Akcje Tesli rosną o około 1%: dlaczego dziś przełamują ogólny trend

Akcje Tesli rosną o około 1%: dlaczego dziś przełamują ogólny trend
Utkarsh Roshan
12 sty 2026, 16:44 PM
  • Akcje Tesli wzrosły, gdy nowy pozew skierowany był przeciwko klamkom Modelu S.
  • Roszczenia zbiorowe związane z płukanymi uchwytami stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa podczas sytuacji awaryjnych.
  • Kwestie prawne kontrastują z zainteresowaniem inwestorów ambicjami Tesli w zakresie AI.

Akcje Tesli wzrosły w poniedziałek, o około 1% do około 449 dolarów, mimo że producent pojazdów elektrycznych ponownie poddał się kontrolom prawnym dotyczącym konstrukcji klamek drzwi.

Umiarkowane zyski akcji nastąpiły pomimo wniesienia nowego pozwu zbiorowego na Florydzie, który twierdzi, że elektronicznie zasilane, zamontowane w środku klamki Tesli są wadliwe i stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa.

Pozew ten powiększa rosnącą listę wyzwań prawnych i regulacyjnych związanych z jednym z najbardziej charakterystycznych elementów konstrukcyjnych producenta.

Pozew zbiorowy wymierzony jest w klamki drzwi Tesli

Pozew został złożony w piątek przez Johna Urbana, właściciela Tesli z Maitland na Florydzie, w imieniu konsumentów, którzy kupili lub wynajęli sedan Model S z lat 2014–2016.

W pozwie zarzuca się, że klamki drzwi spłaszczone, które automatycznie wysuwają się, gdy kierowca podjeżdża do pojazdu, "rutynowo zawodzą" już po kilku latach użytkowania.

Według zgłoszenia, te awarie mogą uniemożliwić właścicielom wejście do pojazdów i stanowić "istotne zagrożenie dla bezpieczeństwa", potencjalnie blokując pasażerów na zewnątrz w sytuacjach awaryjnych.

W skardze stwierdzono, że trzy z czterech klamek w wariancie Urban Model S "Ludicrous" z 2015 roku zawiodły do 2022 roku, w tym klamka po stronie kierowcy.

W rezultacie Urban miał być zmuszony do wsiadania do samochodu od strony pasażera, czekając na naprawę.

Pozew twierdzi, że Tesla "wiedziała lub powinna była wiedzieć" o domniemanym wadze.

Wskazuje na decyzję firmy o przeprojektowaniu klamek drzwi w modelach S po 2016 roku, argumentując, że nowsze wersje są bardziej niezawodne, a najnowsze modele rzadko doświadczają takich samych awarii.

Najnowszy pozew jest częścią szerszego wzorca działań prawnych dotyczących konstrukcji klamki drzwi Tesli.

Tesla była jednym z pierwszych producentów samochodów, którzy spopularyzowali elektronicznie zasilane uchwyty dopasowane do nadwozia samochodu, cechę tę była mocno promowana jako futurystyczny i premium element jej wczesnych pojazdów.

Jednak kilka pozwów twierdzi, że te uchwyty mogą przestać działać, gdy w pojeździe padnie akumulator niskiego napięcia, co może uwięzić pasażerów w środku podczas sytuacji awaryjnych.

Tesla jest również objęta śledztwem Narodowej Administracji Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego po doniesieniach, że niektórzy właściciele Modelu Y nie mogli otworzyć drzwi, gdy ich dzieci były uwięzione w środku.

Chociaż pojazdy Tesli wyposażone są w ręczne otwieranie drzwi, krytycy twierdzą, że mogą być trudne do odnalezienia lub obsługi w sytuacjach wysokiego napięcia.

Inwestorzy skupiają się na ambicjach związanych z AI

Pomimo prawnych trudności, akcje Tesli pozostają odporne, co odzwierciedla skupienie inwestorów na długoterminowych ambicjach firmy wykraczających poza jej podstawową działalność pojazdów elektrycznych.

Ten rok jest powszechnie postrzegany jako kluczowy dla Tesli, ponieważ zagłębia się w to, co Elon Musk określił jako "fizyczną sztuczną inteligencję", w tym humanoidalne roboty i autonomiczne robo-taksówki.

Musk kontroluje konstelację firm, w tym Teslę, prywatne SpaceX oraz xAI, które opracowuje modele AI i obsługuje chatbota Grok na X.

Tesla, wyceniana na około 1,5 biliona dolarów, pozostaje jedynym publicznym podmiotem w grupie, podczas gdy SpaceX został wyceniony prywatnie na około 800 miliardów dolarów i oczekuje się, że w 2026 roku przeprowadzi pierwszą ofertę publiczną. xAI zostało wycenione na około 200 miliardów dolarów.

Inwestorzy od dawna spekulują, czy Musk kiedyś nie skonsoliduje części swojego imperium biznesowego ściślej, tworząc głębsze więzi operacyjne lub technologiczne między swoimi firmami.

Chociaż nie ogłoszono jeszcze takiego ruchu, możliwość ta zyskała większą uwagę, ponieważ Tesla kładzie nacisk na wzrost napędzany sztuczną inteligencją obok swojej gamy pojazdów elektrycznych.