Invezz

Załamanie KOSPI wstrząsa rynkami Azji, Apple zamienia boom AI w presję kosztową

Załamanie KOSPI wstrząsa rynkami Azji, Apple zamienia boom AI w presję kosztową
Devesh Kumar
26 cze 2026, 06:50 AM

Wspierane przez

Invezz
Micron (MU) — kupuj

Kupuj Micron. Artykuł pokazuje, że popyt na pamięci związany z AI nadal jest opłacalny: Micron wzrósł o 16% do rekordowego poziomu, podczas gdy podwyżki cen Apple sygnalizują wzrost kosztów dla producentów urządzeń. Ten podział sugeruje, że dostawcy pamięci mogą lepiej przerzucać koszty niż marki sprzętu konsumenckiego, więc momentum wyników powinno się utrzymać nawet jeśli rosną obawy o popyt końcowy.

Kluczowe ryzyko: Załamanie popytu na Micron — zamówienia na pamięci do serwerów AI i smartfonów zwalniają na tyle, że znika siła cenotwórcza.

Apple (AAPL) — sprzedawaj

Sprzedawaj Apple. Podwyżki cen iPadów i MacBooków, mające na celu zrównoważenie kosztów pamięci/magazynowania, to bezpośredni cios dla nastrojów konsumenckich i marż. Akcje już spadły o 6.1%, a rynek traktuje to jako dowód, że boom AI może stać się problemem inflacyjnym dla nabywców, a nie tylko historią wzrostu dla Apple.

Kluczowe ryzyko: Apple znajduje sposób na ochronę marż (silniejszy niż oczekiwano popyt lub złagodzenie kosztów) i rynek przestaje postrzegać podwyżki cen jako zagrożenie dla marż.

  • Podwyżki cen Apple zaszkodziły rajdowi technologii w Azji, gdy obawy o koszty związane z AI się rozszerzyły.
  • Jen utrzymuje się blisko najniższego poziomu od 40 lat, co podtrzymuje ryzyko interwencji Tokio.
  • Ropa traci, gdy przepływy przez Ormuz się poprawiają, ale atak na statek u wybrzeży Omanu psuje nastroje.

Rynki azjatyckie uczą się, że boom na AI ma swoją cenę.

Tydzień, który zaczynał się od rekordów, zakończył się pytaniami inwestorów, czy gwałtowny wzrost popytu na układy pamięci nie staje się problemem inflacyjnym dla nabywców technologii.

Decyzja Apple o podwyżce cen iPadów i MacBooków zachwiała nastrojami, nawet gdy wyniki Micronu pokazały, że producenci układów scalonych nadal znajdują się po korzystnej stronie boomu.

W rezultacie nastąpił silny spadek na rynkach w całej Azji, umocnił się dolar, wzrosła presja na jena i przed zamknięciem kwartału odczyt ryzyka stał się bardziej skomplikowany.

Apple zamienia popyt na AI w szok kosztowy

Najszerszy indeks MSCI akcji regionu Azji i Pacyfiku poza Japonią spadł w piątek o 3.8%, co pozostawiło go na minusie 5.4% w tygodniu po osiągnięciu w poniedziałek rekordowego poziomu.

Nikkei spadł o 5%, podczas gdy KOSPI Korei Południowej osunął się o 8.2%. Chińskie blue chipy i hongkoński Hang Seng także odnotowały niższe poziomy.

Impulsem była firma Apple, której akcje spadły 6.1% nocą po tym, jak podniosła ceny iPadów i MacBooków, aby zrekompensować rosnące koszty pamięci i magazynowania.

Ruch ten wymazał w przybliżeniu $250 billion z jej kapitalizacji rynkowej i przypomniał inwestorom, że wydatki na infrastrukturę AI mogą równie dobrze zaszkodzić, co pomóc.

Wzrost Micronu o 16% do rekordowego poziomu pokazał, gdzie płyną zyski.

Podwyżki cen Apple pokazały, gdzie lądują koszty. Ten podział stał się teraz centralnym elementem debaty rynkowej.

Słabość jena trzyma Tokio w stanie czujności

Rynki walutowe dołożyły się do defensywnego tonu.

Jen handlował się wokół 161.82 za dolara, blisko najsłabszego poziomu od czterech dekad i powyżej granicy 160, powszechnie postrzeganej jako możliwa strefa interwencji japońskich władz.

Waluta otrzymała niewielkie wsparcie ze strony danych z USA. Inflacja była w dużej mierze zgodna z oczekiwaniami, natomiast skorygowane dane wykazały, że gospodarka USA rosła szybciej w pierwszym kwartale z powodu obniżenia wielkości importu.

Słabszym szczegółem były wydatki konsumentów, które niemal się zatrzymały, co rodzi pytania o tempo w drugim kwartale.

Indeks dolara trzymał się w pobliżu 101.46, blisko najsilniejszego poziomu od maja 2025 r.

Rentowności obligacji skarbowych były stabilne po nocnym spadku, przy rentowności dwuletnich papierów bliskiej 4.125% i dziesięcioletnich około 4.402%.

Ulga na rynku ropy nie uspokaja nastrojów

Ropa przyniosła pewną ulgę, ale niewystarczającą, by odmienić nastroje.

Brent osunął się o 0.25% do $75.07 za baryłkę po odbiciu w nocy na doniesieniach, że statek został zaatakowany podczas opuszczania Cieśniny Ormuz.

Więcej pozostawionych tankowców przepłynęło przez cieśninę z eskortą wojskową, łagodząc obawy o podaż. Jednak ostrzeżenie Iranu przed niezatwierdzonymi trasami oznacza, że premia za ryzyko nie zniknęła.

Metale szlachetne pozostały pod presją silniejszego dolara i obaw o stopy procentowe.

Złoto spot oscylowało wokół $3,992 za uncję po spadku o 12% w skali miesiąca, podczas gdy srebro wynosiło około $56.30, tracąc w przybliżeniu 25% w miesiącu.