Felieton: Czy amerykańskie akcje ignorują sygnały ostrzegawcze w gospodarce?

Felieton: Czy amerykańskie akcje ignorują sygnały ostrzegawcze w gospodarce?
David Morrison
13 sie 2026, 19:25 PM

Wspierane przez

Invezz
S&P 500 (SPY)

Kup SPY. Publikacje wskaźników inflacji wykazują schłodzenie (CPI/PPI zgodne z oczekiwaniami), podczas gdy Fed nadal skłania się ku „stabilności cen”, ale dane o rynku pracy się pogarszają (NFP poniżej oczekiwań i duże rewizje). Taki miks utrzymuje wsparcie rynku: prawdopodobieństwo podwyżek stóp się zmniejszyło, a ewentualne obawy o wzrost prawdopodobnie spotkają się z dalszym zakupem spadków. Przy wciąż silnych wynikach i nakładach kapitałowych na centra danych/AI działających jako czynnik wspierający, indeks może powoli piąć się wyżej nawet z poziomów rekordowych.

Kluczowe ryzyko: Ponowne skoki cen ropy, które przyspieszą inflację, zmusiłyby Fed do powrotu do agresywnych podwyżek i zniweczyłyby efekt wsparcia wynikający z oczekiwań na łagodzenie polityki.

US 10-Year Treasury (TLT)

Kup TLT. Druga kolejność przesłanek: osłabiające się dane o zatrudnieniu wraz ze schładzającym się CPI/PPI zwiększają szanse, że Fed w pewnym momencie zacznie priorytetyzować zatrudnienie nad stabilnością cen. Nawet jeśli na najbliższym posiedzeniu stopy pozostaną bez zmian, rynek obligacji powinien zdyskontować późniejszy zwrot w kierunku łagodniejszej polityki w miarę pogarszania się sytuacji na rynku pracy i spowalniania wzrostu.

Kluczowe ryzyko: Inflacja ponownie przyspiesza (zwłaszcza przez ceny energii), a Fed sygnalizuje dłuższe utrzymanie restrykcyjnej polityki, co popycha rentowności w górę i TLT w dół.

  • Inflacja w USA osłabła, ale nadal przekracza cel Fed na poziomie 2%.
  • Słabe dane o zatrudnieniu wzmagają obawy o spowolnienie wzrostu gospodarczego w USA.
  • Akcje utrzymują się blisko rekordów pomimo wysokich wycen i słabnącego impetu.

Najnowsze, istotne dane o inflacji w USA właśnie ukazały się — dokładnie zgodne z konsensusem oczekiwań.

Po pierwsze, w środę CPI ogółem (Consumer Price Index) za lipiec spadł do 3,4% z 3,5%, podczas gdy CPI bazowe (wyłączające żywność i energię) nieco obniżyło się do 2,5% rok do roku z 2,6% wcześniej.

Dolar amerykański nieco się osłabił, a futures indeksów giełdowych poszły w górę, ale oba ruchy cofnęły się w ciągu około godziny.

Następnego dnia PPI za lipiec (inflacja hurtowa) wyniósł 4,2% rok do roku, wobec 4,7% wcześniej.

Pomimo względnej obojętności traderów bezpośrednio po obu publikacjach, narzędzie FedWatch CME wykazało, że prawdopodobieństwo, iż Fed pozostawi stopy procentowe bez zmian na najbliższym posiedzeniu polityki pieniężnej w połowie września, wzrosło do 68% z 50%.

Prawdopodobieństwo, że przed końcem roku nastąpi co najmniej jedna podwyżka stóp o 25 punktów bazowych, spadło do 68% z 78%, co nadal jest dość istotne.

Jednak bieżące dane nie uwzględniają rajdu cen ropy od początku lipca, po tym jak USA i Iran de facto zerwały memorandum porozumienia zawarte w czerwcu.

Można więc rozsądnie założyć, że w tym roku realna jest możliwość pewnego zacieśnienia polityki pieniężnej.

Ponadto warto zauważyć, że wszystkie główne miary inflacji w USA nadal utrzymują się powyżej celu Fed na poziomie 2%.

W tym PCE bazowe (Personal Consumption Expenditures), które przed objęciem funkcji przewodniczącego przez Kevina Warsha w maju było preferowaną miarą inflacji przez Fed.

Nic dziwnego więc, że członkowie FOMC (Federal Open Market Committee) Fedu nadal koncentrują się na części mandatu dotyczącej „stabilności cen”.

Jednak wydaje się też, że druga część mandatu, „maksymalizowanie zatrudnienia”, staje się problemem.

Najświeższe dane Non-Farm Payroll, opublikowane w pierwszy piątek sierpnia, były słabe.

Liczba miejsc pracy w sektorze pozarolniczym zmniejszyła się o 23 000 w lipcu, co było znacząco poniżej oczekiwanego wzrostu o 85 000 etatów.

Co więcej, poprzednie dwa odczyty zostały zrewidowane w dół o ponad 100 000.

Gdyby był to pojedynczy rozczarowujący odczyt, nikt nie zwróciłby na niego zbyt dużej uwagi.

Jednak słaby odczyt z lipca nastąpił po znacznym rozczarowaniu prognoz również w czerwcu.

Czy te dane o zatrudnieniu wskazują na pewne osłabienie gospodarki USA?

Warto zaznaczyć, że rządowe dane o zatrudnieniu są notorycznie zmienne i podlegają przyszłym rewizjom zarówno w górę, jak i w dół.

Biorąc jednak pod uwagę wyjątkowy wzrost wyników finansowych ogłaszany przez firmy w trwającym sezonie wyników za drugi kwartał oraz fakt, że wydatki konsumentów w USA nadal odpowiadają za około dwie trzecie wzrostu gospodarczego, czy wzrost zysków może wkrótce osiągnąć szczyt?

Jak dotąd wydaje się, że ogromne kwoty wydawane i obiecane na centra danych związane z AI i inną infrastrukturę dają akcjom potężny wiatr w żagle.

To wydaje się być głównym powodem, dla którego amerykańskie indeksy akcji handlują się na poziomach rekordowych lub blisko nich. Co dalej?

S&P 500 nadal konsoliduje się wokół historycznego maksimum osiągniętego na początku tego miesiąca.

Czy to ostrzeżenie, że indeks traci impet wzrostowy, czy raczej przegrupowuje się przed kolejnym ruchem w górę?

Trudno to stwierdzić. Można jednak uczciwie powiedzieć, że spadki są nadal kupowane, a rynek ma zwyczaj reagować pozytywnie na dane ekonomiczne i wydarzenia geopolityczne, nawet jeśli wiadomości nie są szczególnie dobre.

Z drugiej strony rajd trwa już długo, a wiele spółek napędzających wzrosty jest wycenionych niemal perfekcyjnie.

Nie ma jednak prawa, które zabraniałoby kontynuacji zwyżek akcji z wysokich poziomów, zwłaszcza jeśli inwestorzy nie obawiają się, że kupują na szczycie rynku.

(To dwutygodniowy felieton Davida Morrisona. Jest starszym analitykiem rynkowym w Trade Nation. Poglądy są jego własne.)