Invezz

Czy kurs akcji Apple wytrzyma po sygnałach o wyższych cenach iPhone'ów?

Czy kurs akcji Apple wytrzyma po sygnałach o wyższych cenach iPhone'ów?
Ananthu C U
19 cze 2026, 19:08 PM

Wspierane przez

Invezz
AAPL — kupuj

Kupuj Apple (AAPL). „Nieuniknione” według Cooka podwyżki cen sugerują, że Apple będzie chronić popyt, selektywnie podnosząc ceny modeli iPhone z wyższej półki, jednocześnie utrzymując ceny modeli podstawowych bez zmian — dokładnie to, co modeluje BofA (Pro/Pro Max +$200 łącznie). Niedawna siła iPhone'ów i Maców oraz korzyść z utrzymania stabilnych cen w Chinach sugerują, że firma może lepiej niż konkurenci przerzucać koszty na konsumentów. Stabilność marż w segmencie usług stanowi bufor od dołu, jeśli marże sprzętowe spadną.

Kluczowe ryzyko: Konsumenci odrzucą wyższe ceny iPhone'ów, a tempo wymiany urządzeń spadnie szybciej, niż Apple zdoła to zrekompensować mieszanką produktów i usług.

Pozycja na rynku pamięci

Kupuj Micron Technology (MU). Artykuł wskazuje na niedobory DRAM i potencjalny wzrost cen DRAM o +83% w smartfonach z wyższej półki w tym kwartale. Ból kosztowy Apple jest sygnałem popytowym dla rynku: popyt na sprzęt napędzany przez AI zaostrza ograniczenia podaży pamięci, co powinno zwiększyć siłę cenową MU i dźwignię wyników w porównaniu z bardziej zdywersyfikowanymi producentami pamięci.

Kluczowe ryzyko: Ceny pamięci szybko osiągną szczyt (podaż wzrośnie lub popyt osłabnie), co zniszczy impet cenowy MU.

  • Apple sygnalizuje podwyżki cen, gdy koszty chipów związane z AI gwałtownie rosną na całym świecie.
  • Inwestorzy rozważają ryzyko spadku popytu, gdy Apple sygnalizuje zmiany cen.
  • Wyższe koszty pamięci mogą osłabić marże i perspektywy kursu akcji Apple.

Akcje Apple Inc. przyciągają nową uwagę inwestorów po tym, jak dyrektor generalny Tim Cook zasugerował, że rosnące koszty pamięci i pamięci masowej mogą zmusić firmę do podniesienia cen produktów, co rodzi pytania o wpływ na popyt konsumencki.

Cook powiedział w The Wall Street Journal, że rosnące koszty komponentów związane z popytem na półprzewodniki napędzanym przez sztuczną inteligencję coraz bardziej utrudniają firmie utrzymanie strategii cenowej.

„Niestety, podwyżki cen są nieuniknione” — powiedział Cook gazecie.

Wypowiedzi padły w czasie, gdy Apple przygotowuje się do wprowadzenia nowej linii produktów jeszcze w tym roku, w tym, jak podają doniesienia, pierwszego składanego iPhone'a obok modeli iPhone 18 Pro i Pro Max we wrześniu.

Rosnące koszty pamięci naciskają na strategię cenową Apple

Apple od lat korzysta z umiejętności negocjowania z dostawcami i utrzymywania względnie stabilnych cen detalicznych, nawet gdy koszty komponentów się wahały.

Takie podejście wspierało stały popyt w kluczowych kategoriach produktów, w tym iPhone'ach i Macach.

Sprzedaż iPhone'ów i Maców w drugim kwartale przekroczyła oczekiwania analityków, przy utrzymującym się popycie w kluczowych kategoriach produktów.

Oddzielne dane wskazują, że Apple skorzystało również w Chinach, gdzie stosunkowo stabilne ceny pomogły zwiększyć popyt, gdy niektórzy konkurenci podnieśli ceny.

Jednak Cook wskazał, że nierównowagi między podażą a popytem na pamięć i układy pamięci masowej stają się coraz trudniejsze do opanowania.

„Robimy wszystko, co w naszej mocy, żeby złagodzić ogromne podwyżki, które są nam przekazywane, i staramy się chronić naszych klientów przed tymi wzrostami, ale sytuacja stała się nie do utrzymania” — powiedział Cook, według relacji The Wall Street Journal.

Dodał, że ceny pamięci i jej dostępność pozostają kluczowymi kwestiami.

„Jest mniejsza podaż w czasie, gdy konsumenci chcą urządzeń, a producenci pamięci przerzucają ogromne podwyżki cen” — powiedział Cook. „Zdecydowanie potrzebujemy, by ceny pamięci i jej dostępność wróciły do rozsądnych poziomów dla produktów konsumenckich. To jest sedno sprawy.”

Firma badawcza TrendForce szacuje, że ceny DRAM używanego w smartfonach z wyższej półki mogą wzrosnąć w tym kwartale nawet o 83% w porównaniu z okresem poprzednim, co podkreśla dotkliwość presji kosztowej napędzanej popytem na sprzęt związanym ze sztuczną inteligencją.

Analitycy widzą zmianę cenową o mieszanych implikacjach dla marż

Możliwość podwyżek cen pojawia się w momencie, gdy Wall Street zaczyna korygować prognozy dotyczące segmentu sprzętowego Apple.

BofA Securities potwierdziła rekomendację Kupuj i cenę docelową 380 USD dla akcji, jednocześnie podnosząc swoje założenia cenowe dla modeli iPhone Pro i Pro Max o 100 USD po komentarzach Cooka.

Firma wcześniej zakładała już wzrost o 100 USD, co łącznie daje oczekiwaną premię w wysokości 200 USD na modelach z najwyższej półki.

Założenia dotyczące cen podstawowych modeli pozostają bez zmian.

BofA zwiększyła również swoje oczekiwania cenowe dla Maców i iPadów, choć nieznacznie obniżyła szacunki popytu we wszystkich kategoriach produktów.

Firma prognozuje około 100 punktów bazowych negatywnego wpływu na marżę brutto w dziale produktów Apple, częściowo zrekompensowanego przez efektywność łańcucha dostaw i ulepszenia materiałowe.

Marże segmentu usług powinny pozostać stabilne, z potencjalnym wzrostem.

Cena docelowa 380 USD implikuje około 28% potencjalnego wzrostu względem obecnych poziomów, przy wycenie Apple na około $4.35 trillion.

Analitycy twierdzą, że kluczowym pytaniem w krótkim terminie jest, czy konsumenci przyjmą dodatkowe podwyżki cen, zwłaszcza jeśli warunki makroekonomiczne się osłabią.

Akcje Apple wzrosły w ciągu ostatniego roku niemal o 50%, w tym o 20% od kwietnia.

Momentum akcji było częściowo wspierane przez silne trendy popytowe, nawet gdy szersze warunki w branży się zaostrzają z powodu popytu napędzanego przez AI na komponenty pamięci i pamięć masową.

Jednocześnie konkurenci, w tym HP Inc., Dell, Sony i Nintendo, już podnieśli ceny, co podkreśla szerszą zmianę w branży.

Inwestorzy teraz rozważają, czy siła przetargowa Apple w zakresie cen utrzyma się przy rosnących kosztach nakładów, czy też presja na marże i słabszy popyt mogą osłabić jej ostatnie wzrosty, zwłaszcza w miarę zbliżania się firmy do kolejnego dużego cyklu produktowego.