Kto jest kandydatem na najwyższe stanowisko w Fed? Czołowi kandydaci i co powinieneś o nich wiedzieć

  • Donald Trump planuje mianować kolejnego przewodniczącego Fed na początku przyszłego roku, gdy kadencja Jerome'a Powella kończy się w maju.
  • Kevin Hassett i Kevin Warsh są głównymi kandydatami, a w fabule są także Chris Waller i Rick Rieder.
  • Obawy dotyczące niezależności Fed mogą wpłynąć na rynki równie mocno, jak przyszłe decyzje dotyczące stóp procentowych.

Zbliżenie na rok 2026 wyostrza uwagę na jedną z najważniejszych decyzji w polityce gospodarczej USA: kto poprowadzi Rezerwę Federalną po zakończeniu kadencji Jerome'a Powella w maju.

Prezydent Donald Trump zapowiedział, że planuje ogłosić swój wybór na początku przyszłego roku, co doprowadziło do miesięcy publicznej krytyki Powella w związku z stopami procentowymi oraz niechęcią banku centralnego do bardziej agresywnego łagodzenia polityki.

Frustracja Trumpa wobec Powella była powracającym motywem jego prezydentury, a prezydent wielokrotnie argumentował, że niższe stopy procentowe są potrzebne, by pobudzić wzrost, rynki i zatrudnienie.

Nadchodząca transformacja rodzi teraz głębsze pytania o niezależność Fed i wiarygodność polityki monetarnej w czasie, gdy inflacja osłabła, ale rynek pracy wykazuje oznaki napięcia.

Dlaczego nowy przewodniczący Fed będzie chodził po ostrzu brzytwy

Biały Dom nie ukrywa tego, czego chce od następcy.

Trump powiedział, że szuka przewodniczącego, który będzie bardziej otwarty na jego poglądy, co niepokoi inwestorów i ekonomistów, którzy uważają niezależność banku centralnego za kluczową dla stabilności gospodarczej.

Tę troskę wyraził Andy Laperriere, szef badań nad polityką USA w Piper Sandler, który powiedział New York Timesowi, że każdy, kto obejmie tę pracę, ryzykuje bycie "uszkodzonym towarem".

"Albo będziesz tym, który osiągnie to, czego chce prezydent, co nie wróży dobrze twojemu traktowaniu w podręcznikach historii," powiedział Laperriere, "albo będziesz tym, który nie dostanie tego, czego chce prezydent, i prawdopodobnie się od ciebie odwróci."

Rynki to zauważyły. Analitycy ostrzegają, że jeśli przewodniczący Fed będzie postrzegany jako podlegający presji politycznej, koszty pożyczek mogą wzrosnąć, zamiast spaść, co podważa cel, który realizuje Trump.

Czwórka najlepszych kandydatów i kursy na ich stanowisko

Trump powiedział w zeszłym tygodniu Wall Street Journal, że skłania się ku Kevinowi Hassettowi, swojemu doradcy ekonomicznemu w Białym Domu, albo byłemu gubernatorowi Fed Kevinowi Warshowi.

Rynki prognoz odzwierciedlają zaciętą rywalizację. Kalshi szacuje szanse Warsha na około 47%, a Hassetta na 40%, podczas gdy Polymarket wykazuje podobne prawdopodobieństwa.

Obecny gubernator Fed Chris Waller jest daleko w tyle, z jednocyfrowymi szansami.

Szef działu instrumentów o stałym dochodzie w BlackRock (BLK), Rick Rieder, również jest jednym z kandydatów i zostanie przesłuchany przez Trumpa w ostatnim tygodniu roku.

Inne nazwy już zanikły. Gubernator Fedu Michelle Bowman nie jest już uważana za kandydatkę, podczas gdy sekretarz skarbu Scott Bessent, od dawna uważany za preferowanego przez Trumpa, wielokrotnie odmawiał zainteresowania tą rolą.

Kevin Hassett: lojalista pod lupą

Kevin Hassett, lat 63, posiada głębokie kwalifikacje akademickie, w tym doktorat z ekonomii oraz wcześniejszą pracę w zespole Fed w latach 90.

Później dołączył do American Enterprise Institute, gdzie koncentrował się na polityce podatkowej i ekonomii podaży, zanim stał się ważną postacią w zespole ekonomicznym Trumpa.

Hassett argumentuje, że jest dużo miejsca na obniżki stóp, wskazując na silny wzrost produktywności oraz to, co postrzega jako wyższy potencjalny wzrost PKB.

"Myślę, że jest na to dużo miejsca ... Przy wzroście produktywności plus przyrost zapasów kapitałowych mamy do czynienia z potencjalnym wzrostem PKB znacznie powyżej trzech, a może nawet powyżej czterech" – powiedział na posiedzeniu Rady CEO Wall Street Journal 8 grudnia 2025 roku.

W ostatnich tygodniach Hassett zaczął reagować na rosnącą uwagę ze względu na swoją bliskość z prezydentem.

W niedzielnym wywiadzie dla CBS News powiedział, że choć wysłucha poglądów Trumpa na temat stóp procentowych, nie będą miały one wpływu na jego decyzje.

