał na reformy rządowe jako możliwy czynnik powodujący zwrot w sytuacji.

Propozycja reformy podatku od towarów i usług (GST) ma zostać poddana pod głosowanie w tym tygodniu, mająca na celu zwiększenie konsumpcji we wszystkich kategoriach, od ciastek po klimatyzatory.

Ekonomiści twierdzą, że większe wydatki gospodarstw domowych mogą uruchomić cykl prywatnych wydatków kapitałowych i ekspansji kredytowej w ciągu najbliższych 6-12 miesięcy.