Ceny domów w Wielkiej Brytanii wzrosły we wrześniu o 0,5% w związku z ponowną stabilnością

Ceny domów w Wielkiej Brytanii wzrosły we wrześniu o 0,5% w związku z ponowną stabilnością
Vatsala Gaur
01 paź 2025, 09:52 AM
  • Ogólnokrajowe dane pokazują, że ceny domów w Wielkiej Brytanii wzrosły we wrześniu o 0,5%, powyżej prognoz.
  • Wzrost regionalny pozostaje nierównomierny, a Irlandia Północna znacznie wyprzedza Anglię.
  • Analitycy ostrzegają, że przystępność cenowa i zbliżające się ryzyko budżetowe mogą ostudzić optymizm.

Brytyjski rynek nieruchomości wykazał oznaki ponownego rozpędu we wrześniu, ponieważ ceny domów wzrosły o 0,5% w porównaniu z poprzednim miesiącem, zgodnie z danymi Nationwide Building Society.

Wzrost przekroczył prognozę Capital Economics zakładającą wzrost o 0,2% i podniósł średnią cenę domu do 271 995 funtów, odwracając spadek o 0,1% w sierpniu.

W ujęciu rocznym wzrost cen przyspieszył do 2,2% z 2,1%, co oznacza niewielką, ale zauważalną poprawę.

Robert Gardner, główny ekonomista Nationwide, powiedział, że rynek mieszkaniowy wydaje się wchodzić w fazę "szerokiej stabilności" po stonowanym okresie letnim.

"Liczba kredytów hipotecznych zatwierdzonych na zakup domu oscyluje na poziomie około 65 000 miesięcznie, blisko średniej sprzed pandemii" – powiedział Gardner.

Dodał, że niskie bezrobocie, rosnące płace i silne bilanse gospodarstw domowych pomagają wspierać popyt, podczas gdy koszty finansowania zewnętrznego mogą dalej spadać, jeśli Bank Anglii obniży stopy procentowe w nadchodzących kwartałach.

Obraz regionalny pokazuje duże zróżnicowanie

Dane kwartalne Nationwide uwypukliły wyraźne różnice regionalne.

Największy wzrost odnotowała Irlandia Północna, gdzie ceny wzrosły o 9,6% w ciągu trzech miesięcy do września.

Z kolei w Anglii wzrost gospodarczy spowolnił do 1,6 proc., w porównaniu z 2,5 proc. w poprzednim kwartale, co podkreśla niejednolitość ożywienia.

Karen Noye, ekspert ds. kredytów hipotecznych w Quilter, powiedziała, że chociaż warunki nieznacznie się poprawiły dzięki złagodzeniu inflacji, przystępność cenowa pozostała kluczową barierą.

"Rynek wciąż po prostu miele do przodu, zamiast pędzić do przodu" – powiedziała. "Jakikolwiek postęp będzie prawdopodobnie stopniowy".

Stopy procentowe i niepewność budżetowa odbijają się na zaufaniu

Bank Anglii zagłosował w zeszłym miesiącu za utrzymaniem stóp procentowych na stałym poziomie 4%, po tym jak pięć cięć od zeszłego lata pomogło złagodzić część obciążenia kredytobiorców.

Gubernator Andrew Bailey zaapelował jednak o ostrożność, powołując się na uporczywą inflację, która w sierpniu utrzymywała się na poziomie 3,8%.

Jason Tebb, prezes OnTheMarket, powiedział, że chociaż niższe koszty finansowania zewnętrznego pomogły przywrócić impet, niepewność przed nadchodzącym budżetem rządu nadal odbija się na nastrojach.

"Aktywność jest stabilna, a skoncentrowani kupujący i sprzedający kontynuują swoje ruchy" – powiedział. "Ale średnie ceny są trzymane w ryzach, a kupujący wykorzystują swoją pozycję do negocjacji".

Niektórzy analitycy twierdzą, że kupujący czekają na jasność w sprawie możliwych zmian podatkowych.

Amy Reynolds z agencji nieruchomości Antony Roberts zauważyła, że budżet, który ma zostać przyjęty 26 listopada, już wpływa na aktywność.

"Wielu czeka teraz na to, co może przynieść budżet" – powiedziała.

Perspektywy złagodzone przez ograniczenia cenowe

Pojawiły się spekulacje, że kanclerz Rachel Reeves może zreformować podatki związane z nieruchomościami, z propozycjami obejmującymi podatek od sprzedaży domów powyżej 500 000 funtów.

Takie środki mogłyby odbić się negatywnie na popycie na rynkach o wyższej wartości.

Oddzielnie firma budowlana Taylor Wimpey powiedziała inwestorom w środę, że jej wskaźnik sprzedaży prywatnej netto spowolnił do 0,65 na punkt sprzedaży tygodniowo w ciągu dziewięciu tygodni do 28 września, w porównaniu z 0,7 w tym samym okresie rok wcześniej.

Firma stwierdziła, że opóźniony budżet osłabia krótkoterminowe zaufanie nabywców.

Podczas gdy wrześniowy wzrost daje pewność, że rynek uniknął gwałtownego spowolnienia, analitycy ostrzegają, że ograniczenia cenowe, wysokie ceny i niepewność fiskalna mogą ograniczyć możliwości dalszych wzrostów w nadchodzących miesiącach.