"Niezależność Rezerwy Federalnej jest naprawdę, naprawdę ważna, a głosy innych osób na [Federal Open Market Committee]też są ważne," powiedział w wywiadzie dla CNBC.

"Więc sposób na napędzanie stóp procentowych to konsensus oparty na faktach i danych."

Mimo to krytycy kwestionują jego skuteczność jako szefa Narodowej Rady Gospodarczej, twierdząc, że pełnił on bardziej rolę przekazową niż kształtowania polityki.

To wzbudziło wątpliwości, czy jest przygotowany do kierowania bankiem centralnym w wrażliwym okresie dla gospodarki.

Kevin Warsh: krytyk przemieniający się w kandydata

Kevin Warsh, lat 55, wydaje się mieć impet.

Były gubernator Fed, blisko związany z kręgami republikańskimi, doradzał miliarderowi i inwestorowi Stanleyowi Druckenmillerowi oraz jest związany z Hoover Institution na Uniwersytecie Stanforda.

Trump powiedział, że Warsh jest na szczycie jego listy, choć nie podjął ostatecznej decyzji.

"Tak, myślę, że jest" – powiedział Trump w The Wall Street Journal na pytanie, czy Warsh jest na szczycie.

Warsh w ostatnich latach był głośnym krytykiem Fed, wzywając do szeroko zakrojonych reform i ostrzegając, że bank centralny zbyt mocno rozszerzył swoje działania, szczególnie poprzez bilans i zaangażowanie w takie kwestie jak zmiany klimatu i inkluzja.

Ostatnio przyjął także bardziej łagodne podejście, argumentując, że stopy można znacząco obniżyć bez ponownego wywoływania inflacji.

"Możemy znacznie obniżyć stopy procentowe i w ten sposób uzyskać 30-letnie kredyty hipoteczne o stałym oprocentowaniu, które będą przystępne ... Niższe stopy procentowe wraz z rewolucją technologiczną, na którą pozwoliła polityka prezydenta, ogromne inwestycje w gospodarkę krajową i ze strony obcokrajowców – to jest zasiewka naszej rewolucji produktywności" – podał Fox Business 24 października 2025 roku.

Ta zmiana wzbudziła zdziwienie, biorąc pod uwagę, że Warsh ostrzegał przed ryzykiem inflacyjnym jeszcze w zeszłym roku.

Poparcie ze strony osób takich jak dyrektor generalny JPMorgan Jamie Dimon wzmocniło jego pozycję, ale krytycy twierdzą, że jego wezwania do "zmiany reżimu" nie zawierają konkretnych szczegółów.

Chris Waller: opcja technokraty

Chris Waller, lat 66, wyróżnia się od politycznych rywalizacji.

Waller, wieloletni naukowiec i były dyrektor ds. badań w St. Louis, dołączył do Rady Gubernatorów Fed w 2020 roku jako nominowany przez Trumpa.

Zbudował reputację osoby opartej na danych i teorii, a nie ideologii.

Waller był jednym z urzędników, którzy naciskali na szybkie podwyżki stóp procentowych w 2022 roku, aby przeciwdziałać inflacji, a ostatnio popierał obniżki stóp, gdy narastały dowody na ochłodzenie się rynku pracy.

Powiedział, że stopy mogą spaść o 50 do 100 punktów bazowych, jeśli inflacja będzie nadal słabnąć.

W przeciwieństwie do Hassetta i Warsha, Waller nie twierdził, że Fed jest zasadniczo stronniczy, choć wyrażał obawy dotyczące rozszerzania misji.

Jego technokratyczne podejście może przemawiać do rynków, ale jego ograniczony profil polityczny może przeszkodzić mu w Białym Domu dążącym do lojalności.

Rick Rieder: outsider z nikłymi szansami

Rick Rieder, dyrektor inwestycyjny BlackRock ds. globalnych instrumentów trwałych, reprezentuje opcję outsidera.

Nadzoruje aktywa o wartości 2,4 biliona dolarów i ma doświadczenie w doradztwie instytucjom publicznym, w tym Skarbowi USA i Fedowi.

Rieder konsekwentnie argumentował, że gospodarka się normalizuje i że obniżki stóp są odpowiednie, co w dużej mierze zgadza się z poglądami Trumpa.

Jednak jego szanse pozostają niewielkie, a rynki prognoz przypisują mu kursy około 2%.

Chociaż nie krytykował Fed tak otwarcie jak niektórzy inni kandydaci, jego przyznanie, że cła mogą przyczynić się do wzrostu inflacji, może utrudnić jego atrakcyjność.

Decyzja o trwałych konsekwencjach

Kogo wybierze Trump, odziedziczy Fed w delikatnym momencie.

Inflacja osłabła z szczytów, ale nadal budzi niepokój, podczas gdy rynek pracy słabnie, a polityczna kontrola się nasila.

Wiarygodność amerykańskiej polityki monetarnej może zależeć równie mocno od postrzegania niezależności, co od kierunku samych stóp procentowych.

W miarę zbliżania się decyzji inwestorzy, decydenci i opinia publiczna będą uważnie obserwować, świadomi, że wybór następnego przewodniczącego Fed może kształtować gospodarkę długo po zakończeniu obecnego cyklu politycznego.