Popyt na gaz w USA może wzrosnąć o 19% do 2030 r., napędzany przez sektor energetyczny i eksport

  • Przewiduje się, że do 2030 r. zapotrzebowanie na gaz ziemny w USA wzrośnie nawet o 20 mld stóp sześciennych dziennie (bcf/d).
  • Wzrost ten jest napędzany przez rosnące możliwości eksportowe LNG i rosnące zapotrzebowanie na energię w centrach danych opartych na sztucznej inteligencji.
  • Do 2030 r. zużycie energii elektrycznej w sektorze centrów danych może wzrosnąć z 4% do ponad 10% całkowitej energii elektrycznej w USA.

Rosną oczekiwania na znaczny wzrost popytu na gaz ziemny w USA w ciągu najbliższych kilku lat.

Ten oczekiwany wzrost jest napędzany przede wszystkim przez dwa czynniki: rosnące zdolności eksportowe LNG i większą konsumpcję w sektorze energetycznym, napędzaną ciągłymi inwestycjami w centra danych, zgodnie z raportem Grupy ING.

Stany Zjednoczone są największym na świecie konsumentem gazu ziemnego, odpowiadając za ponad 20% światowego popytu, przy zużyciu zbliżającym się do 90 miliardów stóp sześciennych dziennie.

W ciągu ostatniej dekady popyt na gaz ziemny w USA rósł o prawie 5% rocznie.

Ta trajektoria wzrostu jest ściśle związana z rewolucją łupkową, która radykalnie zwiększyła podaż krajową, zapewniając konsumentom tanie źródło energii.

Jednocześnie rosnący nacisk na dekarbonizację przyspieszył spadek roli węgla w amerykańskim miksie energetycznym od czasu jego szczytu w 2007 r.

Sektor energetyczny w USA

Sektor energetyczny był historycznie głównym motorem popytu na gaz ziemny, który zgodnie z przewidywaniami będzie nadal rósł.

Wzrost ten będzie napędzany przez rosnące zapotrzebowanie na energię wynikające z rozbudowy centrów danych w USA, podał ING w swoim raporcie.

Co więcej, popyt ze strony sektora przemysłowego może również wzrosnąć ze względu na potencjalny onshoring produkcji w USA, na co wpływ ma polityka handlowa administracji Trumpa.

Spodziewany jest również silny wzrost popytu w innych sektorach, w szczególności LNG, napędzany przez znaczny portfel projektów eksportowych LNG w USA.

Przewiduje się, że popyt na gaz w USA wzrośnie nawet o 20 miliardów stóp sześciennych dziennie (bcf/d) do 2030 roku, wynika z raportu ING.

Wzrost ten jest znaczny, odpowiadający 19% obecnej produkcji suchego gazu w USA, i jest napędzany przede wszystkim przez rosnące zapotrzebowanie na gaz zasilający w zakładach skroplonego gazu ziemnego (LNG).

Rzeczywista liczba może być niższa od prognozowanej, jeśli instalacje LNG nie będą pracować prawie z pełną wydajnością.

"Nie jest to nierealne, jeśli weźmie się pod uwagę, że globalny rynek LNG będzie miał dużą nadwyżkę w drugiej połowie tej dekady" – stwierdzili analitycy ING.

Pomimo potencjalnego wzrostu popytu o dodatkowe 4,2 mld m3/d do 2030 r., prognoza ta jest mniej solidna niż wzrost popytu o 6 bcf/d obserwowany w latach 2019-2024.

Głównym czynnikiem ograniczającym szybszy wzrost popytu w energetyce są trwające zatory produkcyjne wpływające na turbiny gazowe.

Centra danych i produkcja

Amerykański sektor centrów danych opartych na sztucznej inteligencji szybko się rozwija, a jego zużycie energii elektrycznej przewiduje znaczny wzrost z obecnych 4% do ponad 10% całkowitej energii elektrycznej w USA do 2030 roku.

Według Międzynarodowej Agencji Energetycznej gaz ziemny ma zapewnić 130 TWh z prawie 250 TWh nowej produkcji energii elektrycznej prognozowanej dla amerykańskich centrów danych do 2030 roku.

Przewiduje się wzrost zapotrzebowania na energię elektryczną nie tylko w centrach danych, ale także w sektorach produkcyjnym i przemysłowym, do czego przyczyni się strategia onshoringu administracji Trumpa "America-first".

Jednym z istotnych przykładów jest przemysł aluminiowy.

