Gower z Morgan Stanley twierdzi, że rajd złota pokazuje ewoluującą rolę poza bezpieczną przystanią

  • Złoto nie jest już tylko zabezpieczeniem przed inflacją, ale barometrem polityki banku centralnego i ryzyka geopolitycznego.
  • Jego imponujący wzrost o 38% w tym roku wskazuje na znaczną aktywność rynku.
  • Inwestorzy obserwują złoto w celu uzyskania szerszego wglądu w światową gospodarkę i rynki finansowe.

Akcja cenowa złota oferuje znaczący wgląd w światową gospodarkę i rynki finansowe, pokazując, że jest to coś więcej niż tylko bezpieczna przystań, według Amy Gower, stratega ds. metali i surowców wydobywczych w Morgan Stanley.

"Złoto zawsze było aktywem, po które sięgnął w czasach niepewności" – powiedział Gower w raporcie opublikowanym w Kitco.com roku.

Wahania cen złota często wskazują na znaczące zmiany u podstaw złota.

Imponujący wzrost złota o ponad 38% i wzrost srebra o ponad 42% w tym roku wyraźnie wskazują na znaczną aktywność rynkową. Gower przypisuje ten rajd kilku kluczowym czynnikom.

Kluczowe czynniki stojące za rajdem złota

Banki centralne kontynuują silny trend kupowania złota, przy czym złoto stanowi obecnie większą część rezerw banku centralnego niż obligacje skarbowe po raz pierwszy od 1996 roku.

Świadczy to o dużym zaufaniu do długoterminowej wartości złota.

Ponadto fundusze ETF oparte na złocie odnotowały napływy w wysokości 5 miliardów dolarów tylko w sierpniu, przy czym napływy od początku roku były najwyższe w historii poza 2020 rokiem, co według niej wskazuje na ponowne zainteresowanie ze strony inwestorów instytucjonalnych.

"Przy inflacji wciąż powyżej celu w wielu dużych gospodarkach, atrakcyjność złota jest zaskakująco odporna, mimo że jest aktywem nieprzynoszącym dochodów" – dodała w raporcie Kitco.

Prognoza Morgan Stanley, według Gowera, przewiduje 5% wzrost cen złota w 2025 roku, osiągając szczyt na poziomie 3 800 USD za uncję do końca roku.

Perspektywy i dynamika rynku

Gower zwrócił jednak uwagę, że nadal nie ma pewności, jak będzie ewoluował popyt na biżuterię, biorąc pod uwagę, że stanowi ona 40% całkowitego zużycia złota.

Gower zwrócił uwagę na spadek popytu na biżuterię na metale szlachetne, przypisując to słabnącemu zainteresowaniu konsumentów.

Zwróciła uwagę, że "popyt na złotą biżuterię w drugim kwartale był najgorszy od trzeciego kwartału 2020 r.", co jest bezpośrednią konsekwencją wysokich cen.

Mimo to złoto utrzymało swoje zyski od stycznia do kwietnia. Srebro również odnotowało dalszy wzrost, w dużej mierze napędzany przez silny popyt ze strony branży fotowoltaicznej.

Przez kilka miesięcy obu metalom brakowało katalizatorów do dalszych wzrostów. Jednak teraz są one gotowe do skorzystania z prognozowanych obniżek stóp procentowych przez Fed.

Złoto stanie się bardziej przystępne cenowo na całym świecie ze względu na przewidywane osłabienie dolara amerykańskiego, według strategów walutowych Morgan Stanley.

Gower podkreślił, że import złota i srebra do Indii zaczął się poprawiać już w lipcu.

Gower stwierdził, że ich perspektywy zarówno dla złota, jak i srebra pozostają pozytywne, dodając, że złoto ma tendencję do osiągania lepszych wyników po obniżkach stóp procentowych przez Rezerwę Federalną, co prowadzi do preferowania złota od srebra.

W momencie pisania tego tekstu ceny złota na COMEX były o 0,6% wyższe i wyniosły 3 694,97 USD za uncję.