Invezz

Ceny ropy spadną dalej z powodu podaży OPEC+, ale ryzyko pozostaje

Ceny ropy spadną dalej z powodu podaży OPEC+, ale ryzyko pozostaje
Devesh Kumar
06 lip 2026, 05:39 AM

Wspierane przez

Invezz
Ropa Brent (ICE)

Sprzedaj kontrakty terminowe na najbliższy miesiąc na Brent (lub kup spread put na Brent). OPEC+ dodaje 188k bpd w sierpniu, a ponowne otwarcie Hormuzu wciąż przebiega wolno — więc krótkoterminowa presja podaży dominuje, podczas gdy „papierowe baryłki” stopniowo stają się rzeczywistymi. Podwyższone wysyłki z zachodnich portów Rosji dodają kolejny filar podaży. Oczekuj dalszego stopniowego spadku w kierunku poziomów sprzed wojny w miarę, jak rynek wycenia unwind sierpnia.

Kluczowe ryzyko: Szybki, trwały wzrost realnego popytu (szczególnie w Chinach) lub nagła przerwa znacząco ograniczająca fizyczne przepływy przez Hormuz, która zmieni rynek z nadpodażowego w napięty.

Ropa WTI (NYMEX)

Sprzedaj WTI względem Brent: zajmij krótką pozycję na kontraktach WTI (lub na spreadzie WTI/Brent), ponieważ WTI jest bardziej narażony na dodatkową globalną podaż i słabsze sygnały popytowe, podczas gdy przepływy Brent powiązane z Hormuzem mogą być bardziej odporne. W miarę wycofywania cięć przez OPEC+ i gdy eksport z Zatoki nadal pozostaje poniżej poziomów sprzed wojny, spread powinien pozostawać pod presją, ponieważ WTI śledzi szerszy nadmiar podaży bardziej bezpośrednio.

Kluczowe ryzyko: Poszerzenie amerykańskiej nierównowagi popytu i podaży w przeciwnym kierunku — np. gwałtowny wzrost popytu w USA lub nagły spadek produkcji/eksportu USA, który podniesie WTI względem Brent.

  • Brent i WTI spadają, gdy zwiększona podaż OPEC+ obniża ceny ropy.
  • OPEC+ zgodził się dodać 188000 bpd od sierpnia w miarę wycofywania cięć.
  • Eksporty z Zatoki wracają przez Hormuz, ale pozostają poniżej poziomów sprzed wojny.

Ceny ropy spadły w poniedziałek, ponieważ inwestorzy skupili się na rosnącej podaży i powolnym wznowieniu eksportu z Zatoki Perskiej przez Cieśninę Hormuz.

Brent spadł do około 71.88 USD za baryłkę, podczas gdy West Texas Intermediate notowany był blisko 68.58 USD.

Spadek nastąpił po decyzji OPEC+ o zwiększeniu podaży o kolejne 188,000 baryłek dziennie od sierpnia oraz stopniowym ponownym otwieraniu Hormuzu po memorandum USA–Iran z 17 czerwca.

OPEC+ wciąż dodaje baryłki, choć dane są słabe

OPEC+ wciąż próbuje wprowadzić na rynek więcej ropy, mimo że ceny zbliżają się do poziomów sprzed wojny.

Siedmiu kluczowych członków – w tym Arabia Saudyjska, Rosja, Irak, Kuwejt, Kazachstan, Algieria i Oman – w niedzielę zgodziło się podnieść cele produkcyjne o 188,000 baryłek dziennie, począwszy od sierpnia.

Ruch ten następuje po podobnych podwyżkach w czerwcu i lipcu i stanowi kolejny krok w wycofywaniu cięcia o 1.65 mln bpd uzgodnionego w 2023 roku.

Teoretycznie powinno to dodatkowo naciskać na ceny, ale w praktyce sytuacja jest bardziej złożona.

Wojna z Iranem i zamknięcie Cieśniny Hormuz spowodowały, że wcześniejsze zwiększenia OPEC+ były w dużej mierze „papierowymi” baryłkami, ponieważ kilku kluczowych producentów nie mogło w pełni eksportować tego, co mogli wydobyć.

Tony Sycamore, analityk rynkowy w IG, powiedział Reutersowi, że zwiększenie kwot było „w dużej mierze zgodne z oczekiwaniami”, ale dodał, że przy ZEA poza grupą i produkcji nadal zwiększanej po konflikcie „nie jest pewien, czy mają one w tej chwili duże znaczenie”.

Analityk UBS Giovanni Staunovo zwrócił uwagę podobnie, zauważając, że grupa zgodnie z oczekiwaniami kontynuowała wycofywanie cięć produkcyjnych, ale powiedział, że krótkoterminowe skupienie będzie na tym, jak szybko tankowce będą mogły przepływać przez Cieśninę Hormuz i jak szybko popyt, zwłaszcza chiński import ropy, się odbuduje.

Ta rozbieżność między papierem a rzeczywistością nadal jest duża. Produkcja OPEC+ spadła do 33.13 mln bpd w maju z 42.77 mln bpd w lutym. Zaczęła się odbudowywać w czerwcu, ale pozostała poniżej poziomów sprzed wojny.

Eksporty z Zatoki odbijają

Sytuacja podażowa poprawia się, ale jeszcze nie jest normalna.

Produkcja OPEC wzrosła w czerwcu o 3.3 mln bpd do 19.43 mln bpd, powracając z najniższego poziomu od ponad dwóch dekad.

Eksport ropy z Zatoki wzrósł o ponad 3 mln bpd od maja, przekraczając 10 mln bpd, choć nadal był około 40% poniżej poziomów sprzed wojny.

Dlatego ceny spadają, ale także dlatego inwestorzy pozostają ostrożni. Z Zatoki wypływa więcej baryłek, jednak wiele z tej ropy niekoniecznie pochodzi z nowej produkcji.

Ole Hansen, szef strategii surowcowej w Saxo Banku, powiedział AFP, że ropa obecnie opuszczająca cieśninę w dużej mierze stała w tankowcach lub magazynach, dodając, że „wznowienie wstrzymanej produkcji wymaga czasu”.

Powiedział, że w lipcu powinno być lepiej, jeśli żegluga będzie się normalizować, a poprawa prawdopodobnie przyspieszy w sierpniu.

Rosja dodatkowo zwiększa presję, ponieważ wysyłki z zachodnich portów kraju osiągnęły rekordowy poziom w czerwcu i oczekuje się, że pozostaną podwyższone w lipcu, gdyż ataki dronów ukraińskich uszkodziły rafinerie i skłoniły Moskwę do eksportu większej ilości ropy zamiast przetwarzania jej krajowo.