Dow rośnie, Nasdaq traci z powodu skoku cen ropy i wyższych rentowności

Dow rośnie, Nasdaq traci z powodu skoku cen ropy i wyższych rentowności
Ananthu C U
18 maj 2026, 22:20 PM

Wspierane przez

Invezz
Długa pozycja na wartość/energię w Dow (XLE)

Kup Energy Select Sector SPDR (XLE). Ropa drożeje około 2–3%, a ryzyko na Bliskim Wschodzie pozostaje dominującym czynnikiem makro. Nawet jeśli obawy dotyczące Cieśniny Ormuz ostygną w wyniku nagłówków o negocjacjach, rynek nadal dyskontuje wyższe ceny energii i trwałą inflację, co zwykle wspiera przepływy pieniężne sektora energetycznego i jego względną wydajność wobec spółek technologicznych o długim horyzoncie.

Kluczowe ryzyko: Wiarygodne, trwałe złagodzenie napięć, które sprowadzi ceny ropy znacząco w dół i załamie oczekiwania inflacyjne.

Krótka pozycja na półprzewodniki (MU, NVDA)

Sprzedaj Micron (MU) i Nvidia (NVDA). Informacja wskazuje na reset wycen spowodowany gwałtownym wzrostem rentowności obligacji oraz na specyficzny czynnik niepewności dotyczący terminów popytu: Seagate stwierdził, że nowe fabryki zajmują „zbyt dużo czasu”, co zwiększa ryzyko, że dostawy pamięci dla AI nie nadążą za oczekiwaniami. Przy wzroście cen ropy i rentownościach na wielomiesięcznych maksimum mnożniki spółek wzrostowych są pierwsze do korekty, a segment chipów ma najwyższą długoterminową wrażliwość.

Kluczowe ryzyko: Szybki spadek rentowności obligacji (lub wyraźne odwrócenie polityki Fed), które ponownie podniesie wyceny spółek wzrostowych, przyćmiewając obawy związane z terminami dostaw.

  • Dow rośnie, Nasdaq traci w związku ze skokiem cen ropy i rosnącymi rentownościami obligacji skarbowych.
  • Seagate i Micron przodują w wyprzedaży akcji producentów chipów z powodu obaw o popyt związany z AI.
  • Wyniki Nvidia i Walmart znajdują się teraz w centrum uwagi inwestorów z Wall Street.

Amerykańskie akcje zakończyły poniedziałek mieszanymi wynikami, gdy inwestorzy obserwowali rosnące ceny ropy, podwyższone rentowności obligacji skarbowych oraz eskalujące napięcia na Bliskim Wschodzie, a akcje technologiczne kontynuowały korektę po rekordowym rajdzie na początku tego miesiąca.

Dow Jones Industrial Average wzrósł o 159,95 punktu, czyli 0,32%, zamykając sesję na poziomie 49 686,12.

Tymczasem S&P 500 spadł o 0,07% do 7 403,05, natomiast Nasdaq Composite stracił 0,51%, zamykając na poziomie 26 090,73.

Spadki oznaczają drugi z rzędu dzień strat dla Nasdaq, gdy inwestorzy przewartościowali wyceny spółek technologicznych o wysokim wzroście oraz producentów półprzewodników w obliczu narastających obaw o inflację i gwałtownego wzrostu rentowności obligacji.

Akcje technologiczne i producentów chipów przodują w słabości rynku

Akcje sektora technologicznego pozostały pod presją w poniedziałek po ubiegłotygodniowym silnym wzroście rentowności obligacji państwowych, który mocno obciążył sektory zorientowane na wzrost.

Sektor informatyczny dominował spadki wśród głównych grup przemysłowych S&P 500, przy czym spółki produkujące półprzewodniki i pamięci były jednymi z największych obciążeń dla szerszego rynku.

Akcje Seagate Technology spadły prawie 7% po tym, jak CEO Dave Mosley powiedział podczas konferencji JPMorgan, że budowa nowych zakładów produkcyjnych „zajmie zbyt dużo czasu”, co nasiliło obawy, że branża pamięci może nie sprostać rosnącemu popytowi związanym z infrastrukturą sztucznej inteligencji.

Micron Technology stracił blisko 6%, podczas gdy Western Digital i Sandisk oddały po około 5%.

Producentów układów związanych z AI, Nvidia i Broadcom, także dotknęły spadki rzędu około 1%.

Wyprzedaż nastąpiła po silnym rajdzie akcji półprzewodnikowych, który pomógł w zeszłym tygodniu pchnąć S&P 500 i Nasdaq do nowych historycznych szczytów, podczas gdy Dow chwilowo odzyskał poziom 50 000.

Inwestorzy nadal reagowali także na piątkowy gwałtowny ruch na rynku obligacji, kiedy Nasdaq-100 zanotował swoją najgorszą jednodniową sesję od 27 marca po skoku rentowności obligacji skarbowych na całym świecie.

10-letnia rentowność obligacji skarbowych USA osiągnęła w poniedziałek najważniejszy poziom od lutego 2025 r., podczas gdy długoterminowe rentowności obligacji w Wielkiej Brytanii i Japonii również pozostawały podwyższone.

Ceny ropy i napięcia na Bliskim Wschodzie pozostają w centrum uwagi

Rynki energetyczne były zmienne przez cały poniedziałek, gdy inwestorzy uważnie śledzili wydarzenia związane z Iranem i Stanami Zjednoczonymi.

West Texas Intermediate zakończył sesję ze wzrostem o około 3% na poziomie 108,66 USD za baryłkę, natomiast Brent zamknął się powyżej 2% wzrostu, na 112,10 USD za baryłkę.

Ceny ropy początkowo mocno wzrosły z obawy przed zakłóceniami dostaw związanymi z Cieśniną Ormuz, po czym część wzrostów się wycofała w dalszej części sesji.

Prezydent Donald Trump powiedział w poniedziałek, że opóźnia planowany atak militarny na Iran, który jak doniesiono miał być zaplanowany na wtorek, po rozmowach z przywódcami Kataru, Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Trump powiedział, że „trwają teraz poważne negocjacje”, które mogą doprowadzić do porozumienia akceptowalnego dla Stanów Zjednoczonych.

Te uwagi pomogły złagodzić część bezpośrednich obaw dotyczących zakłóceń dostaw ropy, choć inwestorzy pozostawali ostrożni po ostrzeżeniu Trumpa w niedzielę, że Iran musi „ruszyć się”, inaczej „nie zostanie nic”.

Inwestorzy śledzą inflację i prognozy wyników

Kombinacja wyższych cen energii i rosnących rentowności obligacji zwiększyła obawy, że inflacja może pozostać podwyższona przez dłużej, zmniejszając prawdopodobieństwo szybkich obniżek stóp przez Fed.

Według danych CME FedWatch, traderzy coraz częściej wyceniają możliwość kolejnej podwyżki stóp ze strony Federal Reserve do końca roku po opublikowaniu w ubiegłym tygodniu danych o inflacji wyższych od oczekiwań.

Inwestorzy kierują teraz uwagę na kilka ważnych raportów kwartalnych spodziewanych w późniejszej części tygodnia, w tym wyniki Nvidia i Walmart.

Wyniki Nvidia są szczególnie istotne dla rynków po olbrzymim rajdzie akcji półprzewodnikowych związanych z AI w tym roku, natomiast raport Walmart może dostarczyć dodatkowego wglądu w to, jak konsumenci radzą sobie ze wzrostem cen paliw i szerszą presją inflacyjną.