Alphabet zaczyna wrzesień pozytywnie: czy akcje GOOG są do kupienia po spadku 10%?

Sentyment AI: 68/100 Byczy
Ten wynik jest generowany na podstawie analizy treści artykułu napędzanej sztuczną inteligencją.
Wspierane przez
Kup GOOG. Wyprzedaż jest napędzana obawą o wydatki na AI i presję na krótkoterminowy wolny przepływ pieniężny, ale Alphabet wciąż dominuje w wyszukiwaniu, przyspiesza wydania Gemini (3 modele Flash w kilka tygodni) i zyskuje poprawę sentymentu po orzeczeniu dotyczącym AdX. Cloud to jasna ścieżka monetyzacji wydatków na infrastrukturę AI, z potencjałem wzrostu, jeśli wyceny wzrostu się przeszacują (Wolfe oczekuje 125% r/r wzrostu przychodów Cloud GCP vs 87% konsensusu). Dodanie około $17B przez Berkshire wzmacnia narrację długoterminowego zwrotu z inwestycji w AI.
Kluczowe ryzyko: Ekonomika wyszukiwania pogarsza się szybciej niż AI poprawia trafność — chatboty AI trwale przejmują kliknięcia reklam i ograniczają wzrost przychodów z reklam w wyszukiwarce Alphabet.
Kup GOOGL jako drugą, wysokokonwicyjną ekspozycję na tę samą tezę, jednocześnie wykorzystując ewentualne dalsze „obawy przed wydatkami na AI” do korekty. Podstawowe ustawienie jest takie samo: impet AI (Gemini Flash + model cybersecurity), ulga regulacyjna (brak przymusowego rozbicia AdX) oraz potencjał monetyzacji Cloud/TPU, który może zamienić capex w dźwignię marżową w czasie.
Kluczowe ryzyko: Capex rośnie, ale wolny przepływ pieniężny pozostaje strukturalnie ujemny, zmuszając inwestorów do przeszacowania Alphabet jako drogiej spółki infrastruktury AI zamiast jako spółki generującej gotówkę.
- Akcje Alphabet spadły w ciągu ostatniego miesiąca o ponad 10%.
- Gemini 3.8 Flash, zwiększenie pozycji BH poprawia sentyment, orzeczenie w sprawie reklam usuwa jedno z obciążeń.
- Wysokie wydatki na AI i słabsze wyszukiwanie sugerują stopniowy zakup zamiast gonienia cen.
Inwestorzy Alphabet mieli niewiele powodów do zadowolenia w ciągu ostatniego miesiąca.
Spółka macierzysta Google, Alphabet, straciła ponad 10%, znacznie słabiej niż S&P 500, który w tym samym okresie zyskał około 1%.
Spadek nastąpił pomimo silnych wyników za drugi kwartał i szeregu wydarzeń, które mogą wzmocnić pozycję firmy w obszarze sztucznej inteligencji.
To stawia przed inwestorami oczywiste pytanie: czy wyprzedaż tworzy okazję do zakupu?
Istnieje wiarygodny argument za kupnem Alphabet po obecnych poziomach.
Spółka wciąż dominuje w wyszukiwaniu, szybko rozwija biznes chmurowy, posiada część najważniejszej infrastruktury AI w branży i działa szybko, by poprawić Gemini.
Ale są też powody, by nie działać pochopnie.
Alphabet wydaje rekordowe sumy, by konkurować w AI, podczas gdy inwestorzy wciąż obawiają się trwałości biznesu wyszukiwania i tego, czy ostatnie wyniki oddają rzeczywistą wartość spółki.
Najnowsze wydarzenia sugerują, że akcja staje się ciekawsza, ale niekoniecznie wolna od ryzyka.
Dlaczego GOOG spadł?
Akcje zachowały się słabiej przede wszystkim z powodu obaw inwestorów, że Alphabet wydaje zbyt dużo, zbyt szybko.
Spółka podniosła swój budżet wydatków kapitałowych na 2026 rok do poziomu pomiędzy $195 billion and $205 billion podczas telekonferencji z wynikami za drugi kwartał.
Te wydatki są konieczne, jeśli Alphabet chce konkurować z największymi graczami w AI.
Jednak inwestorzy coraz częściej żądają dowodów, że pieniądze przyniosą atrakcyjne stopy zwrotu.
Nie pomogło, że Alphabet odnotował ujemny wolny przepływ pieniężny na poziomie około $5.9 billion w kwartale, w porównaniu z dodatnim wolnym przepływem pieniężnym około $5.3 billion rok wcześniej.
Akcje spadły po publikacji wyników mimo pobicia estymacji Wall Street.
Drugim istotnym ryzykiem jest tradycyjny biznes wyszukiwania Google.
Alphabet wciąż czerpie ogromną część swojej wartości ekonomicznej z reklam w wyszukiwaniu.
Pojawienie się chatbotów AI stanowi więc bezpośrednie zagrożenie dla najważniejszego biznesu spółki.
