Argentyńskie Milei planuje gruntowną reformę gospodarczą w związku z otwarciem nadzwyczajnych sesji nowego kongresu

  • Milei otwiera sesje specjalne mające na celu promowanie reform budżetowych, pracy, podatkowych i kodeksu karnego.
  • Związki zawodowe sprzeciwiają się proponowanym zmianom w pracy, ostrzegając, że podważają one ochronę pracowników.
  • La Libertad Avanza zabiega o wsparcie sojuszników, aby zdobyć dodatkowe 34 głosy potrzebne w izbie niższej.

Nowo wybrany Kongres Argentyny rozpoczyna w środę specjalne sesje legislacyjne, co jest potencjalnie decydującym momentem dla prezydenta Javiera Milei, który dąży do przyspieszenia szeregu reform, które – jak uważa – są potrzebne, by skierować kraj na lepszą ścieżkę gospodarczą.

Stało się to tuż po wyborach środka kadencji w październiku, gdzie rządząca partia La Libertad Avanza osiągnęła dobre wyniki.

Wynik ten sprawił, że partia stała się największą mniejszością w izbie niższej i przyczynił się do jej zdobycia w Senacie.

Zwolennicy Mileiego twierdzą, że jego osiągnięcia umożliwiły ominięcie centrolewicowej koalicji peronistycznej, która wcześniej tłumiła postęp.

Przez większość pierwszej połowy kadencji Milei Kongres stanowił wyzwanie: ustawodawcy opozycji odrzucali kluczowe inicjatywy i odpierali prezydenckie weta.

Nowa runda sesji to nowy test zdolności Milei do przekucia zysków wyborczych w wyniki legislacyjne.

Program reform koncentrował się na budżecie, pracy, podatkach i kodeksie karnym

Milei oczekuje, że Kongres omówi i uchwali budżet narodowy w nadchodzących miesiącach, a także ustawodawstwo zezwalające na wydobycie na obszarach lodowcowych oraz znaczące zmiany w kodeksach pracy, podatków i karnych.

Według eksperta politycznego Julio Burdmana, "rząd ma korzystne warunki, by zatwierdzić wszystkie te reformy, zarówno w Izbie Deputowanych, jak i w Senacie, dzięki szerszym blokom i potencjalnym sojuszom."

Administracja postrzega budżet jako fundament swojego programu legislacyjnego.

Według źródła rządowego, oczekuje się, że zostanie przyjęta w grudniu, co pozwoli na rozpoczęcie debaty nad reformą pracy wkrótce potem.

Chociaż dyskusje mogą rozpocząć się w tym roku, insider stwierdził, że reforma raczej nie zostanie przyjęta przed 2026 rokiem. Reforma podatkowa również jest na stole, choć szczegóły nie zostały jeszcze ujawnione.

Oczekuje się, że uprości strukturę podatkową, ale szczegóły nie będą dostępne dla Kongresu aż do początku przyszłego roku.

Reforma Pracy napotyka zorganizowany opór

Związki zawodowe stały się silnym przeciwnikiem polityki pracowniczej Milei. Sprzeciwiają się planowi, który pozwalałby firmom na większą elastyczność w kwestii godzin pracy i urlopów.

Administracja chce także zmienić system wypłat odpraw w sposób, który według niej obniży koszty dla firm.

Organizacje pracownicze ostro skrytykowały te działania, przedstawiając je jako zagrożenie dla długoletnich zabezpieczeń.

Pomimo sprzeciwu, Milei wydaje się być gotowy kontynuować. Urzędnicy twierdzą, że zmiana standardów zatrudnienia jest kluczowa dla obniżenia kosztów strukturalnych i zwiększenia zatrudnienia w sektorze prywatnym.

Czy rząd uda się zachować poparcie polityczne w obliczu narastających napięć pracowniczych, będzie kluczowym pytaniem podczas sesji specjalnych.

Zmiany w kodeksie karnym i wydobycie na obszarze lodowców

Rząd zasugerował również zmiany w kodeksie karnym, w tym dłuższe kary za niektóre przestępstwa, takie jak zabójstwo.

Proponowane przez administrację zmiany są częścią szerszych działań na rzecz modernizacji i wzmocnienia systemu wymiaru sprawiedliwości.

Tymczasem Kongres będzie debatował nad nowymi regulacjami zezwalającymi na wydobycie w strefach lodowcowych.

Pomysł ten jest częścią szerszych działań Milei na rzecz rozszerzenia perspektyw gospodarczych w sektorach, które administracja określa jako ograniczone przez obowiązujące przepisy.

Biorąc pod uwagę obawy środowiskowe dotyczące regionów lodowcowych, dyskusja prawdopodobnie będzie gorąca.

Liczenie głosów i budowanie sojuszy

Od środy La Libertad Avanza będzie kontrolować 95 z 257 miejsc w Izbie Deputowanych, tuż przed peronistami, którzy mają 93.

Aby przegłosować swoje propozycje, partia rządząca będzie potrzebować dodatkowych 34 głosów.

Urzędnicy rządowi spodziewają się uzyskać to wsparcie za pośrednictwem partii partnerskich, w zależności od silniejszych bloków, które pojawiły się po październikowych wyborach.

W miarę jak rozpoczynają się sesje nadzwyczajne, administracja ma nadzieję, że poprawa pozycji parlamentarnej przyniesie długo oczekiwane sukcesy polityczne.

To, czy Milei zdoła negocjować presję opozycji, opór związków zawodowych i negocjacje wewnętrzne, będzie miało długoterminowe konsekwencje dla jego programu reform i orientacji polityki gospodarczej kraju.