Amerykańsko-indyjskie rozmowy handlowe mogą zostać wznowione w przyszłym tygodniu w związku z oznakami odwilży w relacjach

  • Amerykańsko-indyjskie rozmowy handlowe mogą zostać wznowione w przyszłym tygodniu w związku z wznowieniem wysiłków dyplomatycznych.
  • Negocjacje koncentrują się na taryfach, technologii i odporności łańcucha dostaw.
  • Ponadpartyjne poparcie USA rośnie, ponieważ Indie pomagają zrównoważyć globalny zasięg Chin.

We wrześniu tego roku Stany Zjednoczone i Indie przykuły uwagę świata nagłym wybuchem dyplomatycznego rozpędu, kończąc tym samym wielomiesięczne tarcia.

Po tygodniach przepychanek i ostrej retoryki, obie strony dokonały "resetu", a świat patrzy na to, co się dzieje.

Desygnowany ambasador USA w Indiach Sergio Gor powiedział w Senacie, że rozmowy handlowe między USA a Indiami mogą rozpocząć się już w przyszłym tygodniu, zauważając, że obie strony "negocjują do sedna umowy" i "nie są tak daleko od siebie" w kluczowych kwestiach.

Gor opisał partnerstwo indyjsko-amerykańskie jako "jedną z najważniejszych relacji, jakie ma nasz naród", podkreślając pozytywną osobistą dynamikę prezydenta Trumpa z premierem Modim i potwierdzając, że zbliżenie Indii do USA i odciągnięcie od Chin pozostaje strategicznym priorytetem.

Odwilż to równanie USA-Indie

Ameryka i Indie nie zawsze były po tej samej stronie, z niedawnymi sporami dotyczącymi ceł, zwłaszcza po tym, jak Stany Zjednoczone podwoiły je do 50% w proteście przeciwko ciągłym zakupom rosyjskiej ropy przez Indie, co zagraża dziesięcioleciom partnerstwa.

Wraca jednak optymizm. Indyjski minister handlu Piyush Goyal potwierdził, że pierwsza faza kompleksowej umowy handlowej spodziewana jest do listopada 2025 r., co oznacza realny postęp materialny od czasu, gdy przywódcy obu krajów naciskali na negocjatorów na początku tego roku.

Zakres nadchodzących negocjacji jest ambitny: urzędnicy skupiają się na przestarzałych taryfach, wrażliwych zasadach transferu technologii i splątanych problemach z łańcuchem dostaw, które dotykają wszystkiego, od farmaceutyków po półprzewodniki.

Istnieje nadzieja, że nowy pakt odizoluje obie gospodarki od dalszych globalnych zakłóceń w dostawach, skoków inflacji i wahań cen energii, które wstrząsnęły rynkami międzynarodowymi w ciągu ostatniego roku.

"Obie strony są zadowolone z atmosfery" – powiedział Goyal, podczas gdy prezydent USA Trump nazwał premiera Modiego "bardzo dobrym przyjacielem" i przewidział "brak trudności" w zawarciu umowy.

Strategiczne znaczenie Indii

Pod tymi ekonomicznymi przepychankami kryje się szersza historia: szybki awans Indii w amerykańskim myśleniu strategicznym.

Podczas przesłuchania w Senacie sekretarz Marco Rubio ogłosił, że Indie są "jednym z najważniejszych partnerów Ameryki w kształtowaniu przyszłości świata", powołując się na centralne znaczenie New Delhi dla kierowanej przez USA wizji Indo-Pacyfiku i jego rolę w równoważeniu wzrostu znaczenia Chin.

To ulepszenie jest zakorzenione w kilku czynnikach. Po pierwsze, asertywność Chin w regionie Indo-Pacyfiku stała się katalizatorem zacieśnienia współpracy obronnej między USA a Indiami, w tym wspólnych ćwiczeń i kontraktów na dostawy broni high-tech.

Po drugie, istnieje powszechna obawa o odporne, "przyjazne" łańcuchy dostaw technologii, energii i towarów zdrowotnych.

Po trzecie, oba kraje coraz bardziej zgadzają się w kwestiach globalnego zarządzania, od działań antyterrorystycznych po działania na rzecz klimatu.

Senator Rubio tak podsumował nowe nastroje: "Historia XXI wieku zostanie napisana w regionie Indo-Pacyfiku... Indie są w tym samym miejscu".

Ponadpartyjny apetyt w Waszyngtonie na utrzymanie Indii w zakotwiczeniu w amerykańskiej sferze rośnie, mimo że New Delhi utrzymuje więzi z Rosją i zasiada na forach takich jak BRICS i Szanghajska Organizacja Współpracy.