Eric Sheridan z Goldman Sachs Research wskazał spowolnienie wzrostu wyszukiwania jako jeden z dwóch głównych problemów obciążających akcje Alphabet.
"Są dwie debaty, które obciążają akcje Alphabet" — powiedział Eric Sheridan, lider jednostki biznesowej TMT w Goldman Sachs Research, w programie Yahoo Finance's Opening Bid.
"Jedna z nich to fakt, że wyszukiwanie spowolniło nieco bardziej, niż inwestorzy oczekiwali [w drugim kwartale]."
Druga obawa dotyczy odpływu talentów i strategii AI Google.
"Drugi, większy temat, który na to wpłynął, to odpływ mózgów" — kontynuował Sheridan.
"Odchodzili ludzie związani z Gemini, Google, DeepMind, szeroko z Google, a model następnej generacji Gemini — 3.5 Pro — został opóźniony. Teraz mówią o Gemini 4. Widzieliśmy to też w innych firmach. Meta przeszła przez to 12–15 miesięcy temu, kiedy zmieniła strategię i zaczęła wydawać miliardy."
Kluczowe pytanie brzmi, czy AI ostatecznie zniszczy część ekonomiki wyszukiwania Google, czy raczej uczyni Search cenniejszym, poprawiając jakość i trafność wyników.
Na razie pytanie pozostaje bez rozstrzygnięcia.
Google zaczyna wrzesień z impetem w AI
Alphabet zaczął wrzesień, starając się odzyskać impet w wyścigu o AI.
W środę spółka wypuściła Gemini 3.8 Flash, swój trzeci model Flash w ciągu sześciu tygodni, wraz z modelem cybersecurity skierowanym do klientów rządowych i korporacyjnych.
Nowy model Gemini koncentruje się szczególnie na zadaniach związanych z kodowaniem, wnioskowaniem i zadaniach agentowych.
To coraz ważniejsze obszary, gdy firmy AI próbują przekształcić postępy technologiczne w przychody przedsiębiorstw.
Modele Flash mają też strategiczne znaczenie, ponieważ mogą być szybsze i tańsze w eksploatacji niż największe systemy frontier Google.
Szybkie wprowadzanie modeli przez Google sugeruje, że kierownictwo nie stoi w miejscu mimo obaw o utratę dystansu względem OpenAI i Anthropic.
Inwestorzy nie powinni jednak mylić stałego postępu z jednoznacznym przywództwem w AI.
„Z perspektywy produktu ten model wydaje się utrzymywać Google w wyścigu, ale prawdopodobnie nie zmieni faktu, że są dalekim trzecim na rynku korporacyjnym” — powiedział Gil Luria, analityk w D.A. Davidson, w wywiadzie cytowanym przez CNBC.
To prawdopodobnie najważniejsze zastrzeżenie wobec byczego argumentu dotyczącego AI.
Alphabet nie musi koniecznie mieć dominującego modelu AI, by hipoteza inwestycyjna się sprawdziła.
Potrzebuje, by AI wzmacniało szerszy ekosystem Google, w tym Cloud, Search, reklamy i oprogramowanie korporacyjne.
Alphabet otrzymał też pewne ulgi regulacyjne
Inwestorzy otrzymali też dobre wiadomości na froncie regulacyjnym.
Sędzia federalny w USA w środę odrzucił wniosek Departamentu Sprawiedliwości o zmuszenie Google do sprzedaży platformy reklamowej AdX.
Decyzja ma znaczenie, ponieważ przymusowa dywersyfikacja mogłaby stworzyć dodatkową niepewność wokół operacji reklamowych Google.
Zamiast tego sąd zdecydował się na środki o charakterze behawioralnym.
Sama AdX stanowi stosunkowo niewielką część całego biznesu Alphabet, ale wyrok usuwa jedno potencjalne źródło zakłóceń.
To zatem umiarkowanie pozytywny fundament i potencjalnie ważniejszy pozytyw w wymiarze sentymentu.
Akcje Google niewiele zareagowały jednak na tę wiadomość — zamknęły sesję w środę wzrostem o 0,6%, a podczas notowań przedrynkowych w czwartek zyskały około 0,7%.
Zakład Berkshire wzmacnia argument długoterminowy
Jednym z ważniejszych wydarzeń dla inwestorów Alphabet jest rosnąca pozycja Berkshire Hathaway w spółce.
Dyrektor generalny Berkshire Hathaway, Greg Abel, powiedział CNBC w środę, że pozycja Alphabet w AI była istotnym czynnikiem stojącym za inwestycją.
„Mamy dużą widoczność z naszych spółek, jak wykorzystujemy AI i jakie korzyści przynosi, więc to wzbudziło dodatkowe zainteresowanie, a potem zobaczyliśmy Google jako znaczącego gracza” — powiedział stacji.
