Analiza: OPEC+ zalewa rynek, ceny ropy szykują się do spadku

  • OPEC+ planuje zwiększyć wydobycie ropy naftowej w listopadzie i grudniu, co potencjalnie doprowadzi do znacznego udziału w rynku.
  • Decyzja o dodaniu na rynek 137 000 baryłek dziennie spodziewana jest 5 października.
  • Napięcia geopolityczne łagodzą niedźwiedzie nastroje na rynku ropy.

Oczekuje się, że rynek ropy naftowej utrzyma dużą nadwyżkę w nadchodzących miesiącach, ponieważ OPEC+ planuje dalsze zwiększenie produkcji w listopadzie i grudniu.

Eksperci uważają, że dalsza ropa pochodząca z Organizacji Krajów Eksportujących Ropę Naftową i jej sojuszników stworzy dużą nadwyżkę.

Poniedziałek był burzliwym dniem dla światowego rynku ropy, ponieważ ICE Brent doświadczył zauważalnego spadku o ponad 3%.

Ten znaczący spadek został w dużej mierze przypisany pojawiającym się raportom wskazującym, że OPEC+ rozważa znaczny wzrost podaży ropy.

Równowaga rynkowa

W szczególności wpływowa grupa krajów produkujących ropę naftową podobno rozważa dodanie dodatkowych 137 000 baryłek dziennie (bpd) na rynek począwszy od listopada.

Ten potencjalny wzrost podaży w naturalny sposób wywarł presję na spadek cen ropy, ponieważ zwiększona dostępność zazwyczaj prowadzi do obniżenia kosztów, przy założeniu, że popyt pozostanie stały.

Rynek z niecierpliwością czeka teraz na oficjalne potwierdzenie tej decyzji, które ma nadejść 5 października, w dniu kolejnego kluczowego spotkania OPEC+.

Jeśli OPEC+ zdecyduje się na proponowany wzrost podaży, może to mieć daleko idące konsekwencje dla sektora energetycznego.

"Nasz bilans wyraźnie sugeruje, że dodatkowa podaż nie jest potrzebna" – powiedział Warren Patterson, szef strategii surowcowej w ING Group.

Konsumenci mogą odczuć pewną ulgę przy dystrybutorze, podczas gdy firmy naftowe i kraje w dużym stopniu uzależnione od dochodów z ropy naftowej mogą stanąć przed nowymi wyzwaniami.

Decyzja ta będzie niewątpliwie kluczowym czynnikiem kształtującym krótko- i średnioterminową trajektorię międzynarodowych cen ropy naftowej i szerzej pojętej gospodarki światowej.

Udział w rynku

OPEC zwiększa produkcję co miesiąc od kwietnia. Grupa zgodziła się na plan stopniowego wygaszania dobrowolnych cięć produkcji o 2,2 mln baryłek dziennie do września 2026 roku.

Jednak kartel znacznie zwiększył produkcję, a dobrowolne cięcia o 2,2 miliona baryłek dziennie zostały już cofnięte.

"W rezultacie spodziewaliśmy się, że ceny ropy naftowej znajdą się pod znaczną presją w ciągu przyszłego roku" – powiedział Patterson.

OPEC+ wydaje się być przekonany, że rynek jest w stanie wchłonąć zwiększoną podaż, o czym świadczy fakt, że przednia część krzywej pozostaje w zacofaniu, pomimo powszechnego przekonania, że wzrost podaży ma na celu odzyskanie udziału w rynku.

Napięcia geopolityczne łagodzą niedźwiedzie nastroje

Tymczasem w sobotę ropa naftowa zaczęła ponownie płynąć rurociągiem z półautonomicznego regionu Kurdystanu w Iraku do Turcji.

To pierwszy raz od dwóch i pół roku, kiedy ropa naftowa została przetransportowana tą trasą, po tymczasowym porozumieniu, które rozwiązało wcześniejszy impas, według irackiego ministerstwa ds. ropy naftowej.

W ostatnich tygodniach rynek utrzymywał ostrożne stanowisko.

Ostrożność ta wynika z konieczności zrównoważenia dwóch przeciwstawnych sił: ryzyka związanego z dostawami, przede wszystkim w związku z ukraińskimi atakami dronów na rosyjskie rafinerie, oraz obaw o nadpodaż i stłumiony popyt.

Dodatkowo Biały Dom ujawnił 20-punktową inicjatywę pokojową mającą na celu rozwiązanie konfliktu w Strefie Gazy.

Kluczowe elementy planu obejmują zawieszenie broni, wymianę zakładników na więźniów palestyńskich, stopniowe wycofywanie sił izraelskich i rozbrojenie Hamasu.

Rystad Energy, pomimo pozytywnych wiadomości, przewiduje dalszy wzrost ryzyka geopolitycznego. W związku z tym oczekuje się, że ceny ropy pozostaną stabilne, ponieważ rynki przygotowują się na globalną reakcję.

Zmienność prawdopodobnie utrzyma się na wysokim poziomie

"Plan pokojowy jest wciąż daleki od urzeczywistnienia" – powiedział szef działu analiz geopolitycznych Rystad Energy, Jorge Leon, w komentarzu przesłanym e-mailem.

Rzeczywista miara trwałości planu będzie prawdopodobnie zależała od jego zdolności do zapewnienia zgodności ze strony wszystkich stron i ustanowienia skutecznych mechanizmów egzekwowania.

"W międzyczasie jest mało prawdopodobne, aby zmienność w regionie zmniejszyła się w najbliższym czasie" – powiedział Leon.

Rynki ropy naftowej nadal uwzględniają znaczną premię za ryzyko geopolityczne, a wzrost cen jest prawdopodobny, ponieważ inwestorzy przewidują potencjalne niepowodzenia lub eskalację obecnych napięć.

Nastroje rynkowe w najbliższej przyszłości będą nadal definiowane przez trwającą zależność między ostrożnym optymizmem a głęboko zakorzenioną niepewnością.