Kospi spada, gdy irański manewr przy Hormuzie znów niepokoi rynki Azji
Sentyment AI: 22/100 Niedźwiedzi
Ten wynik jest generowany na podstawie analizy treści artykułu napędzanej sztuczną inteligencją.
- Rynki azjatyckie stają się ostrożne, gdy napięcia przy Hormuzie ponownie podnoszą ceny ropy.
- Ropa odbija, ożywiając obawy o inflację i stopy procentowe.
- Sygnały z Fed i kontrakty futures wskazują na bardziej kruchy sentyment ryzyka.
Rynki azjatyckie były w stanie napięcia w czwartek, gdy odnowione tarcia wokół Cieśniny Hormuz zaniepokoiły inwestorów, ponownie pchając ceny ropy w górę i ożywiając obawy o inflację, dostawy energii oraz perspektywy stóp procentowych.
Bardziej ostrożny ton nastąpił po gwałtownym odbiciu dzień wcześniej, kiedy rynki zyskały ulgę na nadziejach, że napięcia w Zatoce mogą się złagodzić.
Ten optymizm przygasł po tym, jak Iran oświadczył, że kontroluje Cieśninę Hormuz i będzie pobierać opłatę od statków używających tego szlaku, co wywołało obawy o nowe zakłócenia w jednym z najważniejszych światowych korytarzy energetycznych.
Cieśnina Hormuz odpowiada za około jedną piątą światowego przepływu ropy i skroplonego gazu ziemnego, co czyni każdą groźbę dla żeglugi tam szczególnie istotną dla rynków globalnych.
Napięcia wokół Hormuz wracają na pierwszy plan
Ceny ropy rosły, gdy inwestorzy ponownie oceniali ryzyko ograniczenia podaży.
Ropa WTI z USA wzrosła o 2,82% do 96,99 USD za baryłkę, podczas gdy Brent dodał 2,14% do 96,74 USD, odrabiając część poprzedniej sesji spadków, gdy rynek znów uwzględnił premię za ryzyko geopolityczne.
To odbicie ropy ustaliło ton szerszych notowań w regionie.
Inwestorzy, którzy spędzili poprzednią sesję na kupowaniu w ramach handlu ulgi napędzanego nadzieją na rozejm, musieli ponownie rozważyć, czy zawieszenie broni wystarczy, by ustabilizować żeglugę i ograniczyć gospodarcze skutki konfliktu.
W efekcie panowała bardziej defensywna atmosfera na rynkach akcji, walut i stóp procentowych.
Rynki akcji tracą impet
Japoński indeks Nikkei 225 niewiele się zmienił po wcześniejszym wzroście o 5,4% w środę, co sugeruje, że wcześniejsze ubocznie optymistyczne nastroje zaczęły już słabnąć.
Południowokoreański KOSPI osunął się o 0,4%, oddając część wcześniejszych gwałtownych zysków, gdy traderzy stali się bardziej selektywni w podejmowaniu ryzyka.
Futures na Wall Street również wskazywały na słabszy początek notowań.
Kontrakty futures na S&P 500 spadły o 0,2%, natomiast futures na Nasdaq 100 osłabły o taką samą wartość, co sugerowało, że Wall Street również przyjęła bardziej ostrożne podejście do najnowszych wydarzeń.
W Europie obraz był mieszany: futures na Euro STOXX 50 lekko w górę, niemieckie futures DAX w dół, a futures na FTSE 100 nieco silniejsze.
Obawy o inflację powracają
Odnowiony wzrost cen ropy ponownie postawił inflację w centrum narracji rynkowej.
Wyższe ceny energii szybko przekładają się na koszty transportu, produkcji i gospodarstw domowych, a inwestorzy coraz częściej obawiają się, że kolejny utrzymujący się wzrost cen ropy mógłby skomplikować proces dezinflacji.
Obawę tę spotęgowały najnowsze protokoły z posiedzenia Fed, które miały w dużej mierze neutralny ton dotyczący wzrostu, ale pokazały, że rośnie liczba polityków centralnych widzących ewentualne przesłanki do wyższych stóp, jeśli inflacja pozostanie podwyższona.
Rynki stopniowo ograniczyły oczekiwania dotyczące poluzowania polityki, a kontrakty futures na stopy Fed teraz implikują jedynie minimalne obniżki na resztę roku.
To wyraźna zmiana w stosunku do bardziej gołębiowych założeń sprzed zaledwie kilku tygodni.
Obligacje i waluty odzwierciedlają ostrożność
Rentowności obligacji skarbowych pozostały podwyższone, gdy inwestorzy rozważali perspektywę, że utrzymująca się energia inflacja może utrzymać politykę pieniężną bardziej restrykcyjną przez dłuższy czas.
Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych (Treasury) wynosiła 4,29%, znacznie powyżej poziomów obserwowanych wcześniej w najnowszym okresie geopolitycznego napięcia, co sugeruje, że inwestorzy obligacyjni nie są już przekonani, iż sam spadek apetytu na ryzyko wystarczy, by obniżyć rentowności.
Rynki walutowe również odzwierciedlały nerwowy ton.
Dolar był ogólnie stabilny, podczas gdy euro utrzymywało się blisko niedawnego minima, a jen pozostał w centrum uwagi jako tradycyjna waluta bezpiecznej przystani.
Zarówno złoto, jak i ropa nieznacznie podrożały — kolejny sygnał, że inwestorzy odbudowywali część zabezpieczeń przeciwko ryzyku dalszych turbulencji.
Na co patrzą rynki
Na razie następny ruch zależeć będzie od tego, czy napięcia wokół Hormuzu eskalują dalej, czy też ostatnie retoryczne wypowiedzi okażą się bardziej pokazem siły niż rzeczywistą polityką.
Każde konkretne zakłócenie żeglugi szybko zaostrzyłoby obawy o podaż, inflację i restrykcję ze strony banków centralnych.
To pozostawia rynki w kruchej sytuacji.
Środowe odbicie ulgi pokazało, jak szybko nastroje mogą się poprawić, gdy zagrożenie eskalacją maleje, ale notowania z czwartku równie wyraźnie podkreśliły odwrotną stronę tej dynamiki.
Dow rośnie o 920 pkt po wstrzymaniu uderzeń w Iranie przez Trumpa; akcje chipów w górę
Akcje Micron rosną, boom pamięci AI podnosi cele cenowe analityków
Dlaczego dziś spadają akcje Microsoftu?
Wycenianie opcji sugeruje, że wyniki za II kw. nie uratują akcji Adobe
Akcje SpaceX: Oppenheimer uważa je za 'niedowartościowane' przy $135
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.