Jeżeli taryfy określone w sekcji 232 doprowadzą do zwiększenia zdolności produkcyjnych w zakresie pierwotnego wytopu aluminium w celu zaspokojenia potrzeb krajowych, zużycie energii w tym sektorze może wzrosnąć z około 10 TWh do 60 TWh.

Wzrost ten stanowiłby około 1,5% całkowitego zapotrzebowania na energię w USA, choć faktyczna realizacja tej inwestycji pozostaje niepewna.

"W związku z tym przedsiębiorstwa energetyczne planują rozbudowę produkcji energii z gazu ziemnego. Według stanu na wrzesień 2025 r. do 2030 r. planowane jest rozwinięcie ok. 40 GW mocy gazowych – dwukrotnie więcej niż planowane rok wcześniej 21 GW – dodała Grupa ING.

Płaskie zapotrzebowanie na gaz przemysłowy; Polityka Trumpa jako ryzyko wzrostowe

Wykorzystanie gazu ziemnego w sektorze przemysłowym jest zróżnicowane i obejmuje ogrzewanie, przetwarzanie materiałów, wytwarzanie energii elektrycznej i służy jako surowiec do produkcji chemikaliów i nawozów.

Według raportu, w 2024 r. sektor ten odpowiadał za 26% krajowego zapotrzebowania na gaz ziemny w USA.

W ciągu ostatniej dekady popyt ze strony sektora przemysłowego zasadniczo utrzymywał się na stabilnym poziomie, z wyjątkiem oczekiwanego spadku w czasie pandemii Covid.

Zgodnie z badaniem EIA dotyczącym zużycia energii w przemyśle (MECS) i szerszymi danymi EIA, sektor chemiczny jest największym przemysłowym konsumentem gazu ziemnego, odpowiadając za 37% całkowitego popytu przemysłowego.

Gaz ten służy dwóm celom, funkcjonując zarówno jako surowiec, jak i źródło ciepła i energii.

Sektor rafinacji ropy naftowej odpowiada za około 12% przemysłowego zapotrzebowania na gaz ziemny (EIA MECS), wykorzystując go zarówno jako paliwo, jak i surowiec do produkcji wodoru w celu zmniejszenia zawartości siarki w oleju napędowym.

Jednak w związku z prawdopodobnym szczytem mocy rafineryjnych w USA, oczekuje się, że popyt na gaz ziemny w tym sektorze spadnie.

Przewiduje się, że Stany Zjednoczone stracą 550 tys. baryłek dziennie mocy rafineryjnych, co stanowi około 3% całości począwszy od 2025 r., w latach 2025-2026.

Przewiduje się, że popyt na gaz ziemny w sektorze przemysłowym utrzyma się na stałym poziomie w ciągu najbliższych kilku lat.

EIA przewiduje jedynie niewielki spadek popytu przemysłowego, przewidując spadek o zaledwie 0,4% w latach 2024-2030.

Marginalny wzrost w sektorze mieszkaniowym i komercyjnym

Ogrzewanie pomieszczeń jest głównym motorem popytu na gaz ziemny w amerykańskim sektorze mieszkaniowym i komercyjnym, które odpowiadają odpowiednio za 13% i 10% całkowitego zapotrzebowania.

Mimo to popyt w tych sektorach utrzymuje się na stosunkowo stałym poziomie, a rosnąca elektryfikacja i wykorzystanie odnawialnych źródeł energii wywierają pewną presję na spadek.

W ciągu ostatnich dziesięciu lat sprzedaż pomp ciepła w USA odnotowała zauważalny wzrost.

Wzrost ten został dodatkowo przyspieszony przez ustawę o redukcji inflacji (IRA), która zapewnia 30% ulgę podatkową na wydatki instalacyjne, do maksymalnej kwoty 2,000 USD.

Według danych AHRI sprzedaż pomp ciepła w USA przewyższyła sprzedaż pieców gazowych od 2022 roku.

Ustawa o redukcji inflacji (IRA), uchwalona w 2022 r. z kredytami dostępnymi od 2023 r., prawdopodobnie przyspieszyła ten trend, zmniejszając popyt na gaz ziemny w sektorze mieszkaniowym i komercyjnym.

EIA przewiduje, że do 2030 r. skumulowany roczny wzrost popytu w tych dwóch sektorach wyniesie 1%.

Pogoda ma jednak kluczowe znaczenie dla prognoz ze względu na dużą część energii wykorzystywanej do ogrzewania pomieszczeń.