Liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w USA rośnie do poziomu z czasów pandemii, napędzając spekulacje na temat obniżki stóp procentowych przez Fed

Liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w USA rośnie do poziomu z czasów pandemii, napędzając spekulacje na temat obniżki stóp procentowych przez Fed
Devesh Kumar
11 wrz 2025, 15:45 PM
  • Liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych wzrosła o 27 tys. do 263 tys., co jest najwyższym poziomem od października 2021 r.
  • Czterotygodniowa średnia wzrosła do 240 500, sygnalizując rozluźnienie warunków pracy.
  • Inwestorzy wyceniają obniżkę stóp procentowych przez Fed w obliczu inflacji wciąż powyżej celu.

Amerykański rynek pracy przyniósł w tym tygodniu niemiłą niespodziankę, ponieważ liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych wzrosła do poziomów niewidzianych od czasu głębokiego ożywienia po pandemii.

Najnowsze dane malują obraz gospodarki znajdującej się w punkcie zwrotnym, w którym napięte warunki pracy, które zdefiniowały znaczną część ery postpandemicznej, wydają się rozluźniać w sposób, który może zmienić zarówno zachowania konsumentów, jak i politykę Rezerwy Federalnej.

Liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych wzrosła w zeszłym tygodniu o 27 000 do 263 000, co stanowi największy tygodniowy wzrost, jaki widzieliśmy od grudnia 2020 r., kiedy gospodarka wciąż chwiała się z powodu chaosu pandemicznego.

Jest to również najwyższa suma od października 2021 r., która całkowicie zaskoczyła prognostyków.

Spada zaufanie konsumentów

Czterotygodniowa średnia, której ekonomiści używają, aby wygładzić hałas, wzrosła do 240 500. To najwyższy poziom od czerwca.

Tymczasem liczba osób pobierających bieżące świadczenia utrzymała się na poziomie około 1,93 mln, co nadal jest dość wysokie, jeśli spojrzymy wstecz na poziomy sprzed pandemii.

To nie dzieje się w próżni. Sierpniowy raport o zatrudnieniu był już dość słaby, a wzrost zatrudnienia nie był prawie żadny.

A pamiętasz czerwiec? Był to miesiąc, w którym Stany Zjednoczone straciły pracę, co nie zdarza się zbyt często. Pewną rolę odgrywała wówczas niepewność handlowa, ale wpływ na to miało wiele innych czynników.

Oto dlaczego ma to znaczenie dla zwykłych ludzi: kiedy zaczynają się martwić o utratę pracy, przestają wydawać pieniądze.

A wydatki konsumpcyjne są w zasadzie motorem naszej gospodarki, ponieważ stanowią około 70% wszystkiego, co produkujemy.

Badania zaufania już to wychwytują. Optymizm pracowników związany ze znalezieniem pracy spadł do poziomu, którego nie widzieliśmy od 2013 r., który nie był dobrym okresem.

Inflacja a miejsca pracy: zagadka Fed

Rezerwa Federalna przygląda się temu wszystkiemu bardzo uważnie. Próbują schłodzić inflację, która spadła z tych przerażających szczytów, ale nadal jest wyższa niż ich cel 2%.

Najnowsze dane o cenach konsumpcyjnych wykazały pewien postęp, ale nie na tyle, aby ogłosić zwycięstwo.

Teraz mają przed sobą prawdziwą zagadkę. Obniżanie stóp procentowych na rynku pracy, mimo że inflacja nie jest jeszcze w pełni opanowana?

Wall Street uważa, że tak się stanie, ponieważ inwestorzy mocno obstawiają obniżkę o ćwierć punktu na następnym posiedzeniu Fed. Może to odbić się na tyle, że jeśli ludzie naprawdę ograniczą wydatki, sprzedawcy detaliczni szybko to odczują.

Wzrost gospodarczy ustabilizował się w ciągu ostatnich kilku miesięcy, ale może się to zmienić, jeśli rynek pracy będzie nadal słabł.

Niektórzy ekonomiści uważają, że może to być dobra wiadomość w nieszczęściu, "miękkie lądowanie", w którym gospodarka ochładza się na tyle, aby zabić inflację, nie powodując przy tym pełnej recesji.

Ekonomista Fed ujął to ostatnio w ten sposób: skok liczby wniosków o zasiłek dla bezrobotnych jest znakiem ostrzegawczym, że rynek pracy "dostosowuje się do zaostrzonych warunków monetarnych".

Oznacza to, że wyższe stopy procentowe robią to, co powinny, ale nikt nie wie dokładnie, gdzie to się skończy.