Berkshire dokupiło około $17 billion akcji Alphabet w drugim kwartale, co uczyniło je trzecią co do wielkości pozycją kapitałową konglomeratu.
Ostatnie zgłoszenie wykazywało około 106 milionów akcji Alphabet Class A i Class C, warte około $36.6 billion na podstawie podanych danych.
To samo w sobie nie jest powodem do zakupu akcji.
Berkshire może się mylić, a jej horyzont inwestycyjny jest znacznie dłuższy niż wielu inwestorów rynków publicznych.
Mimo to decyzja ma znaczenie, ponieważ inwestycja Berkshire opiera się częściowo na obserwacji wpływu AI w firmach z jej portfela.
Daje to zewnętrzny głos zaufania, że możliwości AI Alphabet mogą przełożyć się na praktyczne korzyści biznesowe.
Google Cloud pozostaje dużą okazją
Google Cloud daje Alphabet bezpośrednią ścieżkę monetyzacji ogromnych wydatków infrastrukturalnych wymaganych przez firmy wdrażające AI.
Wolfe Research oczekuje, że przychody Google Cloud Platform wzrosną o 125% rok do roku w trzecim kwartale, w porównaniu z konsensusem rynku na poziomie 87%.
Jeśli prognoza się potwierdzi, Cloud może stać się jednym z najważniejszych motorów wzrostu zysków Alphabet.
Własne jednostki tensor processing units spółki także stanowią potencjalne źródło wzrostu.
Citizens JMP oczekuje, że sprzedaż TPU osiągnie około $3 billion w 2026 roku i wzrośnie do $25 billion w 2027 roku.
Ma to znaczenie, ponieważ Alphabet obecnie wydaje ogromne kwoty na infrastrukturę AI.
Jeśli własne układy firmy w końcu wygenerują znaczące przychody lub obniżą koszt uruchamiania usług AI, część tych inwestycji może przełożyć się na wyższe marże i zyski.
To jednak argument długoterminowy.
Inwestorzy kupujący Alphabet dziś w praktyce płacą za część tej przyszłej potencjalnej wartości, zanim w pełni odzwierciedli się ona w zyskach.
Czy akcje Alphabet są wystarczająco tanie, by kupić?
Ostatnio analityk Rosenblatt Securities, Scott Devitt, rozpoczął pokrycie GOOG z rekomendacją „Kup” i ceną docelową $410.
Devitt stwierdził, że „obawy dotyczące chatbotów AI zagrażających biznesowi wyszukiwania Google w dużej mierze się zmaterializowały."
Analityk pozostaje też pozytywnie nastawiony do biznesu chmurowego Alphabet.
To wycena jest miejscem, gdzie spotykają się bycze i niedźwiedzie argumenty.
Zgłaszane trailing P/E Alphabet wynosi około 17 razy, podczas gdy forward P/E jest w przybliżeniu na poziomie 25 razy według bieżących danych rynkowych.
Niższy mnożnik nagłówkowy sprawia, że akcje wydają się niedrogie w porównaniu z wieloma spółkami technologii o wysokim wzroście.
Inwestorzy muszą jednak uważać, polegając wyłącznie na nagłówkowym P/E.
Mohit Oberoi z Barchart argumentuje, że zyski GAAP Alphabet zostały zwiększone przez znaczne zyski w portfelu inwestycyjnym spółki.
Alphabet odnotował $99 billion w kategorii „other income” w drugim kwartale, co w przeważającej mierze odzwierciedla zyski z inwestycji, w tym w Anthropic i SpaceX — powiedział.
Na skorygowanych zyskach forward P/E Alphabet jest bliższe 25 razy.
To sprawia, że akcje wydają się mniej oczywiście tanie.
Rozróżnienie ma znaczenie, ponieważ inwestorzy kupujący Alphabet nabywają przyszłe zyski operacyjne spółki, a nie tylko zyski z inwestycji znajdujących się w bilansie.
Wall Street pozostaje też generalnie bycza. Spośród 54 analityków śledzonych przez Barchart, 47 ocenia Alphabet jako „Strong Buy”, a trzech jako „Moderate Buy”.
Średnia cena docelowa to $432.25, co sugeruje ponad 31% potencjalnego wzrostu w stosunku do obecnych poziomów na podstawie podanych danych.

Kontrakty na Wall Street stabilne: 5 rzeczy przed otwarciem rynku

Dlaczego akcje Snowflake rosną o 22% przed otwarciem po ostatnich wynikach

Moonshot AI z Chin składa wniosek o IPO w Hongkongu, chce 3 mld USD — raport

Dlaczego kurs HPE spada mimo lepszych wyników i podwyższonej prognozy?

Przychody Broadcoma z AI wzrosły o 221% — dlaczego akcje spadły 5%?
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.