Dlaczego dane ze sprzedaży detalicznej w tym tygodniu są szczególnie ważne dla rynków

  • Alan McKnight mówi, że dane ze sprzedaży detalicznej z 25 listopada mają szczególne znaczenie.
  • Oto jak wspomniana aktualizacja może wpłynąć na stanowisko Fed w grudniu.
  • Indeks SandP 500 wzrósł aż o 34% przed danymi o sprzedaży detalicznej z wtorku.

Szef inwestycji w Regions Wealth Management, Alan McKnight, mówi, że dane o sprzedaży detalicznej w USA z 25 listopada będą "szczególnie ważne", mimo że są one spojrzene wstecz.

Będzie to świeże spojrzenie na odporność konsumentów przed sezonem świątecznym, po mieszanych zyskach detalistów takich jak Walmart i Home Depot.

A ponieważ Rezerwa Federalna raczej nie otrzyma w całości danych o inflacji za październik, wskazówki dotyczące zdrowia konsumentów mogą być jeszcze bardziej istotne, by podjąć decyzję o swojej polityce w przyszłym miesiącu.

Jak sprzedaż detaliczna może wpłynąć na decyzję Fed o obniżce stóp procentowych

Jeśli dane o sprzedaży detalicznej z wtorku wskażą na osłabienie popytu, wzmocnią one argument za obniżką stóp procentowych w grudniu, jak wskazał gubernator Fed John Williams w zeszłym tygodniu.

Według McKnighta "rynek naprawdę pragnie jakiejś redukcji", co oznacza, że potrzebuje sygnału od amerykańskiego banku centralnego potwierdzającego jego wrażliwość na słabość gospodarczą.

Sprzedaż detaliczna w tym kontekście staje się kluczowym elementem podwójnego mandatu Fed – równoważenia kontroli inflacji z zatrudnieniem i wzrostem gospodarczym.

Z drugiej strony, jeśli dane ze sprzedaży detalicznej sugerują utrzymującą się siłę wydatków, może to wzmocnić pogląd prezes Boston Fed, Susan Collins, że "nie ma realnej pilności" w obniżaniu stóp procentowych.

Krótko mówiąc, nadchodzący raport zapewni "lepsze rozeznanie sytuacji z amerykańskim konsumentem", kierując bankiem centralnym w polityce monetarnej w przypadku braku pełnego indeksu CPI za październik.

Czy rynki naprawdę 'potrzebują' obniżki stóp procentowych w grudniu

Chociaż spadka stóp procentowych w grudniu byłaby mile widziana przez inwestorów, McKnight uważa, że moment jest w rzeczywistości drugorzędny wobec trajektorii.

"Nie sądzimy, by musiało się to wydarzyć w grudniu – może się zdarzyć w styczniu" – powiedział w niedawnym wywiadzie dla CNBC . Ważniejsze jest to, czy Rezerwa Federalna nadal będzie popierać łagodzenie.

Jeśli przewodniczący Jerome Powell wykorzysta nadchodzącą konferencję prasową, by zaprezentować łagodne stanowisko, rynki mogą się ożywić nawet bez natychmiastowych działań.

McKnight ujął to jako kwestię tonu: "Dopóki Fed nie jest wrogiem ... rynek wciąż może być całkiem dobry."

Mówiąc wprost, jasność i zaangażowanie w ścieżkę cięcia stóp mogą być równie silne jak samo obniżenie.

Sprzedaż detaliczna jako nowy wskaźnik inflacji

Według Alana McKnighta, bez jaśnszego obrazu inflacji, amerykański bank centralny może wykorzystać dane o sprzedaży detalicznej jako pośrednik.

Zapewni on obraz zachowań konsumentów w czasie rzeczywistym oraz wskazówki kierunkowe dla polityki monetarnej.

Zbliżające się ostatnie posiedzenie Fedu i spragnienia rynków na wskazówki, raport z tego tygodnia może być najbardziej istotnym punktem danych tego miesiąca.

Niezależnie od tego, czy potwierdzi to ochłodzenie gospodarcze, czy niespodzianki wzrostowe, prawdopodobnie ukształtuje oczekiwania dotyczące obniżek stóp procentowych – i pozycji inwestorów – na koniec roku.

Przed nim indeks referencyjny SandP 500 wzrósł aż o 34% w porównaniu do swojego najniższego poziomu od początku roku.