Disney spodziewał się mianować nowego CEO w 2026 roku; Dlaczego jest to kluczowe dla akcji?

  • Disney spodziewa się powołać nowego CEO na początku 2026 roku, gdy jego zarząd będzie realizował długoletni plan sukcesji.
  • Następny CEO stoi pod presją, by ożywić akcje, które w ciągu dekady wzrosły zaledwie o 17% w porównaniu z silnymi rywalami.
  • Kandydaci wewnętrzni są przygotowywani, gdy Disney przeprowadza reorganizację kierownictwa i dąży do stabilności podczas okresu przejściowego.

The Walt Disney Company pozostaje na dobrej drodze do powołania nowego dyrektora generalnego na początku tego roku, ponieważ gigant rozrywkowy zbliża się do rozwiązania długoletniego procesu sukcesji i staje pod nową presją, by ożywić swoje słabo radzące sobie akcje.

W liście do akcjonariuszy opublikowanym późnym wieczorem w czwartek, przewodniczący rady James Gorman powiedział, że Disney spodziewa się "ogłosić mianowanie nowego CEO firmy na początku 2026 roku."

Gorman, były dyrektor generalny Morgan Stanley, został mianowany w sierpniu 2024 roku przewodniczącym komitetu ds. planowania sukcesji Disneya.

Dekada słabych wyników ciąży na przejściu

Jednym z najpilniejszych wyzwań dla przyszłego lidera Disneya będzie przywrócenie zaufania inwestorów po długim okresie niskiej jakości akcji.

W ciągu ostatniej dekady akcje Disneya wzrosły zaledwie o 17%, w porównaniu do 263% wzrostu dla SandP 500 i 729% wzrostu dla rywala streamingowego Netflixa.

Stonowane zwroty pojawiły się pomimo globalnej siły marki Disneya i zdywersyfikowanych biznesów w parkach rozrywki, sieciach medialnych i streamingu.

Ostatnio pojawiły się oznaki poprawy, gdy parki rozrywki stały się stałym i niezawodnym źródłem dochodu, a platforma streamingowa Disney+ zaczęła generować zyski w obliczu intensywnej konkurencji.

Mimo to analitycy i inwestorzy postrzegają zmianę przywództwa jako kluczową okazję do ponownego zresetowania strategii i rozwiązania kwestii wzrostu, alokacji kapitału oraz zwrotów dla akcjonariuszy.

Proces sukcesji intensyfikuje się pod zarządem

Zarząd Disneya nieustannie pracuje nad podjęciem decyzji.

Według czwartkowego raportu dotyczącego regulacji, komitet sukcesyjny firmy spotykał się pięć razy w ciągu ostatniego roku fiskalnego, zawężając pole kandydatów na następcę dyrektora generalnego Boba Igera.

Firma podkreśliła, że następca zostanie wyznaczony na początku 2026 roku, przed corocznym walnym zgromadzeniem akcjonariuszy zaplanowanym na 18 marca.

W 2020 roku, gdy Iger wcześniej ustąpił, jego następca został ogłoszony około dwa tygodnie przed dorocznym zgromadzeniem.

W ramach tego procesu Disney zbiera opinie akcjonariuszy na temat nowej struktury wynagrodzeń dla swojego następnego CEO.

Kandydaci wewnętrzni przechodzą to, co firma określiła jako rygorystyczny program przygotowawczy, obejmujący mentoring od Iger, coaching zewnętrzny oraz bezpośrednie zaangażowanie wszystkich członków zarządu.

Bloomberg News wcześniej informował, że czterech szefów dywizji jest w grze, choć wyścig jest powszechnie postrzegany jako zawężający się do dwóch głównych kandydatów: szefa parków Josha D'Amaro, 54 lata, oraz Danę Walden, 61 lat, współprzewodniczącą Disney Entertainment.

Szersze zmiany kierownictwa i wysiłki na rzecz utrzymania kadry

Poszukiwania CEO przebiegają równolegle z szerszymi działaniami przywódczymi mającymi na celu utrzymanie stabilności.

W zeszłym tygodniu Disney ogłosił, że mianuje Dave'a Filoniego na miejsce Kathleen Kennedy na stanowisku szefa swojej franczyzy Gwiezdne Wojny, co stanowi istotną zmianę w kierownictwie jednej z najcenniejszych własności intelektualnej firmy.

Disney odnowił także umowy z innymi wysokimi menedżerami, w tym z dyrektorem finansowym i głównym prawnym, aby utrzymać kluczowych liderów w okresie przejściowym.

Firma ujawniła, że Iger, lat 74, zarobił w zeszłym roku łączne wynagrodzenie w wysokości 45,8 miliona dolarów, w porównaniu do 41,1 miliona dolarów rok wcześniej, co podkreśla skalę wynagrodzeń dla kadry zarządzającej, gdy zarząd poszukuje opinii akcjonariuszy na temat przyszłych wynagrodzeń.

W miarę jak Disney zbliża się do kluczowej decyzji przywódczej, inwestorzy będą uważnie obserwować, czy nowy dyrektor generalny zdoła przełożyć swoje operacyjne siły na trwałe zwroty dla akcjonariuszy.